R152KEKRFHFMP
Ilustracja przedstawia fragment postaci mężczyzny w różowo‑niebieskiej szacie, który jest pochylony. Trzyma w prawej ręce duży cyrkiel na podtrzymywanym lewą ręką kole. Na kole znajduje się żółta plama otoczona zielenią i błękitem, która przypomina ląd i otaczające go wody. Mężczyzna ma długie, ciemne włosy, brodę z wąsami oraz aureolę wokół głowy.

Bóg jest, czy go nie ma? A może nie może nie być?

Bóg jako Architekt Wszechświata, miniatura z Biblia moralisée, XIII w. Przedstawienie Boga stwarzającego świat za pomocą cyrkla, symbolizujące racjonalny porządek i harmonię stworzenia.
Źródło: domena publiczna.

Tomasz odrzucał pogląd, że człowiek posiada wrodzone pojęcie Boga oraz, że z tego pojęcia można wywieść Jego istnienie, ponieważ w ślad za Arystotelesem był empirystąempiryzm genetycznyempirystą. Człowiek, jako istota cielesna, poznaje za pomocą zmysłów. Ten epistemologiczny pogląd Tomasza prowadził do dwu ważnych konsekwencji. Po pierwsze, Boga – oraz inne byty niematerialne, jak duszę – poznać możemy jedynie pośrednio – poprzez materię, którą poznajemy zmysłami. Po drugie, w umyśle nie istnieją żadne pojęcia wrodzone – a zatem trzeba udowodnić istnienie Boga za pomocą rozumu, lecz dowód ten musi mieć źródło w tym, co dostępne jest poznaniu zmysłowemu – czyli w świecie materialnym. Dowód, który wyprowadza istnienie Boga z własności otaczającego nas świata – przyrody, nazywany jest dowodem kosmologicznym. Bóg jest przyczyną, której istnienie musimy przyjąć, by wyjaśnić, dlaczego w otaczającym świecie zachodzą zmiany. Podobne rozumowanie leży u podstaw dowodu teleologicznego – z obserwacji, że w świecie panują harmonia i ład, wnosi się, że wszystko, co istnieje, dąży do pewnego celu. Skoro zaś do celu mogą dążyć tylko istoty rozumne, oznacza to, że światu rozumianemu jako całość musiał zostać nadany pewien ostateczny cel.

Pięć dowodów kosmologicznych - „pięć dróg”

Swoje dowody na istnienie Boga Tomasz nazwał „drogami”, bo dzięki nim człowiek na mocy wysiłku własnego rozumu może dojść do poznania prawd wiary. Dowody na istnienie Boga Tomasza są racjonalnymi argumentami, których celem jest uzasadnienie tezy o istnieniu Boga zupełnie niezależnie od nadprzyrodzonego objawienia. Wspólna zasada przeprowadzonego w „drogach” rozumowania opiera się na założeniu, że ciąg przyczyn działających w świecie nie może postępować w nieskończoność i że musi istnieć jakaś przyczyna pierwsza. Dowody Tomasza są dowodami kosmologicznymi, co oznacza, że wychodzą z pewnych stwierdzeń na temat świata jako przesłanek i na tej podstawie prowadzą do konkluzji orzekającej o istnieniu Boga.

Każdy z pięciu dowodów przedstawionych przez Tomasza wyprowadza istnienie Boga nie z Jego istoty, ale z Jego dzieł, które dostępne są naszemu poznaniu.

Pierwszy dowód z istnienia ruchu wnosi, że musiała istnieć pierwsza przyczyna ruchu.

Drugi dowód odnosi się do przyczynowości – istniejące rzeczy nie są samoistne, tj. nie istnieją same z siebie, z natury. Musi więc istnieć przyczyna sprawcza ich istnienia.

Trzeci dowód odnosi się do konieczności. Istniejące rzeczy mogłyby nie istnieć – ich istnienie jest możliwe, lecz niekonieczne. Skoro tak, to ich źródłem musi być istota konieczna.
Czwarty dowód odnosi się do doskonałości – istniejące w świecie byty są bardziej lub mniej doskonałe (jak anioły i ludzie). Musi więc istnieć jedna, najdoskonalsza istota.

Ostatni dowód odnosi się do celowości – przyrodę uważał Tomasz za zorganizowaną celowo, a z tego wnosił, że musi istnieć istota, która zorganizowała przyrodę w ten sposób i nadała jej cel.

Ruch

Skoro w przyrodzie istnieje ruch, to musi mieć jakąś przyczynę. Obserwując otaczające nas ciała dochodzimy do wniosku, że nic nie porusza się samo z siebie, lecz musi zostać w ruch wprawione. Obserwacja ta odnosi się zarówno do zjawiska przemieszczania się z miejsca na miejsce, jak i do ruchu, który określić możemy jako rozwój – np. dojrzewanie człowieka, który przez połączenie dwu komórek staje się dojrzałym przedstawicielem swojego gatunku. Skoro każdy poruszający się byt posiada swojego poruszyciela – przyczynę, która wprawiła go w ruch, należy zapytać, czy ów łańcuch kolejnych poruszycieli ciągnie się nieskończoność i nie ma początku w czasie. Według Tomasza takie rozumowanie byłoby błędne – należy raczej przyjąć, że musiała istnieć pierwsza przyczyna ruchu i zmiany – Pierwszy Poruszyciel.

ROKHLL58BOJLO
Dowód z ruchu jako pierwszy wyprowadził Arystoteles. Rozumował on w następujący sposób: skoro wszystkie byty w przyrodzie znajdują się w ruchu, musiały zostać wprawione w ruch – posiadają przyczynę. Łańcuch przyczyn nie może ciągnąć się jednak w nieskończoność – musiała istnieć pierwsza przyczyna, która, sama nieporuszona, wprawiła przyrodę w ruch. Tę pierwszą przyczynę – Boga – Arystoteles nazwał Pierwszym lub Nieporuszonym Poruszycielem
Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Przyczyna sprawcza

To samo rozumowanie stosuje Tomasz w odniesieniu do problemu przyczyny. Nie ma w przyrodzie żadnego bytu samoistnego, czyli takiego, który istniałby sam z siebie. A zatem wszystko, co istnieje posiada swoją przyczynę – istnieje ze względu na coś. Skoro nie możemy przyjąć, że łańcuch przyczyn może ciągnąć się w nieskończoność, musi więc istnieć pierwsza, ostateczna przyczyna sprawcza bytu.

R195RHV8e3y3v
Myśl, że łańcuch przyczyn nie może ciągnąć się w nieskończoność jest wariantem myśli, która stanowiła jedno z założeń dowodu z ruchu. Arystoteles uzasadniał ją, między innymi, w ten sposób: przyczyna ruchu pewnego bytu sama musiała zostać wprawiona w ruch. Skoro więc sama posiada własną przyczynę, można powiedzieć, że jest przyczyną pośrednią. Gdyby wszystkie przyczyny były pośrednie, nie potrafilibyśmy wyjaśnić, dlaczego w pewnym momencie coś zaczęło się poruszać. Musi być więc pierwsza przyczyna.
Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Konieczność

Nic, co istnieje w przyrodzie, nie jest konieczne. Oznacza to po prostu, że byt, który istnieje, równie dobrze mógłby nie istnieć. Gdyby jednak przyjąć, że nic nie jest konieczne, nie potrafilibyśmy wyjaśnić, dlaczego w ogóle istnieje cokolwiek. Dlatego też musimy przyjąć, że istnieje jedna istota konieczna – Bóg, która jest przyczyną istnienia wszystkich bytów możliwych.

R12beWeXVfmzv
Dlaczego istnieje raczej coś niż nic? To słynne pytanie sformułowane przez niemieckiego filozofa Gottrfieda Wilhelma Leibniza (1646‑1716) wyraża myśl obecną w dowodzie z konieczności. Skoro byty powstają i giną, nie muszą istnieć – nie są konieczne, lecz możliwe. Jeśli tak, to kiedyś nie istniały. Zakładając, że nie istnieje nic koniecznego nie potrafimy wyjaśnić, dlaczego istnieje cokolwiek. Dlatego też musimy przyjąć, że istnieje jeden konieczny byt, będący przyczyną istnienia wszystkich innych bytów. Tomasz utożsamił ów konieczny byt z Bogiem.
Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Doskonałość

Istniejące w przyrodzie różnią się między sobą stopniem doskonałości. Skoro tak, to musi istnieć doskonałość najwyższa – byt, który będzie miarą doskonałości dla wszystkich istniejących bytów.

R1OcQ7aY4KJpH
Pogląd, że byt ma hierarchiczną strukturę, wywodzi się od Platona. W swojej teorii idei uznał on, że prawdziwą rzeczywistością nie jest otaczający nas świat materialny, lecz świat niematerialnych, doskonałych bytów – idei. Byty tworzyły hierarchię, na szczycie której znajdowała się idea dobra. Poglądy Platona przejęli neoplatonicy, tworząc koncepcję hierarchicznego bytu, którego źródłem był Absolut, zaś najniższym szczeblem – materia. Za sprawą neoplatonizmu idea hierarchii bytów zakorzeniła się w teologii chrześcijańskiej.
Źródło: Designtek Pixabay License.
Celowość (dowód teleologiczny)

W przyrodzie nie panuje chaos i przypadkowość, lecz ład i harmonia – istniejące w niej byty dążą do osiągnięcia właściwych sobie celów. Jeśli tak, to musiał istnieć najwyższy rozum, który zaplanował naturalny porządek oraz wyznaczył cele wszystkiemu, co istnieje.

RZ96pPpnz5daT
Genezą piątej drogi Tomasza, wywodzącej istnienie Boga z porządku istniejącego w świecie, jest Platoński mit Demiurga. Platon uważał, że cechujący się harmonią świat nie może być dziełem przypadku, lecz raczej rozumnego budowniczego. Demiurg nie było bowiem twórcą świata (materia i idee – idealne wzory rzeczy są wieczne), lecz jego konstruktorem, który uporządkował istniejący pierwotnie chaos.
Źródło: dirkb86, Flickr, licencja: CC BY 2.0.

Tomistyczna koncepcja Boga

Udowodnienie istnienia Boga – w sensie przedstawienia logicznego dowodu – nie jest zasadniczym celem pięciu dowodów Tomasza. Istnienie Boga jest przecież według niego prawdą objawioną, a zatem – kwestią wiary. Pięć przedstawionych wyżej dowodów to tak naprawdę pięć dróg prowadzących do Boga, pięć sposobów poznania Boga. Wszystkie nawiązują do koncepcji absolutuabsolutabsolutu i dowodów na jego istnienie, które znane były już w starożytności, choć trzeba zaznaczyć, że istotnie je przekształcają.

R1X5RO66XVOPS
Ćwiczenie 1
Zaznaczy wszystkie możliwe odpowiedzi. Św. Tomasz posługiwał się dowodem... Możliwe odpowiedzi: 1. kosmologicznym., 2. ontologicznym., 3. teleologicznym., 4. żadnym z nich.
R1hjyQn9eTr3s
Kluczowa dla Tomasza kwestia istnienia była w ontologii starożytnej drugorzędna. Zarówno Platona, jak i Arystotelesa zajmował przede wszystkim problem istoty – tego, czym dany byt jest. Jego istnienie uznawali za pewną właściwość, która przysługuje tym bytom, które istnieją naprawdę. Tomasz odwrócił ten pogląd – istnienie uznawał za podstawowy warunek tego, aby byt w ogóle mógł być sobą. Wynikało to z faktu, że przypisywał on istnieniu szczególne znaczenie. Było ono dla niego najdoskonalszym, wyższym niż dobro aktem. Za sprawą istnienia wszystkie byty uczestniczą bowiem w Bogu – będącym źródłem wszelkiego bytu.
Źródło: Helena Jacoba, Dłoń pełna puchu mlecznego, dostępny w internecie: flickr.com, licencja: CC BY 2.0.

Oparte na ontologii koncepcje Boga pytały więc przede wszystkim, czym jest Bóg – jaka jest Jego istota, natura, co jest w Nim niezmienne i czyni Go tym, kim jest. Tymczasem Tomasz uważał, że nie możemy poznać istoty Boga – nie możemy powiedzieć, czym jest, a jedynie, czym nie jest, eliminując kolejne własności, które nie mogą Mu przysługiwać. Tym, co bezsprzecznie możemy udowodnić, jest natomiast istnienie Boga.

Zamiast dociekać więc, kim lub czym jest Bóg, należy zrozumieć, że jest samym istnieniem. Sens tej myśli Tomasza sprowadza się do stwierdzenia, że samo istnienie Boga jest przyczyną sprawczą świata. W miejsce ontologicznej koncepcji Boga Tomasz stworzył koncepcję egzystencjalną.

Polecenie 1

Zapoznaj się z grafiką interaktywną dotyczącą dowodów na istnienie Boga. Wynotuj, z jakimi poglądami epistemologicznymi łączyły się dowód ontologiczny, dowód kosmologiczny oraz dowód teleologiczny.

Rjw3vCRPqeeex
(Uzupełnij).

Według augustynizmu człowiek posiada wrodzone pojęcie Boga. Dlatego też, gdy w średniowieczu twórca scholastyki, św. Anzelm, postawił tezę o racjonalności Boga i świata, dowód na istnienie Boga wyprowadzany był z samego pojęcia Boga. Zainspirowana filozofią Arystotelesa teoria poznania Tomasza głosiła, że człowiek nie może posiadać pojęcia Boga, lecz może Go poznać tylko pośrednio – poprzez poznanie stworzenia. Z tego powodu Tomasz przedstawiał kosmologiczne i teleologiczne dowody na istnienie Boga, wnioskując o Jego własnościach z własności stworzonej przez Niego przyrody.

RdCC2BXJdNUqh1
Ilustracja przedstawia schemat złożony z pięciu poziomów. Hasłem głównym schematu jest pytanie: Jak udowodnić istnienie Boga? Na poziomie 2 znajduje się odpowiedź: Dowody na istnienie Boga obecne były w filozofii chrześcijańskiej od początku jej istnienia. Różniły się między sobą sposobem dowodzenia. Sposób ten zależał przede wszystkim od poglądów epistemologicznych. Od tego poziomu odchodzą w dół dwa ramiona schematu. Po lewej stronie pojawia się na poziomie 3 hasło aprioryzm. Po prawej stronie pojawia się na poziomie 3 hasło aposterioryzm. Od aprioryzmu prowadzi w dół, do poziomu 4 schematu, gałąź do dowodu ontologicznego. Od aposterioryzmu prowadzą z kolei w dół dwie gałęzie w dół, do poziomu 4: dowód kosmologiczny i dowód teologiczny. Od tych dwóch haseł, w dół prowadzą linie do ostatniego poziomu schematu: pięć dróg Tomasza. Ilustracja interaktywna – opis: 1. Aprioryzm. Obraz przedstawia portret starszego mężczyzny. Mężczyzna ubrany jest w mnisie szaty. Siedzi przy stole. Pisze coś gęsim piórem w wielkiej księdze. Antonio Rodríguez, Św. Augustyn, XVII. Aprioryzm to stanowisko teoriopoznawcze, które zakłada, że możliwe jest istnienie wiedzy niezależnej od doświadczenia. W sporze o źródła wiedzy, aprioryzm (nazywany też natywizmem lub racjonalizmem genetycznym) głosi, że w umyśle istnieją pojęcia lub idee wrodzone.
W kontekście dowodu na istnienie Boga, aprioryzm łączy się ze stanowiskiem, według którego człowiek posiada wrodzone istnienie Boga. W związku z tym, możliwe jest bezpośrednie poznanie Boga – poprzez badanie własnej duszy – pogląd ten został sformułowany przez św. Augustyna. 2. Aposterioryzm. Obraz przedstawia scenę rodzajową. Na równinie, na łące, nieopodal drzew znajduje się grupa ludzi. Są tu dwie kobiety i trzech mężczyzn. Ludzie ubrani są skromnie, w wiejskie stroje. W oddali widać pasące się zwierzęta – owce, krowy. W oddali, na niebie widoczna jest tęcza. Peter Paul Rubens, Pejzaż z tęczą, 1632‑1635. Aposterioryzm to stanowisko teoriopoznawcze, które zakłada, że wszelka wiedza pochodzi z doświadczenia. Jego konsekwencją w sporze o źródła wiedzy jest empiryzm genetyczny, zgodnie z którym nie istnieją pojęcia wrodzone. Wszystko, co istnieje w umyśle pochodzi bowiem z doświadczenia. Aposterioryzm, zaczerpnięty od Arystotelesa, stanowił podstawę teorii poznania św. Tomasza. W kontekście dowodu na istnienie Boga, aposterioryzm prowadzi do następujących konsekwencji: (1) istnienie Boga nie jest oczywistą prawda dostępną każdemu człowiekowi. Jest przedmiotem wiary, (2) Niemożliwe jest bezpośrednie poznanie Boga, ponieważ tego, co niematerialne, nie można poznać za pomocą zmysłów, (3) Dowieść istnienia Boga można więc tylko pośrednio – wywodząc je z Jego dzieła, 3. Dowód ontologiczny. Rysunek przedstawia trójkąt w którego wierzchołki wpisane są trzy osoby boskie: Ojciec, Syn i Duch Święty. W środku widać napis Bóg. Od niego, do wierzchołków prowadzą linie z napisem ‘jest’. Natomiast między wierzchołkami, na liniach je łączących widać napis – nie jest. Jest to typ dowodu, który wyprowadza istnienie Boga z pojęcia Boga. Przyjmując za punkt wyjścia pojęcie Boga jako istoty absolutnie najdoskonalszej, nie sposób twierdzić, by nie istniała, ponieważ w takim wypadku nie byłaby najdoskonalsza (to, co istnieje jest doskonalsze od tego, co nie istnieje). Dowód ontologiczny został sformułowany po raz pierwszy przez św. Anzelma z Canterbury. Od tego czasu wielokrotnie powracał w filozofii chrześcijańskiej. 4. Dowód kosmologiczny. Rysunek przedstawia Boga, który pochyla się nad ziemskim globem. Biblia Leopolity – Bóg stwarza świat, anonimowy autor, 1577, Jest to typ dowodu, który opiera się na założeniu, że każde zjawisko, które możemy zaobserwować w przyrodzie, musi mieć jakąś inną niż ono samo przyczynę. Jako że łańcuch przyczyn nie może ciągnąć się w nieskończoność, uznaje się więc, że musiała istnieć pierwsza przyczyna wszystkich zjawisk. 5. Dowód teleologiczny. Zdjęcie przedstawia kwiat margerytki. Siedzi na nim pszczoła. Autor: Hussein Twabi, Wikimedia Commons, CC BY‑SA 4.0. Jest to typ dowodu, w którym na istnienie Boga ma wskazywać to, że w przyrodzie (we wszechświecie) istnieją porządek, ład i harmonia. Został on więc stworzony (zaprojektowany) w sposób celowy, to znaczy tak, że wszystko, co istnieje dąży do określonego celu, 6. Pierwsza droga: ruch „Istnienie Boga można dowieść pięcioma drogami. Pierwsza i więcej widoczna droga jest ta, którą się bierze z ruchu. Pewne jest bowiem i stwierdzone zmysłami, że niektóre rzeczy na tym świecie są w ruchu. Wszystko zaś, co się porusza, jest poruszane przez coś innego; nic bowiem nie porusza się, jak tylko o tyle, o ile jest w możności do rzeczy, względem której się porusza. […] Jeśliby przeto rzecz, przez którą coś jest poruszane, poruszała się, to musi i ona być przez coś innego poruszana, a to znów przez coś innego. Tak zaś nie można postępować w nieskończoność, ponieważ w ten sposób nie byłoby pierwszego poruszającego, a przeto także i żadnego innego poruszającego; ponieważ drugorzędne czynniki wprawiające w ruch poruszają tylko przez to, że są poruszane przez pierwszy czynnik w ruch wprawiający; tak jak laska porusza się tylko przez to, że jest poruszana przez rękę. Zatem musi się dojść do czegoś pierwszego poruszającego, które przez nikogo nie jest poruszane; a wszyscy rozumieją, że to jest Bóg”. Źródło: św. Tomasz, Suma teologii, za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, s. 129., 7. Druga droga: przyczyna sprawcza „Druga droga jest z pojęcia przyczyny sprawczej. W świecie zmysłowym znajdujemy bowiem pewien porządek przyczyn sprawczych; nie zdarza się jednak ani też nie jest rzeczą możliwą, by coś było swą własną przyczyną sprawczą; ponieważ byłoby pierwej od siebie samego, co jest niemożliwe. Nie jest zaś rzeczą możliwą, by w przyczynach sprawczych postępować w nieskończoność, ponieważ we wszystkich przyczynach sprawczych uporządkowanych to, co jest pierwsze, jest przyczyną [czegoś] pośredniego, a pośrednie jest przyczyną ostatniego, bez względu na to, czy przedmiotów pośrednich jest wiele, czy jeden tylko. Odrzuciwszy przeto przyczynę, odrzuca się skutek. Gdyby więc nie było pierwszego wśród przyczyn sprawczych, nie byłoby ostatniego ani pośredniego. Lecz jeżeli się będzie postępować w nieskończoność w przyczynach sprawczych, nie będzie pierwszej przyczyny sprawczej; a tak nie będzie ani ostatniego skutku, ani przyczyn sprawczych pośrednich, co jest jawnie fałszywe. Zatem koniecznie trzeba przyjąć pewną pierwszą przyczynę sprawczą, którą wszyscy nazywają Bogiem”. Źródło: św. Tomasz, Suma teologii, za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, 129‑130., 8. Trzecia droga: możliwość i konieczność „Trzecia droga jest wzięta z tego, co jest możliwe i co jest konieczne, i tak się przedstawia. Znajdujemy bowiem w przyrodzie rzeczy, które mogą istnieć; ponieważ stwierdzamy, że rodzą się i niszczeją, a więc z tego wynika, że mogą istnieć albo i nie istnieć. Lecz niemożliwe jest, by tego rodzaju rzeczy istniały zawsze; ponieważ to, co może nie istnieć, niekiedy nie istnieje. Zatem jeśli wszystkie rzeczy mogą nie istnieć, to niegdyś nic nie istniało w przyrodzie. Lecz jeśli to jest prawdą, to nawet teraz nic by nie istniało, ponieważ coś, co nie istnieje, zaczyna istnieć tylko przez coś, co istnieje. Jeśli przeto nic nie istniało, niemożliwe jest, by cokolwiek zaistniało; i w ten sposób nic by nie istniało, co, jak widzimy, jest fałszem. Zatem nie wszystkie byty, które istnieją, są [tylko] możliwe, ale musi istnieć rzeczywiście coś, czego istnienie jest konieczne. Wszystko zaś, co jest konieczne, albo ma skądinąd przyczynę swej konieczności, albo jej nie ma. Niemożliwe zaś jest postępowanie w nieskończoność w rzeczach koniecznych, które mają przyczynę swej konieczności, tak jak i w przyczynach sprawczych, jak tego dowiedziono w tymże paragrafie. Musimy więc przyjąć istnienie czegoś, co jest konieczne samo przez się, nie mające skądinąd przyczyny konieczności, lecz co jest przyczyną konieczności dla innych rzeczy, a co wszyscy nazywają Bogiem”. Źródło: św. Tomasz, Suma teologii, za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, s. 130. 9. Czwarta droga: doskonałość „Czwarta droga wzięta jest ze stopni, które się w rzeczach znajduje. Znajduje się bowiem w rzeczach coś więcej lub mniej dobrego i prawdziwego, i szlachetnego, itp. Lecz „więcej” i „mniej” mówi się o różnych rzeczach o tyle, o ile się w różny sposób przybliżają do czegoś, co jest „najwięcej”, tak jak bardzo ciepłym jest to, co się więcej przybliża do najcieplejszego. Jest przeto coś, co jest najprawdziwsze, najlepsze i najszlachetniejsze, a stąd najbardziej bytem: te rzeczy bowiem, które są najprawdziwsze, są najbardziej bytami [...] Lecz co w obrębie pewnego gatunku ma w najwyższym stopniu jego cechy istotnościowe, to jest przyczyną wszystkich rzeczy tego gatunku, tak jak ogień, który jest najgorętszy, jest przyczyną wszystkich rzeczy gorących Przeto coś jest przyczyną bytu wszystkich bytów, dobroci i wszelkiej doskonałości, a to nazywamy Bogiem”. Źródło: św. Tomasz, Suma teologii, za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, s. 130‑131. 10. Piąta droga: celowość „Piąta droga wzięta jest z kierowania wszechświatem, widzimy bowiem, że pewne rzeczy pozbawione rozumu, mianowicie ciała naturalne, działają dla jakiegoś celu. To widoczne jest z tego, że zawsze, albo bardzo często, w ten sam sposób działają, aby dojść do tego, co jest najlepsze. Stąd jasne jest, że nie przez przypadek, lecz z zamiaru dochodzą do celu. To zaś, co nie ma poznania, nie dąży do celu inaczej, jak tylko kierowane przez kogoś poznającego i rozumnego, jak strzała przez łucznika. Istnieje tedy coś rozumnego, przez co wszystkie rzeczy naturalne kierowane są do celu, a to nazywamy Bogiem”. Źródło: św. Tomasz, Suma teologii, za: Barbara Markiewicz, Od filozofów jońskich do Pascala. Wybór tekstów, WSiP, Warszawa 1999, s. 131.
Źródło: Englishsquare.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Polecenie 2

Zapisz własnymi słowami przykładowe dowody na istnienie Boga, jakie można by sformułować na gruncie ontologii, kosmologii i teleologii.

RuOxFsrhOOIC21
Ilustracja przedstawia schemat złożony z pięciu poziomów. Hasłem głównym schematu jest pytanie: Jak udowodnić istnienie Boga? Na poziomie 2 znajduje się odpowiedź: Dowody na istnienie Boga obecne były w filozofii chrześcijańskiej od początku jej istnienia. Różniły się między sobą sposobem dowodzenia. Sposób ten zależał przede wszystkim od poglądów epistemologicznych. Od tego poziomu odchodzą w dół dwa ramiona schematu. Po lewej stronie pojawia się na poziomie 3 hasło aprioryzm. Po prawej stronie pojawia się na poziomie 3 hasło aposterioryzm. Od aprioryzmu prowadzi w dół, do poziomu 4 schematu, gałąź do dowodu ontologicznego. Od aposterioryzmu prowadzą z kolei w dół dwie gałęzie w dół, do poziomu 4: dowód kosmologiczny i dowód teologiczny. Od tych dwóch haseł, w dół prowadzą linie do ostatniego poziomu schematu: pięć dróg Tomasza.
Źródło: Englishsquare.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
R1U7OArPkut6J
(Uzupełnij).

Słownik

absolut
absolut

(łac. absolutus – zupełny, doskonały, bezwzględny, bezwarunkowy) termin wprowadzony przez Plotyna na określenie najwyższego, jedynego bytu, z którego emanuje wszystko, co istnieje; w znaczeniu ogólnym – najwyższy, doskonały, niezmienny, nieograniczony, wieczny i nieposiadający przyczyny byt; w filozofii chrześcijańskiej utożsamiany z Bogiem

aprioryzm (racjonalizm genetyczny)
aprioryzm (racjonalizm genetyczny)

(łac. a priori – z góry, uprzedzając fakty) stanowisko w sporze o źródła poznania, uznające, że w umyśle istnieją pojęcia wrodzone

dialektyka
dialektyka

(gr. dia – poprzez, lego – mówię, łączę, zbieram) termin wieloznaczny; w średniowieczu oznaczał przede wszystkim logikę i czysto rozumową metodę dochodzenia do prawdy; w tym znaczeniu odwołuje się do Platońskiego rozumienia dialektyki jako metody osiągania prawdy poprzez zestawianie ze sobą pojęć

empiryzm genetyczny
empiryzm genetyczny

(gr. empeiros – „doświadczony”) stanowisko w sporze o źródło poznania, głoszące, że umysł w stanie pierwotnym jest pozbawiony wszelkich pojęć, które tworzą się w nim na skutek doświadczenia

finalizm
finalizm

(łac. finis – „koniec, cel”) stanowisko w filozofii przyrody, które głosi, że wszystko, co się na nią składa, dąży do realizacji jakiegoś ostatecznego celu

forma
forma

(gr. morphe – kształt, wygląd) u presokratyków widoczny kształt (wygląd) rzeczy, u Platona inne określenie idei (które są wzorcem – formą rzeczy materialnych), u Arystotelesa: aktywny, czynny składnik bytu, nadający mu określoną, właściwą postać

idea
idea

(gr. idéa – to, co widoczne, kształt, wyobrażenie, postać, wzór, przedstawienie) u Platona: samoistny, wieczny, niezmienny, niezłożony, ogólny i doskonały byt duchowy; idee są wzorami zmiennych bytów materialnych

materia
materia

(gr. hyle – „materia”) pojęcie ontologiczne oznaczające pewien rodzaj lub składnik bytu; w filozofii greckiej pojmowana jako ożywiona (hylozoizm) lub nieruchoma i bezkształtna; u Arystotelesa jeden z dwu składników bytu, przeciwstawny formie, będący podłożem celowego procesu formowania i urzeczywistniania bytu

metafizyka
metafizyka

(gr. tá metá tá physiká – to, co jest po fizyce) nazwa „pierwszej filozofii” Arystotelesa lub, w węższym sensie, synonim ontologii; u Arystotelesa oznaczała najogólniejszą teorię bytu, zajmującą się pierwszymi zasadami, przyczynami i strukturą bytu

substancja
substancja

(łac. substare – znajdować się pod czymś) termin rozumiany różnorodnie, u Arystotelesa: byt jednostkowy i samoistny w odróżnieniu od cech, relacji; to, czemu przysługują pewne cechy, ale co nie jest cechą

teocentryzm
teocentryzm

(gr. theos – Bóg, łac. centrum – środek) stanowisko filozoficzne, uznające Boga za przyczynę, centrum i ostateczny cel wszystkiego, co istnieje; teocentryzm może przejawiać się w każdej dyscyplinie filozoficznej jako tendencja do rozpatrywania ich szczegółowych zagadnień z perspektywy religijnej