Schizmatycy, reformatorzy i politycy w XVI wieku
„Quius regio eius religio” - wojny religijne w Europie
Nauki Marcina Lutra wywołały szeroki oddźwięk w Niemczech i poza ich granicami. Nie byłoby to możliwe bez krótkich podsumowań doktryny autorstwa Lutra (największą sławę z nich zyskał katechizm, wydany w 1526 r.) oraz jego uczniów, które wraz z traktatami teologicznymi i krytykującymi papiestwo drukami ulotnymi masowo wychodziły spod pras drukarskich. W obozie zwolenników reformatora znaleźli się niektórzy książęta Rzeszy i miasta, szczególnie w północnych Niemczech.
Wyjaśnisz przyczyny i następstwa wojen szmalkaldzkich.
Ocenisz znaczenie pokoju augsburskiego.
Scharakteryzujesz politykę królów francuskich wobec protestantyzmu.
Wyjaśnisz związki między konfliktem religijnym a konfliktem politycznym we Francji.
Przedstawisz genezę i znaczenie nocy św. Bartłomieja.
Wyjaśnisz genezę i omówisz treść i znaczenie edyktu nantejskiego.
Wojny religijne w Rzeszy Niemieckiej

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RGFBKPP7GE2JA
Nagranie filmowe dotyczące wojen religijnych w Rzeszy
Zapisz gdzie i kiedy wprowadzono zasadę „Quius regio eius religio”oraz Omów jej podstawowe założenia.
Rzesza Niemiecka w okresie reformacji

Katolicy kontra hugenoci; Walezjusze kontra Burbonowie
Do Francji pierwsze nowinki religijne zaczęły docierać już w połowie lat 20. XVI w. Początkowo rozprzestrzeniał się luteranizm, po 1555 r. wyparty przez wpływy kalwinizmu. Francuskich wyznawców kalwinizmu nazywano hugenotami (z niem. Eidgenossen - sprzysiężenie szwajcarskie). Za datę powstania francuskiego Kościoła reformowanego przyjmuje się rok 1559. Wtedy to w Paryżu zebrał się pierwszy synod Kościołów protestanckich, który ustanowił wyznanie wiary oraz przystąpił do tworzenia organizacji kościelnej zgodnie z doktryną Kalwina. W szczytowym okresie w latach 60. i 70. XVI w. hugenoci stanowili 10 proc. ludności Francji.
Sytuacja uległa poprawie za panowania jego następców: Franciszka II (1559–1560) i Karola IX (1560–1574). Ich matka Katarzyna Medycejska, która sprawowała z racji małoletności synów regencję, starała się prowadzić politykę ugodową. W 1562 r. wydała w Saint‑Germain edykt tolerancyjny, w którym zagwarantowała hugenotom prawo do odbywania synodów oraz całkowitą swobodę praktyk religijnych poza murami miast, a w ich obrębie – do nabożeństw prywatnych.
Edykt tolerancyjny nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów. Przeciwnie – walki między katolikami a hugenotami uległy zaostrzeniu. Powodem było upolitycznienie konfliktu. Na gruncie sprzeczności religijnych powstały we Francji dwa rywalizujące o władzę stronnictwa polityczne: katolicka większość, której przewodziły rody Gwizjuszów (de Guise) i Walezjuszów (Valois), oraz hugenocka mniejszość, z rodem Burbonów na czele.
Krwawa noc poślubna
Wojny religijne osłabiały pozycję międzynarodową Francji i potęgowały zagrożenie zewnętrzne, zwłaszcza ze strony Hiszpanii. Dlatego Karol IX i Katarzyna Medycejska kilkakrotnie próbowali zakończyć konflikt. Zdawało się, że przełom nastąpił w 1570 r. – zawarto wtedy pokój w Saint‑Germain, który gwarantował hugenotom amnestię, całkowitą wolność sumienia i swobodę praktyk religijnych (poza Paryżem) oraz przyznawał im dostęp do wszystkich urzędów. Hugenoci ponadto jako gwarancję pokoju otrzymali cztery twierdze (m.in. La Rochelle) z prawem obsadzenia ich swoimi oddziałami.
Przypieczętowaniem pojednania miało być małżeństwo jednego z przywódców hugenockich – Henryka Burbona, króla Nawarry – z siostrą Karola IX, Małgorzatą de Valois. Stronnictwo Gwizjuszów postanowiło wykorzystać przybycie licznej grupy wpływowych hugenotów na zaślubiny do Paryża jako sposobność do ostatecznego rozprawienia się z nimi. Katarzyna Medycejska i Karol IX, wbrew swojej dotychczasowej pojednawczej polityce, ulegli namowom i przyłączyli się do spisku. W noc św. Bartłomieja (z 23 na 24 sierpnia) 1572 r. podburzony przez Gwizjuszów paryski motłoch dokonał rzezi hugenotów. Według nieprecyzyjnych szacunków przyjmuje się, że w samym Paryżu zginęło ponad 3 tys. ludzi, a łącznie w całym kraju do 5 października zostało zamordowanych ponad 30 tys. protestantów. Wśród ofiar „krwawego wesela paryskiego” był m.in. admirał Coligny. Świeżo upieczony królewski szwagier Henryk z Nawarry przeżył, ale został zmuszony do przejścia na katolicyzm i osadzony w areszcie domowym.

Okrutna rozprawa z hugenotami podczas uroczystości ślubnych wywołała powszechne oburzenie prawie w całej Europie (choć król Hiszpanii Filip II nie krył zadowolenia), a we Francji otworzyła nowy etap krwawej wojny. Po śmierci Karola IX (1574 r.) nabrała ona charakteru wojny dynastycznej. Na tronie zasiadł brat zmarłego króla, wcześniej wybrany na króla Polski Henryk III Walezjusz (1574–1589). Jednak jego pozycja była słaba, musiał też rywalizować z dwoma liczącymi się kandydatami do tronu francuskiego na wypadek swojej bezpotomnej śmierci: Henrykiem, królem Nawarry, który ponownie przeszedł na kalwinizm, oraz przywódcą obozu katolików – Henrykiem, księciem de Guise. Pod względem prawnym pierwszeństwo przysługiwało Henrykowi z Nawarry, ale pozycję Gwizjusza wzmacniała tzw. Liga Katolicka, nad którą wkrótce objął przywództwo.
Wojna, którą przyjęło się nazywać wojną trzech Henryków, zakończyła się zwycięstwem Henryka z Nawarry. Swój sukces w znacznej mierze zawdzięczał on działaniom przeciwników. Henryk III, który przez pewien czas nieudolnie lawirował pomiędzy obozem hugenotów a Ligą Katolicką, w 1588 r. polecił zamordować Henryka Gwizjusza, a sam zginął w następnym roku z rąk fanatycznego dominikanina. W ten sposób jedynym liczącym się pretendentem do korony francuskiej został król Nawarry.
Edykt nantejski – tolerancja religijna potwierdzona
Jednak walki z wojskami Ligi Katolickiej i oddziałami hiszpańskimi trwały jeszcze kilka lat. Zakończył je dopiero pokój zawarty w 1598 r. z Filipem II w Cateau‑Cambrésis. Pokój wewnętrzny ostatecznie przywrócił ogłoszony 30 kwietnia 1598 r. w Nantes edykt tolerancyjny. Edykt nantejski, który uznawał katolicyzm za religię państwową we Francji, hugenotom gwarantował zupełną wolność wyznania i swobodę kultu religijnego w całym kraju (z wyjątkiem Paryża i miast biskupich) oraz dostęp do wszystkich urzędów i godności. Ponadto hugenoci otrzymali odrębne sądy i miejsca w Radzie Królewskiej. Przyznano im również ponad 200 obiektów obronnych, tzw. miejsc bezpieczeństwa, z prawem utrzymywania w nich zbrojnych załóg.
Zapoznaj się z mapą, a następnie wykonaj polecenia.
Na podstawie mapy interaktywnej wymień „miejsca bezpieczeństwa” przyznane hugenotom w 1570 roku.
Na podstawie mapy interaktywnej wymień miasta, w których doszło do rzezi hugenotów w 1572 roku.
Trenuj i ćwicz
Przeczytaj fragmenty dwóch opracowań historycznych i na ich podstawie wyjaśnij, na czym polegała różnica w ich ocenie obowiązywania zasady cuius regio, eius religio.
Źródło A
Dobra kościelne sekularyzowane przed rozejmem passawskim przyznano protestantom, a jurysdykcja biskupów katolickich w odniesieniu do protestantów została skasowana. Jednym z postanowień pokoju augsburskiego, kryjącym zarazem najwięcej niebezpieczeństw na przyszłość, było ustalenie modus vivendi między obu wyznaniami na zasadzie cuius regio eius religio (czyj kraj, tego religia), dzięki której nie mogło być mowy o żadnej wolności religijnej w Niemczech.
Źródło: Zbigniew Wójcik, , [w:] Historia powszechna. Wiek XVI–XVII, Warszawa 2012, s. 191–192.
Źródło B
Augsburski landfryd znany jest głównie z zasady cuius regio, eius religio – „czyje panowanie, tego wyznanie”. Nie jest to ścisłe. Nie tylko sama formuła jest znacznie późniejsza, ale i w tekście tego dokumentu, i w obowiązującej, sankcjonowanej przez niego, wcześniej, i wynikającej z niego późniejszej praktyce spotyka się od niej wiele wyjątków. […] Po czwarte, dozwala poddanym, którzy wyznają inną religię niż ich zwierzchnik, na emigrację, nie stwierdzając bynajmniej, że inni też muszą przyjąć wyznanie panujące, pozbawiając ich zatem tylko wolności kultu, a nie wolności wyznania. Przeciwnie, z treści tego dokumentu – niezbyt zresztą tu jasno sformułowanego, może celowo – wynika, że uznaje się prawo poddanych do wolności sumienia, natomiast wolność kultu przysługuje tylko stanom Rzeszy.
Źródło: Stanisław Grzybowski, , [w:] Wielka historia świata. Tom 6. Narodziny świata nowożytnego 1453-1605, Warszawa 2005, s. 437–438.
Przeczytaj tekst źródłowy i dokonaj podziału przytoczonych postulatów na społeczne, gospodarcze i religijne. Przyporządkuj im odpowiednie numery paragrafów.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym. Następnie pogrupuj, które z postulatów 1, 3, 4, 5, 8, 10 to postulaty społeczne, które ekonomiczne, a które religijne.
Dwanaście artykułów
[…] Po pierwsze: jest nasza pokorna prośba i żądanie a także nas wszystkich wola i mniemanie, iż my odtąd chcemy mieć władzę i moc, aby cała gmina proboszcza sama wybierała i naznaczała, aby miała też władzę tegoż usuwać, gdyby nie prowadził się należycie. […]
Po trzecie: dotychczas był zwyczaj, że uważano nas za ludzi poddanych, nad czym należy się litować, zważywszy, że Chrystus wszystkich nas Swą drogocenną krwią zbawił i odkupił, tak samo pasterzy, jak i dostojników, nikogo nie wyłączając. Dlatego wynika z Pisma świętego, że jesteśmy wolnymi i przeto chcemy nimi być [naprawdę]. […]
Po czwarte: dotychczas był zwyczaj, że żaden ubogi człowiek nie miał prawa do zwierzyny, ptactwa i ryb w płynącej wodzie nie mógł łowić, co uważamy za całkiem niewłaściwe, niegodziwe i niezgodne ze Słowem Bożym. […]
Po piąte: uskarżamy się także na wyrąb drzewa, ponieważ nasi panowie przywłaszczyli sobie sami wszystkie lasy, i kiedy biedny człowiek czego potrzebuje, musi on wszystko kupować za podwójną cenę. Uważamy więc, iż wszystkie lasy, czy są w rękach duchownych czy świeckich, których oni nie kupili, powinny zostać znowu zwrócone całej gminie. […]
Po ósme: jesteśmy bardzo obciążeni, gdyż wielu [chłopów], którzy trzymają grunty, nie mogą podołać czynszom, które na tych gruntach ciążą […], czynsze te mają być zniżone, aby chłop nie pracował za darmo. […]
Po dziesiąte: skarżymy się, ponieważ niektórzy panowie przywłaszczyli sobie łąki, a również i role, które do gminy należą. Ziemie te chcemy z powrotem przejąć we władanie gminy.
Źródło: Postulaty powstańców chłopskich z 1525 r., [w:] Historia powszechna 1500–1648. Wybór tekstów źródłowych, oprac. S. Cynarski, Kraków 1981, s. 65–67.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym, a następnie na podstawie jego treści oraz własnej wiedzy wykonaj zamieszczone pod nim polecenia.
2 […] Tak więc Jego Cesarski Majestat, my a także książęta elektorowie, książęta i stany Świętego Cesarstwa nie będziemy żadnego stanu Rzeszy za pomocą gwałtownych czynów prześladować, wyrządzać mu szkody, zwalczać z powodu wyznania augsburskiego, jego nauki, religii i wiary albo inną drogą odrywać lub w przyszłości móc odrywać bez jego zgody, wiedzy i woli od wspomnianego wyznawania religii augsburskiej, wiary, praktyk kościelnych, liturgii i ceremonii, ograniczać w ich księstwach, krajach i władztwach lub z pomocą nakazu czy innej formy uciskać lub dyskryminować. […]
3 Na odwrót stany wyznające religię augsburską poręczają Rzymskiemu Majestatowi Cesarskiemu, nam, książętom elektorom, książętom i innym stanom Świętego Cesarstwa obstającym przy starej religii, duchownym, i świeckim, wraz z ich kapitułami i innymi członkami stanu duchownego bez względu na to, czy i gdzie przenieśliby się lub obrali rezydencję […] wolne pozostawanie przy ich religii, wierze, praktykach kościelnych, liturgii i ceremoniach. […]
10 Żadnemu także stanowi nie wolno przeciągać na swoje wyznanie, odstręczać od praktyk religijnych innego stanu, jak również jego poddanych, wbrew ich zwierzchności brać w ochronę, opiekę czy bronić w […] jakikolwiek sposób. Dań w naszym króla Ferdynanda i Świętego Cesarstwa mieście Rzeszy Augsburgu w dniu 25 września w roku od narodzenia naszego kochanego Pana Chrystusa tysięcznym pięćsetnym pięćdziesiątym piątym, w dwudziestym piątym roku naszego panowania w królestwie rzymskim, w dwudziestym dziewiątym zaś w innych krajach.
Źródło: , [w:] Z. Boras i M. Serwański, Historia powszechna XVI wieku. Teksty źródłowe, Poznań 1978, s. 79–81.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym i na jego podstawie wskaż zdania zgodne z jego treścią.
List otwarty Marcina Lutra do książąt saskich z końca lipca 1524 rokuTen list wystosowałem do waszych książęcych mości jedynie dlatego, żem się dowiedział, jak również wywnioskowałem z ich pisma, iż ten sam duch nie chce poprzestać na samym tylko słowie, lecz zamyśla o uderzeniu pięścią i chce stawiać zbrojny opór zwierzchności i niezwłocznie wywołać straszny bunt […]. Jakkolwiek zaś wiem, że wasze książęce moście lepiej sobie z tym radzić potrafią, niżbym ja umiał doradzać, jednak moja wiernopoddańcza gorliwość każe mi przyczynić się również do tego i prosić uniżenie waszych książęcych mości o energiczne wystąpienie i o odparcie, wedle obowiązku należytej władzy, takiego gwałtu, i o uprzedzenie buntu. […] Dlatego wasze książęce moście nie powinny zasypiać sprawy ani zwlekać, Bóg bowiem zażąda rachunku z niedbałego użycia powierzonego miecza. Również i przed ludźmi, i przed światem nie można by tego usprawiedliwić, gdyby wasze książęce moście miały znieść i ścierpieć tę pieśń buntowniczą a zbrodniczą.
Źródło: List otwarty Marcina Lutra do książąt saskich z końca lipca 1524 roku, [w:] Historia powszechna XVI wieku. Teksty źródłowe, oprac. Z. Boras, M. Serwański, Poznań 1978, s. 74.
Wymienione postaci przypisz do obozu wyznaniowo‑politycznego, z którym były związane w okresie wojen hugenockich.
Zapoznaj się z fragmentem pamiętników Małgorzaty de Valois i wykonaj zamieszczone pod nim polecenie.
Historia powszechna XVI wieku. Teksty źródłowe[Henryk] książę Nawarry, który zwał się odtąd królem Nawarry, pojawił się tutaj […] i został przyjęty przez króla [Karola IX ] i cały dwór z wielkimi honorami; i nasze zaślubiny odbyły się w parę dni potem [18 VIII 1572] tak uroczyście i tak wystawnie, jak żadnej innej księżniczki; […]. Fortuna, która nigdy nie pozwala ludziom radować się prawdziwą szczęśliwością, zmieniła wkrótce ów pomyślny stan rzeczy, kiedy to odbywały się triumfalne uroczystości zaślubin, na coś wręcz przeciwnego, a to z przyczyny zranienia admirała [Gasparda de Coligny], co wzburzyło do tego stopnia wszystkich hugonotów, że popadli w ostateczną depresję. Tak wielką, że Pardaillan starszy i niektórzy przywódcy hugonotów przemawiali tak hardo do królowej mojej matki [Katarzyny Medycejskiej], iż nabrała przekonania, że knują jakieś złe zamiary. Za radą pana [Henryka] de Guise oraz mojego brata króla Polski, który potem został królem Francji, zapadła decyzja, aby ich uprzedzić; myśli tej nie podzielał bynajmniej król Karol, który bardzo szanował pana admirała, pana de La Rochefoucault, Teligny’ego, La Noue i niektórych innych przywódców hugonoterii, zamierzając posłużyć się nimi we Flandrii. I na co z wielkim bólem wyraził swoją zgodę, co, jak słyszałam, sam wiele razy powtarzał, i gdyby mu nie wyperswadowano, że chodzi tu o jego życie i państwo, nigdy by tak nie postąpił. A dowiedziawszy się o zamachu, jakiego Maurevert dokonał na pana admirała [22 VIII 1572] strzelając doń przez okno z pistoletu – mniemał, że go zabił, ale zranił go tylko w ramię – domyślił się od razu, że wyżej wzmiankowany Maurevert popełnił ten czyn za poduszczeniem pana de Guise, pragnącego zemsty za śmierć nieboszczyka pana de Guise, swojego ojca, którego admirał rozkazał zabić w ten sam sposób ręką Poltrota, i wpadł w tak wielki gniew, iż poprzysiągł wymierzyć sprawiedliwość panu de Guise. I gdyby pan de Guise nie ukrywał się cały dzień, byłby go kazał schwytać. I królowej mojej matce nigdy jeszcze nie przyszło z takim trudem wyperswadować królowi Karolowi, iż uczyniono to dla dobra jego państwa, […] [on jednak ] nie mógł odmienić ani pohamować namiętnego pragnienia, aby wymierzyć sprawiedliwość; życząc sobie, by ten czyn został ukarany, wydał rozkaz, by poszukiwano pana de Guise i pojmano go.
Kiedy wreszcie groźby Pardaillana zdradziły królowej mojej matce podczas wieczerzy złe zamiary hugonotów i kiedy upewniła się, iż powyższe wydarzenie tak zmieniło bieg spraw, iż jeśli nie uprzedzi się ich planów, natychmiast tej nocy dokonają zamachu na króla i królową, postanowiła otwarcie wyznać królowi Karolowi prawdę o niebezpieczeństwie, jakie mu groziło, polecając to marszałkowi de Raiz, wiedząc, iż przyjmie to od niego lepiej niż od kogo innego, ponieważ cieszył się jego zaufaniem i był jego faworytem. Marszałek stawił się w gabinecie króla około dziewiątej czy dziesiątej wieczór i rzekł mu, iż jako jego wierny sługa nie może dłużej skrywać niebezpieczeństwa, w jakim król się znajdzie, jeżeli nadal będzie upierał się przy postanowieniu, aby wymierzyć sprawiedliwość panu de Guise i że musi wiedzieć, iż w zamachu na admirała wzięli udział, oprócz pana de Guise, mój brat król Polski, późniejszy król Francji, oraz królowa moja matka; […] [wiadomo mu] również, że admirał będzie ciągle zagrażał państwu i choć stwarza pozory, że przywiązany jest do króla i pragnie mu służyć we Flandrii, jego jedyne zamierzenie to siać niepokój we Francji, że królowa chciała w tym przypadku uwolnić królestwo tylko od tej zarazy, od samego admirała, zły los chciał jednak, że Maurevert chybił, hugonoci zaś wpadli w taką desperację, że obarczając odpowiedzialnością nie tylko de Guise’a, ale również królową jego matkę oraz króla Polski jego brata, uważają, że król Karol również wyraził na to swą zgodę, i postanowili chwycić za broń tejże nocy. Tak więc widzi, że Jego Królewska Mość znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie bądź to ze strony katolików i pana de Guise, bądź też ze strony hugonotów dla wyżej wymienionych względów.
Król Karol, bardzo przezorny, zawsze bardzo powolny względem królowej swojej matki i książę bardzo katolicki, widząc również, w czym rzecz, postanawia nagle przyłączyć się do królowej swojej matki, podporządkować się jej woli i zabezpieczyć od hugonotów posługując się katolikami; nie bez tego jednakże, że odczuwał ogromny żal, iż nie może uratować Teligny’ego, La Noue i pana de La Rochefoucault. Udawszy się natychmiast do królowej swojej matki, posyła po pana de Guise, wszystkich innych książąt oraz dowódców katolickich i zapada decyzja [23 VIII 1572], że tej samej nocy odbędzie się rzeź [hugonotów] […].
Źródło: Historia powszechna XVI wieku. Teksty źródłowe, oprac. Z. Boras, M. Serwański, tłum. I. Dewitz, Poznań 1978, s. 92–93.
Przeanalizuj tekst źródłowy, a następnie wyjaśnij, co było przyczyną zaangażowania się Filipa II w sprawy wewnętrzne Francji.
Historia powszechna 1500–1548. Wybór tekstów źródłowychPonieważ od czasu śmierci przeznakomitego pana ks. D’Alençon, pierwszy książę krwi, który był zawsze i jeszcze obecnie jest naczelnikiem heretyków, roszcząc sobie prawo w pierwszym stopniu do następstwa na tron francuski, nową przysięgą zatwierdził i zaprzysiągł ochronę rzeczonych heretyków, a pomimo tak grożącego niebezpieczeństwa udzielono mu nowej inwestytury na miasta, które posiada wbrew wszelkiej słuszności, jak gdyby z rozmysłem zamierzano go doprowadzić […] do następstwa na tron francuski w razie wygaśnięcia potomków króla arcychrześcijańskiego, co byłoby przygotowaniem zawczasu zupełnego upadku kościoła bożego. […] my Filip II, król Aragonii, Kastylii itd., kardynał Karol Bourbon, pierwszy książę krwi, kardynał Ludwik Gwizjusz, Henryk ks.[iążę] Gwizjusz, Karol lotaryński, ks.[iążę] Moguncji, Karol lotaryński ks.[iążę] d’Aumale, Karol lotaryński ks.[iążę] d’Elbeuf zawarliśmy niniejszym ligę zaczepną i odporną tylko dla zabezpieczenia obrony i zachowania religii katolickiej, apostolskiej i rzymskiej, odnowienia tejże i zupełnego wytępienia wszystkich sekt i herezji we Francji i w Niderlandach na następujących warunkach:
Po pierwsze, iż wymienieni książęta francuscy, kontrahenci, ogłoszą za następcę tronu francuskiego wymienionego pana kardynała Bourbon […] w razie śmierci obecnie panującego majestatu arcychrześcijańskiego po ustanowieniu królem Francji kardynała Bourbon zostanie zakończone edyktem publicznym i wszelkimi innymi środkami wszelkie wykonywanie kultu tej herezji.
Aby zaś święta religia była tym lepiej chroniona nie tylko przed heretykami, lecz także przed nadużyciami i złymi obyczajami, będą w całości przestrzegane święte ustawy św. soboru w Trydencie.
Jego królewski majestat katolicki dostarczy wymienionym kontrahentom książętom francuskim w czasie, w którym będą musieli posługiwać się bronią celem przywrócenia religii katolickiej we Francji, sumę 50 000 talarów miesięcznie. A ponieważ byłoby niesłuszne, aby ci, którzy poświęcają się tak godnie i z takim kosztem podniesieniu chwały bożej, jak to czyni jego majestat katolicki, byli pozbawieni swych dóbr i posiadłości, które dzierżyli przedtem i od czasu gdy traktat w Cateau‑Cambresis został zawarty, wymienieni książęta francuscy przywrócą mu jak najszybciej będą mogli miasto i zamek Cambrai. Ten traktat został zawarty w zamku Joinville w imieniu Jego majestatu katolickiego przez p. Jana Baptystę de Taxis w towarzystwie Jana Moreo, wysłanych w tym celu przez Jego majestat katolicki i pana kardynała Bourbon itd. ostatniego grudnia 1584 r.
Źródło: Historia powszechna 1500–1548. Wybór tekstów źródłowych, oprac. S. Cynarski, Kraków 1981, s. 148–149.
Słownik
(niem. Reich) historyczne określenie państwa niemieckiego; w latach 962‑1806 istniało Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego zwane też I Rzeszą; w latach 1871‑1918 była to II Rzesza; w latach 1918‑1933 Rzesza Niemiecka zwana również Republiką Weimarską; a w latach 1933‑1945 III Rzesza
(łac. reformatio) ruch religijny w Europie w XVI w. o podłożu społeczno‑politycznym zapoczątkowany w Niemczech przez Marcina Lutra, dążący do przeprowadzenia reform w zakresie doktryny, kultu i organizacji oraz obyczajów, a także powrotu do pierwotnej czystości wiary chrześcijańskiej
(z gr. amnestia – przebaczenie, zapomnienie) ustawowy, powszechny akt łaski, polegający na całkowitym lub częściowym darowaniu kary
(z łac. edictum – obwieszczenie) we Francji przed rewolucją z lat 1788–1799 ustawa królewska regulująca szczegółowe kwestie dotyczące określonej sprawy lub części terytorium
(z niem. Eidgenossen - sprzysiężenie szwajcarskie) nazwa wyznawców protestantyzmu, głównie kalwinizmu we Francji
(z gr. synodos – zebranie) zebranie przedstawicieli duchowieństwa – zjazd biskupów całego kraju, prowincji kościelnej lub diecezji – w celu omówienia spraw dotyczących Kościoła i jego działalności
organizacja założona w 1576 we Francji przez ród Gwizjuszów w celu walki z protestanckimi hugenotami; rozwiązała się, gdy Henryk IV przeszedł w 1593 na katolicyzm.
(z łac. tolerantia – cierpliwość, wytrwałość) zgoda na wyznawanie i głoszenie poglądów odmiennych od powszechnie przyjętych w danej społeczności; tolerancja najwcześniej objęła innowiercze wierzenia i praktyki religijne, a następnie była stopniowo rozszerzana na inne dziedziny życia, np. sferę obyczajów