Starożytni poszukiwacze Boga
Zgodzisz się zapewne z poglądem, że świat jest od zawsze zagadką dla człowieka, a spośród wielu pytań, które kierujemy wobec świata, najciekawsze jest pytanie o to, jaki był jego początek, jak powstał. Interpretacje tego problemu są obecne właściwie we wszystkich religiach oraz systemach filozoficznych, a także w nauce, zwłaszcza w fizyce.
Na co dzień obserwujesz wokół siebie przedmioty, które – jak się wydaje – mają jakiś początek. W odniesieniu do wielu z nich możesz ów początek poznać. Wyjaśnienie powstania (początku) rzeczy na ogół dokonywane jest przy pomocy analizy przyczynowej lub celowej. Wyjaśniamy, odwołując się do przyczyn, np. działania innej rzeczy oraz do celowej aktywności człowieka. Można przypuszczać, że korzystając z takich codziennych doświadczeń, człowiek pragnął wyjaśnić w podobny sposób powstanie świata jako całości.
Zanim zajmiemy się koncepcjami stworzenia, warto postawić sobie podstawowe pytanie – dlaczego w ogóle mielibyśmy zakładać, że świat nie jest wieczny, lecz że w pewnym miejscu i momencie miał swój początek?
Jak sądzisz, jakie argumenty mogłyby uzasadnić tezę, że wszystko, co istnieje, zostało kiedyś stworzone? Po pierwsze, można odwołać się do obserwacji świata, który nas otacza. Wszystko się zmienia – ludzie rodzą się, starzeją i umierają, następują po sobie kolejne pokolenia, epoki, kultury… Wszystko, co istnieje, ma swój początek i koniec, a zatem sam byt również powinien go mieć. Można zastanowić się również, czy owa zmienność jest przypadkowa i chaotyczna. Filozofowie greccy, tacy jak Platon, Arystoteles czy stoicy, uważali, że zmiany dążą do pewnego celu. Stanowisko takie nosi nazwę finalizmufinalizmu. Skoro rzeczywistość nie jest chaotyczna, lecz uporządkowana, to musiała zostać stworzona w sposób rozumny.
Starożytne koncepcje stworzenia
Przytoczone rozumowanie jest przykładem argumentów kosmologicznych – z właściwości przypisywanych przyrodzie wnosi się, że konieczne jest, aby istniał jej twórca.
Pierwszy argument pochodzi od Arystotelesa i nazywany jest argumentem z ruchu. Właściwością każdego bytu, który istnieje w przyrodzie, jest według Arystotelesa ruch, który rozumiał on jako proces, w wyniku którego urzeczywistnia się właściwa każdej rzeczy natura – materiamateria staje się aktemaktem. Każdy ruch posiada właściwą sobie przyczynę – przyczyną sprawczą wzrostu roślin jest deszcz. Opady deszczu również posiadają swoją przyczynę. Jednak łańcuch przyczyn nie ciągnie się w nieskończoność – musiała istnieć pierwsza przyczyna: byt, który sam będąc nieruchomym, wprawił materię w ruch. Arystoteles nazywa go dlatego Pierwszym lub Nieruchomym Poruszycielem. Tomasz z Akwinu wykorzystał ideę Pierwszego Poruszyciela, nadając jej postać jednego z przedstawionych przez siebie dowodów na istnienie Boga.
Drugi argument pochodzi od Platona i stanie się wzorcem dowodu teleologicznego. Zgodnie z Platońską teorią idei prawdziwa rzeczywistość jest niematerialna; tworzą ją uporządkowane hierarchicznie idee, na których czele stoi idea Dobra. Dobro jest najwyższym celem, do którego dąży wszystko, co istnieje (gr. teleos - cel). Swoją koncepcję stworzenia wyraził Platon w micie o Demiurgu – dobrym, boskim budowniczym świata, który uformował go z wiecznej materii, biorąc za wzór idee. Platońska koncepcja stworzenia polegała więc na uporządkowaniu istniejącego odwiecznie chaosu, z którego wyłoniła się materia. Na podstawie platońskiej idei średniowieczny filozof Anzelm sformułował dowód ontologiczny. Sprowadza się on do próby wykazania, że każdy podmiot myślącypodmiot myślący wyobrazić sobie może ideę bytu najdoskonalszego.
Zwróć uwagę na dwa charakterystyczne elementy tych koncepcji.
Po pierwsze stworzenie rozumiano w nich jako początek – moment, w którym materia – budulec przyrody – została wprawiona w ruch.
Nie mówią więc one o genezie wszystkiego, co istnieje, lecz o genezie przyrody. Po drugie sama materia była wieczna. Wynikało to z faktu,
że zarówno Platonowi, jak i Arystotelesowi wydawało się nieracjonalne,
aby doskonały i niematerialny bóg mógł stworzyć niedoskonałą materię.

Stworzenie z niczego
Chrześcijańska koncepcja creatio ex nihilo, czyli stworzenia z niczego, opiera się w szczególności na Ewangelii. W prologu do Ewangelii św. Jana czytamy:
Ewangelia według św. Jana 1, 1-10Prolog
Na początku było Słowo [Logos],
a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo.
[…]
Na świecie było (Słowo),
a świat stał się przez Nie [...].Źródło: Ewangelia według św. Jana 1, 1-10, [w:] Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia, Poznań-Warszawa 1990.
Była to nowa koncepcja, ponieważ w jej świetle w akcie stworzenia dochodziło do kreacji wszystkiego, co istnieje, również materii – wszystko zawarte było bowiem w Słowie. Taka koncepcja stworzenia byłaby nie do zaakceptowania dla Greków, jako że początek świata tłumaczyli oni racjonalnie.
Istniał jednak istotny punkt łączący koncepcję creatio ex nihilo z filozofią grecką – była nim sama kategoria Słowa, czyli Logosu. W myśli starożytnej logos oznaczał zarówno „słowo”, jak i „rozum”.

Choć zatem próba pojęcia samego aktu stworzenia – jak to możliwe, by coś powstało z niczego? - przekracza możliwości ludzkiego rozumu, to stworzenie jest zarazem rozumne – można próbować je wyjaśnić. Kategoria Logosu stworzyła więc możliwość intelektualnej interpretacji Objawienia.
Pogląd, według którego Bóg stworzył z niczego wszystko, co istnieje – również materię – za pomocą Słowa, stoi jednak w sprzeczności z racjonalną myślą grecką.
Koncepcja stworzenia AugustynaAugustyna
Koncepcja stworzenia ex nihilo św. Augustyna mierzyła się z tymi samymi problemami, lecz dała inne rozwiązanie, opierała się bowiem na innej koncepcji Boga. Bóg był u Augustyna najwyższym bytem oraz przyczyną wszystkiego, co istnieje – również materii. Jako przyczyna Bóg nie tylko stwarza byt, lecz również utrzymuje jego istnienie, jak gdyby nieustannie powoływał go do istnienia na nowo (łac. creatio continua). W ten sposób Augustyn zrywał z wcześniejszym poglądem, zgodnie z którym od momentu stworzenia świat rozwija się niezależnie, według nadanych przez Boga praw. Tymczasem u Augustyna Bóg kieruje losami stworzonego przez siebie świata – jest to chrześcijańska idea Opatrzności.
Dla Augustyna Bóg jest przede wszystkim osobą, a co za tym idzie – posiada wolę i kieruje się nią w działaniu (woluntaryzm). Stworzenie nie jest już więc postrzegane jako wynikający z konieczności proces, lecz jako autonomiczny akt, będący wyrazem woli i łaski Bożej. Augustyn interpretował stworzenie po platońsku, choć obu filozofów dzieliła zasadnicza różnica. Według Platona bóg – Demiurg nie stworzył świata z niczego, ale uformował go z wiecznej materii na wzór idei. Augustyn zinterpretował tę koncepcję w duchu chrześcijańskim. Idee, jako wzorce wszystkich rzeczy, znajdują się w umyśle Bożym. Stworzenie było wykonaniem materialnego świata w przestrzeni i czasie, którego wieczny wzór znajduje się w Bogu. Istota Augustyńskiej koncepcji stworzenia polega na uznaniu go za fakt ostateczny, czyli działanie siły nadprzyrodzonej , którego ludzki umysł i jego instrumenty, jak logika, nie potrafi ani w pełni pojąć, ani uzasadnić. Pozostaje mu więc uwierzyć – uznać ów niewytłumaczalny fakt za prawdę i opierając się na rozumie, wyciągnąć z niego konsekwencje.

Własnymi słowami wyjaśnij, na czym polega zasada creatio ex nihilo.
Wyjaśnij, dlaczego Platoński mit Demiurga nie był zgodny z założeniami filozofii chrześcijańskiej.
Słownik
(łac. actus – dokonanie, czynność, urzeczywistnienie) u Arystotelesa: element metafizycznej koncepcji bytu – pełne urzeczywistnienie potencjalności bytu
(łać. creatio ex nihilo- kreacja z nicości) – zasada teologii i filozofii chrześcijańskiej, w myśl której Bóg stworzył świat z nicości
(gr. demiurgos – rzemieślnik, wytwórca) boski budowniczy świata; powodowany dobrocią zbudował świat najlepszy z możliwych; w odróżnieniu od Boga chrześcijańskiego demiurg Platoński jest budowniczym, a nie Stwórcą świata, ponieważ buduje on świat z istniejącej odwiecznie materii i idei, a nie tworzy go z nicości (creatio ex nihilo)
(łac. finis – koniec, cel) stanowisko w filozofii przyrody, które głosi, że wszystko, co się na nią składa, dąży do realizacji jakiegoś ostatecznego celu
(gr. idéa – to, co widoczne; kształt, wyobrażenie, postać, wzór, przedstawienie) u Platona: samoistny, wieczny, niezmienny, niezłożony, ogólny i doskonały byt duchowy; idee są wzorami zmiennych bytów materialnych
(gr. hyle – materia) pojęcie ontologiczne oznaczająca pewien rodzaj lub składnik bytu; w filozofii greckiej pojmowana jako ożywiona (hylozoizm) lub nieruchoma i bezkształtna; u Arystotelesa jeden z dwu składników bytu, przeciwstawny formie, będący podłożem celowego procesu formowania i urzeczywistniania bytu
doktryna zakładająca, że siły nadprzyrodzone istnieją oraz mają wpływ na świat ziemski; leży u podstaw całej filozofii Augustyna, zarówno koncepcji Boga i stworzenia, jak i teorii poznania, antropologii i etyki
(gr. theos – Bóg, logos – nauka, teoria) inaczej: filozofia Boga, dział filozofii, którego przedmiotem jest istnienie i natura Boga
(łac. voluntas – wola) stanowisko akcentujące istnienie woli (człowieka, Boga) i traktujące je jako główną przyczynę jego działań; w antropologii koncepcja człowieka kierującego się wolą, a nie naturalnymi popędami lub mechanizmami; w teologii koncepcja stworzenia świata mająca swoje źródło nie w konieczności, ale w akcie wolnej woli Boga