Jak być dobrym filozofem?
Może się wydawać, że działalność filozofa, który spacerując po lesie zastanawia się, w którym momencie rosnące obok siebie drzewa stają się lasem, jest zupełnie czym innym niż praca botanika, który klasyfikuje gatunki drzew. A jednak, istnieją podobieństwa między filozofią i nauką – obie biorą się z myślenia ogólnego, racjonalnego i krytycznegokrytycznego. Nie brakowało myślicieli, którzy uważali, że są one ze sobą w gruncie rzeczy tożsame. Istnieją różne koncepcje ujmujące stosunki między filozofią i nauką oraz poglądy na różnice dzielące te dwie formy poznania rzeczywistości.
Czy nauka i filozofia to dwa całkowicie odmienne i niezależne od siebie sposoby poznania rzeczywistości? A może coś je łączy?
Jak pewnie spodziewasz się spodziewasz, nie wystarczy sięgnąć do definicji filozofii i nauki, by odpowiedzieć na postawione pytania. Problemem jest również to, że ze względu na złożoność problemu, nie istnieje jedna i ostateczna definicja żadnej z tych dziedzin. By jednak obrać punkt wyjścia, określmy filozofię jako formę poznania i wiedzę o rzeczywistości, która jest racjonalna, krytyczna, stawia pytania fundamentalne (czyli nieustannie zastanawia się nad sensem pytań, które stawia) i może dotyczyć wszystkiego, co istnieje. Dotyczy więc bytu, czyli tego, co jest, w znaczeniu przedmiotów materialnych i niematerialnych, ale i człowieka, Boga, ludzkiego poznania, moralności, piękna i innych, bardziej konkretnych dziedzin.
Z kolei nauka również jest poznaniem i wiedzą o rzeczywistości, szczególnie istotny jest jednak aspekt kontroli – wiedza naukowa musi bowiem sprostać ściśle zdefiniowanym wymaganiom: treściowym (dotyczyć określonego z góry przedmiotu) i metodologicznymmetodologicznym (badania muszą być prowadzone przy zachowaniu dokładnie opisanych procedur). W rezultacie wiedza naukowa może być weryfikowana, zaś po weryfikacji staje się ona wiedzą pewną. Co z tego wynika? By zrozumieć sens rozróżnienia filozofii i nauki, sięgniemy do tekstu niemieckiego filozofa Karla Jaspersa Czym jest filozofiafilozofia? Zastanawiając się nad tym, co oddziela filozofię od nauki, będziemy mogli lepiej zrozumieć naturę samej filozofii.
Dla wyznawcy nauki najgorsze jest to, że filozofia nie dochodzi do jakichś powszechnie wiążących wyników, które można by poznać, a tym samym posiąść. Podczas gdy nauki szczegółowe zdobyły w swoich dziedzinach wiedzę nieodparcie pewną i powszechnie uznawaną, filozofia celu tego nie osiągnęła […]
Zastanów się, co różni wyniki badań naukowych i filozoficznych. Czy naukowcy osiągają pewną i sprawdzoną wiedzę na temat, który zbadali? A czy w przypadku filozofów jest tak samo? Czy jest to w ogóle możliwe?

Czy w nauce i filozofii istnieje postęp?
Jan Woleński
Filozofia i nauka – konflikt czy symbioza?
Popularne powiedzenie głosi, że filozofia jest królową nauk. Jak ktoś jednak zauważył, królowa nauk wcale nie musi być nauką. Tak czy inaczej, filozofia zawsze była porównywana z nauką. Dla jednych była jedną z nauk, dla innych czymś od nauki odrębnym. Byli i nadal są tacy, którzy utrzymują, że konflikt nauki i filozofii jest nieunikniony, ale odmienny pogląd głosi, że wzajemnie się uzupełniają.
[…]Wedle Ludwiga Wittgensteina filozofia jest niżej lub wyżej od nauki, ale nigdy obok niej. Jest wyżej dla tych wszystkich, którzy uważają filozofię za jakąś supernaukę – tak sądzili Platon i Edmund Husserl, dla których filozofia dostarczała episteme, podczas gdy tzw. nauki szczegółowe miały do zaoferowania tylko wiedzę przybliżoną, tj. niepewną. Słabszą odmianą tego stanowiska jest pogląd, że zadaniem filozofii jest formułowanie ogólnych założeń, np. metodologicznych (jak badać?) i ontologicznych (co istnieje jako przedmiot badania?). Tak czy inaczej, pogląd ten w obu wersjach, silniejszej i słabszej, głosi, że między nauką a filozofią zachodzi symbioza. […] W filozofii, w przeciwieństwie do nauki, nie ma postępu, gdyż filozofowie wciąż roztrząsają te same problemy i stale oferują te same rozwiązania, co najwyżej ubrane w inne słowa. Pozytywiści proponują scjentyzm, tj. przekształcenie filozofii w jedną z nauk. Inaczej mówiąc, metoda filozofii ma być taka sama jak metoda nauk empirycznych, ewentualnie matematycznych. Wedle [Auguste’a] Comte’a zadaniem filozofii jest synteza nauk szczegółowych, a zdaniem filozofów z Koła Wiedeńskiego (neopozytywistów) – filozofia może stać się nauką, o ile zostanie przekształcona w gałąź logiki skierowanej na logiczną analizę języka nauki. Szkopuł jednak w tym, że propozycja Comte’a owocowała bardzo spekulatywnymi teoriami, natomiast neopozytywiści wedle powszechnego mniemania (z którym w końcu zgodzili się i oni sami) dokonali zbyt ostrego zabiegu chirurgicznego na filozoficznym korpusie, eliminując z niego istotne problemy. Scjentyzm stara się postawić filozofię obok nauki, tj. na tym samym poziomie. Dotyczy to jednak tylko filozofii zreformowanej, tj. przekształconej w naukę taką, jak każda inna. Filozofia spekulatywna zajmuje w tym modelu miejsce niższe od nauki. Tym samym zachodzi konflikt między nauką a filozofią spekulatywną, zaś ich symbioza staje się niemożliwa. Znane są też rozwiązania wskazujące na odmienność filozofii i nauki z uwagi na ich różne cele. Przykładem może być egzystencjalizm ateistyczny lub religijny, który wskazuje, że nauka nie jest przydatna do rozstrzygania rozmaitych kwestii egzystencjalnych, np. sensu życia, powinności moralnych, natury wartości czy kwestii związanych ze stosunkiem człowieka do Transcendencji (Boga). W ogólności można powiedzieć, że nauka nie pomaga w stawianiu i rozstrzyganiu kwestii związanych ze światopoglądem, bo nie może tego uczynić. W zależności od tego, jak bardzo te problemy są cenione, filozofia może być wyżej (bo zajmuje się zagadnieniami osobliwie istotnymi, jak sądził Martin Heidegger) lub niżej od nauki (bo nie rozstrzyga owych zagadnień, chociaż nie może ich pomijać – być może sam Wittgenstein tak uważał). Najczęściej jednak w modelu tym, jako być może jedynym, stwierdza się niewspółmierność obu tych dziedzin. Jeszcze inna koncepcja, której hołduje autor niniejszych rozważań, uznaje, że filozof winien respektować naukę (np. trudno dyskutować o determinizmie bez uwzględnienia tego, co mówi nauka, a w szczególności fizyka, o porządku świata), ale też nie może zakładać a priori, że każdy problem filozoficzny ma swoje zwierciadlane odbicie w nauce. Wedle tego poglądu czasem właściwym modelem jest symbioza, czasem konflikt (gdy filozof decyduje się na dyskwalifikację nauki na podstawie swoich przeświadczeń filozoficznych), a czasem – niewspółmierność.
Ułóż pytanie wielokrotnego wyboru dla kolegi lub koleżanki dotyczące treści audiobooka.
Czy człowiek może obejść się bez myślenia filozoficznego? Czy przedmiot poznania nauki zajmuje kogoś, kto nie jest naukowcem? A jak ma się sprawa z filozofią – czy zajmuje się ona kwestiami, które są obojętne ludziom, którzy nie uprawiają filozofii profesjonalnie?

Rozwinięta filozofia jest wprawdzie związana z nauką: nauka w tym stadium rozwoju, jakie osiągnęła w danej epoce, stanowi jej przesłankę. Ale swój sens czerpie filozofia z innego źródła. Poprzedzając wszelką naukę, jest wszędzie tam, gdzie budzą się ludzie.
Na podstawie wcześniejszych rozważań Jaspers stara się uchwycić najbardziej podstawową różnicę między nauką a filozofią. Ten drugi sposób poznania wynika jego zdaniem z samej natury człowieka.
Greckie słowo „filozof” (philosophos) powstało w opozycji do terminu sophos i oznacza tego, kto kocha poznanie (istotę) w odróżnieniu od tego, kto posiadł rezultaty poznania i nazywa siebie „wiedzącym”. To znaczenie zachowało się do dziś: szukanie, a nie posiadanie prawdy stanowi istotę filozofii, istotę jakże często zdradzaną na rzecz dogmatyzmu, czyli wiedzy wypowiedzianej w twierdzeniach, ostatecznej i zupełnej, mogącej być przedmiotem nauczania. Filozofia oznacza bycie w drodze. Jej pytania są istotniejsze od odpowiedzi, a każda odpowiedź przemienia się w nowe pytanie.
Ale to bycie w drodze, które jest losem człowieka w czasie, kryje w sobie możliwość głębokiej satysfakcji, a w chwilach wzlotu — nawet możliwość spełnienia. Spełnienie zaś znajdujemy nie w dającej się wypowiedzieć wiedzy, nie w twierdzeniach czy wyznaniach wiary, lecz jedynie urzeczywistniając w dziejach nasze człowieczeństwo, przed którym odsłania się sam byt. Urzeczywistnianie go w sytuacji, jaka w danej chwili jest udziałem człowieka, to sens filozofowania.
Jaspers porusza problem stosunku filozofii i nauki. Twierdzi, że istnieje zasadnicza różnica między poznaniem naukowym a filozoficznym.
Refleksja filozoficzna – problematyzowanie i pytanie o sens ludzkiego życia – jest istotniejsza od odpowiedzi, które nigdy nie będą odpowiedziami ostatecznymi, lecz jedynie przyczynkiem do dalszych rozważań.
W odróżnieniu od tego, celem działalności naukowej jest osiągnięcie sprawdzonej i pewnej wiedzy na temat konkretnego, ściśle określonego wycinka rzeczywistości.
Różnica ta przejawia się w aspektach:
pewności poznania – nauka osiąga wiedzę pewną i powszechnie uznawaną, podczas gdy sens filozofowania polega na tym, że wyniki takich dociekań są zawsze dyskusyjne
postępu – w nauce mamy do czynienia z postępem – naukowcy wiedzą więcej niż kiedyś i lepiej potrafią wyjaśnić badane zjawiska; w filozofii postęp nie zachodzi
statusu przedmiotu poznania – filozofia zajmuje się problemami, które są istotne dla każdego człowieka – kim jest, jakie jest jego miejsce w świecie, jaki jest sens jego egzystencji; przedmioty poznania naukowego nie mają, według Jaspersa, bezpośredniego znaczenia dla ludzi, którzy nie zajmują się nauką
Słownik
(gr. philosophia – umiłowanie mądrości) ogólna, racjonalna i krytyczna wiedza o wszystkim, co istnieje – przede wszystkim o: istocie i strukturze bytu, sposobach jego poznania, ocenie działań z perspektywy moralnej oraz procesach rozumowania i formułowania sądów oraz ogólna refleksja na temat miejsca człowieka w świecie. Ze względu na znaczenie źródłowe filozofię można rozumieć jako praktykę polegającą na nieustannym dążeniu do prawdy i wiedzy pewnej
grupa doktryn filozoficznych wypracowanych przez przedstawicieli pierwszego nurtu filozofii w starożytnej Grecji, których główną cechą wspólną jest poruszanie tego samego problemu: co jest zasadą (arché), z której powstały rzeczy. Zainteresowania jońskich filozofów przyrody ograniczały się do zjawisk przyrodniczych i zaowocowały koncepcjami kosmologicznymi w duchu monizmu materialistycznego, naturalizmu i hylozoizmu. Przedstawiciele: Tales z Miletu, Anaksymander, Anaksymenes, Heraklit z Efezu
(gr. theoría, episteme, logos, łac. scientia) – jest to systematyczne i uzasadnione poznanie świata, którego celem jest odkrycie prawdy o rzeczywistości. Wiedza naukowa jest wartościowa, jawna i możliwa do przekazania innym w sposób zrozumiały. Każdą dziedzinę nauki można opisać, podając: pytanie, które stawia, przedmiot badań, stosowaną metodę oraz cel, do którego dąży. Nauka to zarówno proces badania, jak i uzyskane dzięki niemu wyniki. Wykształciła się w cywilizacji Zachodu, a jej początki sięgają starożytnej Grecji
(gr. méthodos – badanie, sposób, logos – myśl, rozważanie, wyjaśnienie) – dyscyplina naukowa zajmująca się badaniem poprawności i skuteczności metod stosowanych w poszczególnych naukach oraz ich rezultatów