Starożytni poszukiwacze Boga
W naturze człowieka leży rozpatrywanie zjawisk i zdarzeń w kategoriach związków przyczynowo‑skutkowych. Oznacza to, że postrzegamy poszczególne elementy wydarzeń jako ogniwa łańcucha, w którym pełnią one rolę przyczyny bądź skutku. Pytanie o pierwszą przyczynę było i pozostaje tematem licznych dyskusji oraz sporów filozoficznych.
Argumentacja kosmologiczna przyjmuje różne postacie, jednak wszystkie jej warianty punktem wyjścia czynią powszechnie znane fakty doświadczalne:
w świecie istnieją rzeczy, zachodzą zdarzenia i działają przyczyny, a wszystko to wymaga ostatecznego wyjaśnienia. Jedynym bytem – jak głoszą te argumenty – który może go dostarczyć, jest Bóg.
Jako pierwszy z argumentami kosmologicznymi wystąpił Arystoteles, a jego rozumowanie opierało się na wnioskach wyciągniętych z obserwacji ruchu. Filozof z Stagiry uznał, że ruch jest wieczny i niezniszczalny, a samo zjawisko ruchu musi mieć ostateczną przyczynę w czymś, co samo pozostaje nieruchome.
Każda rzecz, która się porusza, jest wprawiana w ruch przez coś innego, co z kolei również posiada swojego poruszyciela. Prawidłowość ta powtarza się, jednak łańcuch poruszycieli nie może ciągnąć się w nieskończoność. Musi istnieć coś, co stanowi początek wszelkiego ruchu – co samo nie jest przez nic poruszane. Arystoteles uznał, że tą pierwotną przyczyną jest Bóg, czyli tzw. Pierwszy (Nieruchomy) Poruszyciel.

Działanie Nieruchomego Poruszyciela jest zbliżone do sposobu, w jaki oddziałują obiekty ludzkich pragnień. Przykładowo: piękno i dobro, choć same pozostają nieruchome, poruszają wolę człowieka i mobilizują go do spełniania szlachetnych czynów. Podobnie Nieruchomy Poruszyciel działa poprzez przyciąganie do siebie wszystkiego, co istnieje – jest On przedmiotem miłości i celem dążenia całego wszechświata. Wszystko zmierza do Boga i właśnie z tego powodu znajduje się w ruchu.
Wynotuj z animacji przykłady, które ilustrują tezę, że na podstawie zjawiska ruchu można dowieść istnienia Boga.
Wynotuj z treści animacji przykłady, które potwierdzają tezę, że na podstawie zjawiska ruchu można dowieść istnienia Boga.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R5H8cqClyueRl
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Czy ze zjawiska ruchu wynika istnienie Boga?
Bóg Arystotelesa nie przypomina Platońskiego Demiurga – budowniczego, który ukształtował świat z gotowej materii na wzór idei. Wprawdzie całą rzeczywistość przenika wpływ i przyciąganie Boga, jednak Pierwszy Poruszyciel nie jest stwórcą świata – to ktoś, kto wprawia go w ruch. W filozofii Arystotelesa wszechświat jest wieczny, nie ma początku ani końca: wieczny, niezmienny Bóg od zawsze poruszał świat, toteż świat od zawsze był taki, jaki jest.
Absolut nie działa i nie wykazuje fizycznej aktywności – trwa oddany samokontemplacji. Arystoteles tak charakteryzował trwanie Absolutu:
MetafizykaŻycie także jest jego udziałem, bo akt umysłu, to życie, a jest on właśnie aktem i sam akt, to jego życie najlepsze i wieczne. Mówimy więc o Bogu jako jestestwie wiecznym, najdoskonalszym; życie i trwanie nieustanne, czyli wieczne, mu przysługuje, bo ono samo jest Bogiem. (…) intelekt ten ma za przedmiot myślenia sam siebie, gdyż jest on czymś najwspanialszym.
Źródło: Arystoteles, Metafizyka, t. ks. lambda 7, tłum. Tadeusz Żeleźnik, s. 1072–1074.
Absolut Stagiryty był zatem bardziej figurą logiczną niż religijną. Nie przeszkodziło to jednak piętnaście wieków później Tomaszowi z Akwinu w wykorzystaniu arystotelesowskich wywodów do konceptualizacji Boga chrześcijańskiego oraz sformułowania własnych dowodów na Jego istnienie.
Pięć Dróg św. Tomasza z Akwinu
Św. Tomasz z Akwinu sformułował pięć argumentów za istnieniem Boga. Wychodzą one od obserwacji świata materialnego i prowadzą do wniosku o konieczności istnienia Jego Przyczyny. Pierwsze trzy drogi to klasyczne sformułowania argumentu kosmologicznego:
Pierwsza droga (z ruchu): Próbuje wyjaśnić źródło ruchu we wszechświecie (od możności do aktu).

Druga droga (z przyczyny sprawczej): Wyjaśnia porządek przyczynowy – ciąg przyczyn nie może iść w nieskończoność, musi istnieć Pierwsza Przyczyna Sprawcza.

Trzecia droga (z konieczności): Nic, co istnieje w przyrodzie, nie jest konieczne – mogłoby nie istnieć. Skoro tak, musi istnieć jeden byt konieczny z samej swojej natury, będący przyczyną istnienia bytów przygodnych.
Czwarta droga (ze stopni doskonałości): Z faktu, że istniejące w świecie byty są mniej lub bardziej doskonałe, wynika, że musi istnieć byt najdoskonalszy, będący miarą i źródłem doskonałości dla wszystkich innych.
Piąta droga (z celowości): Z faktu, że w świecie panuje ład i harmonia (jest on zorganizowany celowo), możemy wnosić, że istnieje najwyższy Umysł, który zorganizował świat i wyznaczył mu cele.
Dowód kosmologiczny odwołuje się do spostrzeżenia, że wszystko w świecie powstało z jakiejś przyczyny. Każda rzecz i jej właściwości są skutkiem pewnych działań. Jeśli więc wszystko, co się dzieje i istnieje, da się rozpisywać jako ciąg przyczynowo‑skutkowy, to w końcu dojdziemy do jednej praprzyczyny wszystkiego. Będzie nią Bóg.
Zaznacz poprawną odpowiedź na pytanie. Od którego filozofa św. Tomasz zaczerpnął dowód z ruchu?
Przeczytaj tekst A i wykonaj zadania.
Summa teologiiPewne jest […] i stwierdzone zmysłami, że niektóre rzeczy na tym świecie są w ruchu. Wszystko zaś, co się porusza, jest poruszane przez coś innego; nic bowiem nie porusza się, jak tylko o tyle, o ile jest w możności do rzeczy, względem której się porusza. Porusza się zaś coś, o ile jest w czynie: ruch zaś nie jest niczym innym, jak tylko wprowadzeniem czegoś z możności do czynu. Z możności zaś nie może być coś sprowadzone do czynu, jak tylko przez jakiś byt w czynie; tak jak ciepło w czynie, np. ogień, sprawia, że drewno, które jest ciepłe w możności, staje się ciepłe w czynie, i przez to porusza je i zmienia. [...] Jeśliby przeto rzecz, przez którą coś jest poruszane, poruszała się, to musi i ona być przez coś innego poruszana, a to znów przez coś innego.
Tak zaś nie można postępować w nieskończoność, ponieważ w ten sposób nie byłoby pierwszego poruszającego, a przeto także i żadnego innego poruszającego; ponieważ drugorzędne czynniki wprawiające w ruch poruszają tylko przez to, że są poruszane przez pierwszy czynnik w ruch wprawiający; tak jak laska porusza się tylko przez to, że jest poruszana przez rękę. Zatem musi się dojść do czegoś pierwszego poruszającego, które przez nikogo nie jest poruszane; a wszyscy rozumieją, że to jest Bóg.Źródło: św. Tomasz, Summa teologii. Cytat za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, s. 129.
Na podstawie tekstu A zdecyduj, które z poniższych stwierdzeń są prawdziwe, a które fałszywe.
Tekst A przedstawia rozumowanie mające udowodnić istnienie Boga. Kolorem żółtym zaznacz w nim zdanie, które jest następstwem w tym rozumowaniu.
Pewne jest […] i stwierdzone zmysłami, że niektóre rzeczy na tym świecie są w ruchu. Wszystko zaś, co się porusza, jest poruszane przez coś innego; nic bowiem nie porusza się, jak tylko o tyle, o ile jest w możności do rzeczy, względem której się porusza. Porusza się zaś coś, o ile jest w czynie: ruch zaś nie jest niczym innym, jak tylko wprowadzeniem czegoś z możności do czynu. Z możności zaś nie może być coś sprowadzone do czynu, jak tylko przez jakiś byt w czynie; tak jak ciepło w czynie, np. ogień, sprawia, że drewno, które jest ciepłe w możności, staje się ciepłe w czynie, i przez to porusza je i zmienia. [...] Jeśliby przeto rzecz, przez którą coś jest poruszane, poruszała się, to musi i ona być przez coś innego poruszana, a to znów przez coś innego. Tak zaś nie można postępować w nieskończoność, ponieważ w ten sposób nie byłoby pierwszego poruszającego, a przeto także i żadnego innego poruszającego; ponieważ drugorzędne czynniki wprawiające w ruch poruszają tylko przez to, że są poruszane przez pierwszy czynnik w ruch wprawiający; tak jak laska porusza się tylko przez to, że jest poruszana przez rękę. Zatem musi się dojść do czegoś pierwszego poruszającego, które przez nikogo nie jest poruszane; a wszyscy rozumieją, że to jest Bóg. św. Tomasz, Summa teologii, za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, s. 129.
Wynotuj z tekstu A trzy przesłanki, na których opiera się dowód z ruchu.
Pisze św. Tomasz: Pewne jest […] i stwierdzone zmysłami, że niektóre rzeczy na tym świecie są w ruchu
. Odwołując się do informacji z całej lekcji wyjaśnij, w jaki sposób rozumie on ruch.
Zrekonstruuj dowód z ruchu i przedstaw go własnymi słowami.
Napisz esej, w którym ocenisz argument z ruchu. Czy przesłanki dowodu na istnienie Absolutu mogą pochodzić z otaczającej nas, materialnej rzeczywistości? A może dowodzenie istnienia Boga w ogóle wydaje ci się bezcelowe?
Zapoznaj się z fragmentami dzieł Tomasza z Akwinu oraz Arystotelesa. Znajdź różnicę między tomistycznym i arystotelesowskim ujęciem znaczenia Boga dla ruchu świata. Zapisz swoje wnioski.
Zapoznaj się z fragmentami dzieł Tomasza z Akwinu oraz Arystotelesa. Znajdź różnicę między tomistycznym i arystotelesowskim ujęciem znaczenia Boga dla ruchu świata. Zapisz swoje wnioski.
Metafizyka, Księga XIITo, że przyczyna celowa może istnieć wśród bytów nieruchomych, wykazuje rozróżnienie ich znaczeń. Przyczyna celowa jest bytem, dla którego ona sama jest celem, a w drugim znaczeniu cel może istnieć wśród bytów nieruchomych, ale nie w pierwszym znaczeniu. Przyczyna celowa w tym znaczeniu porusza się więc tak, jak przedmiot miłości, a wszystkie inne rzeczy poruszają się, będąc poruszane. [...] Skoro istnieje coś poruszającego, samo będąc nieruchome i jest czystym aktem, nie może w żaden sposób inaczej się zachowywać. Ruch przestrzenny bowiem jest pierwszym rodzajem zmiany, a ruch kołowy jest pierwszym rodzajem ruchu przestrzennego; wytwarza go zaś Pierwszy Poruszyciel. Pierwszy Poruszyciel jest więc bytem koniecznym; o ile jest bytem koniecznym, jego sposobem istnienia jest Dobro, i w tym sensie jest pierwszą zasadą. „Konieczny” mianowicie ma następujące znaczenie: to, co jest konieczne z przemocy, ponieważ jest przeciwne naturalnemu popędowi; to, bez czego dobro jest niemożliwe; wreszcie, konieczne jest to, co nie może być inaczej, lecz może istnieć tylko w jeden sposób.
Źródło: Arystoteles, Metafizyka, Księga XII, tłum. Kazimierz Leśniak.
Summa teologicznaWszystko zaś, co jest w ruchu, wprawione jest w ruch przez coś innego. O tyle bowiem coś jest w ruchu, o ile jest w możności do tego, ku czemu jest poruszane; z drugiej strony: o tyle poruszyciel w ruch wprawia, o ile sam jest urzeczywistniony (…). Tak np. rzecz aktualnie płonąca, np. ogień, zapalając drewno sprawia, że to drewno, które było dopiero w możności do palenia się, staje się rzeczywiście, aktualnie płonące; przez co [ogień] wprawia w ruch i przemienia drewno (…). Tak więc: cokolwiek jest poruszane, musi otrzymać ruch od kogoś innego, a jeśli i ten, kto w ruch wprawia, sam jest poruszany, to i on musi otrzymać ruch od kogoś innego; ów zaś jeszcze od innego. Nie można zaś tu iść w nieskończoność, bo w ten sposób nie będzie pierwszego poruszyciela, a co za tym idzie i drugiego, i dalszego, i w ogóle żadnego, gdyż motory podrzędne czy pośrednie o tyle w ruch wprawiają, o ile same są w ruch wprawiane przez pierwszego poruszyciela. Toć i kij o tyle jest w ruchu, o ile nim ręka wywija. Ostatecznie więc w rozumieniu naszym musimy dojść do jakiegoś pierwszego poruszyciela, który już przez nikogo nie jest w ruch wprawiany, i właśnie, w mniemaniu wszystkich, jest nim Bóg.
Źródło: Tomasz z Akwinu, Summa teologiczna, t. I, tłum. P. Bełch O. P., Londyn 1963.
Słownik
dowód, który wyprowadza istnienie Boga z własności otaczającego nas świata - przyrody, nazywany jest dowodem kosmologicznym