Georg Wilhelm Friedrich Hegel
Filozofia ducha dzieli się na trzy fazy ujmowania samego Ducha: Duch subiektywny, Duch obiektywny, Duch absolutny.

Nauka o Duchu, czyli filozofia ducha jest w koncepcji Hegla najwyższym stadium wiedzy i poznania. Duch rozpoznawany subiektywnie określa początkowe stadium człowieka, który pierwotnie odkrywa ducha w sobie, jako własną świadomość, która uwikłana jest w relację z zewnętrznym światem. Człowiek jako podmiot przeciwstawia się w relacji poznawczej poznawanemu przedmiotowi, ale dzięki dialektycznemu procesowi rozumowania uświadamia sobie własną indywidualność, co pozwala jednostkowej duszy człowieka wznieść się na wyższy poziom, to znaczy przekroczyć własną subiektywność. Owo przekraczanie duchowej subiektywności prowadzi w stronę Ducha obiektywnego. Jego eksplikacją jest tworzenie prawa. Dlatego obiektywny Duch to filozofia prawa, która według Hegla jest realizacją tezy, że to co rozumne jest rzeczywiste, a to co rzeczywiste jest rozumne. Tym samym prawo jako struktura rozumna jest odpowiednikiem rzeczywistości i jej obiektywnym obrazem.
Duch obiektywny przejawiający się w prawie ma trzy postaci: formalnego prawa, moralności i etyki. Według Hegla, etyka jest pełnym utożsamieniem tego, co subiektywne, z tym, co obiektywne, zatem kształtuje formy życia społecznego, od rodziny, poprzez społeczeństwo, aż do państwa. Wszystko to ujmuje się w dynamicznym procesie historycznym, który prowadzi do stopniowego wyłaniania wolności. Obiektywna forma Ducha w swojej najwyższej postaci realizuje się w życiu społecznym. Zatem człowiek osiąga wolność poprzez społeczeństwo, czyli udział we wspólnocie. Życie wedle norm etycznych jest syntezą wewnętrznej moralności i zewnętrznego przestrzegania prawa, a więc legalności. Idąc dalej tym tropem: państwo jest reprezentacją tej syntezy i ma prawno‑moralne podstawy. Hegel stworzył zatem abstrakcyjną koncepcję państwa opartego na dynamicznie ujętym odkrywaniu Ducha dziejów, czyli pewnego porządku światowego. Koncepcja ta nastawiona była krytycznie wobec modnych w jego czasach koncepcjach państwa opartych na umowie społecznej o republikańskich korzeniach.
Zdaniem Hegla, Duch absolutny jest najwyższym stadium rzeczywistości i samoświadomości siebie samego.
Wyraża się on w sztuce, w religii, oraz z filozofii. Przez sztukę, czyli najwyższą formę działania, wyraża się zmysłowy absolut, który pozwala człowiekowi na bezpośrednie uchwycenie piękna. Piękno jest pośrednikiem między tym co czysto zmysłowe i czysto rozumowe. Jego działanie wznosi człowieka na wyższy poziom kontemplacji rzeczywistości i samego Ducha. Drugą formą działania wymienioną przez Hegla jest religia, w której wyraża się czyste doświadczenie najwyższego dobra przybierającego postać transcendentnego Boga. Za najwyższą postać religii uważa Hegel chrześcijaństwo i łączy z ostatnią formą Ducha absolutnego, to znaczy z czystą filozofią, ujawniającą absolutną prawdę przesłania religijnego, czyli dążącą do poznania samego Boga. Człowiek osiąga najwyższy stopień Ducha tam, gdzie poznaje Boga i poprzez Niego poznaje samego siebie, zatem osiąga absolutną samoświadomość.
Doktryna polityczna
Nawiązania
Filozofia Hegla zdobyła wielką popularność w pierwszej połowie XIX w. Wśród odwołujących się do niego zwolenników pojawiły się dwa nurty.
W oparciu o myśl Hegla swe poglądy rozwijali także Karol Marks i Fryderyk Engels, interpretując je w duchu skrajnie materialistycznym i ateistycznym. Wykorzystując dialektykę Hegla, Marks i Engels przekształcili ją w kategorię odczytania porządku światowego. Połączenie tego z jeszcze innymi elementami filozofii Hegla (np. kategorią alienacji i rolą historii) doprowadziło ich do stworzenia podstaw koncepcji naukowego socjalizmu.

Należy jeszcze wspomnieć, że na przełomie XIX i XX w. można zaobserwować pewien renesans filozofii Hegla, szczególnie pod postacią tak zwanego „nowoheglizmu”. Jego najważniejszymi przedstawicielami byli Benedetto Croce, Giovanni Gentile (jeden z ideologów włoskiego ruchu faszystowskiego), oraz brytyjscy idealiści Francis Herbert Bradley, czy John McTaggart.

Historia jest zatem dla człowieka pochodem ku wolności i rozumowi, a więc procesem racjonalnym i koniecznym, który musi się dokonać, aby doszedł on do pełni swej istoty. Dla pozaczasowego Absolutu historia stanowi niejako „zwierciadło”, w którym może się on „przeglądać”, obserwując tym samym swą własną wolność i rozumność jako rozpisaną w czasie, który jego samego bezpośrednio nie dotyczy.

HistoriozofiaHistoriozofia Hegla dzieli się na cztery epoki. Rozpoczyna się od czasu dzikich ludów Wschodu, u których wolność i rozumność dopiero „kiełkowały”, gdyż wśród nich wolny był tylko despota, którego wola stanowiła powszechnie panujące prawo. Drugim etapem był okres antycznej Grecji. Grecy przejęli te dwie idee i dalej je rozwijali – tworzyli sztukę, filozofię i naukę, wolnością cieszyli się zaś wszyscy ludzie, poza niewolnikami, których zasadniczo nawet nie postrzegano jako ludzi. Okresem trzecim był oczywiście Rzym, który podbił Grecję, lecz także kontynuował jej osiągnięcia. W Rzymie pełną wolnością cieszyli się jednak tylko arystokraci. Na gruzach Rzymu swe państwa wniosły plemiona, które napłynęły z Azji, zwłaszcza Germanie, którzy przejęli jego główne osiągnięcia. To za ich sprawą wolność i rozumność osiągną pełnię swojej realizacji we współczesnym Heglowi Królestwie Prus. Prusy stworzą bowiem najbardziej racjonalne prawo, które zapewnia wszystkim prawdziwą wolność, dodatkowo zabezpieczoną przez naukę moralną, jaka wynika ze zreformowanego chrześcijaństwa, czyli protestantyzmu niemieckiego.
W ten sposób przechodzimy od Heglowskiej filozofii dziejów do Heglowskiej filozofii polityki. Hegel bowiem, będący od zawsze zwolennikiem silnego państwa, widział w swoim własnym kraju spełnienie idei państwa idealnego. Prusy okazywały się w jego oczach państwem, które było w stanie zagwarantować wszystkim swym obywatelom niezbywalne prawa i wyznaczyć im granicę jednostkowej wolności. Filozof podzielał dość powszechne przekonanie, że prawdziwa wolność nie jest nieskończona, gdyż w takim razie byłaby anarchią lub warcholstwem. Wolny w sposób nieograniczony może być jedynie duch absolutny, będący jedynym rodzajem ducha nieskończonego. Wolność ducha skończonego, a więc subiektywnego, czyli każdego człowieka, musi mieć swe granice tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Rozumne państwo musi zaś w swoim systemie prawodawczym regulować te kwestie. Państwo pruskie, jako urzeczywistnienie państwa idealnego, osiągnęło pod tym względem perfekcję.
Określiliśmy więc, jaka jest relacja państwa względem jednostki, wskażmy teraz, jaka jest relacja jednostki względem państwa. Otóż jednostka winna jest swemu państwu bezwzględne posłuszeństwo. Państwo gwarantuje jednostce wolność i zabezpiecza jej interesy dzięki rozumnemu prawu, a zatem jednostka, dla dobra zarówno swojego, jak i ogółu, musi być swemu państwu bezwzględnie posłuszna. Musi być gotowa ponosić na rzecz państwa wszelką ofiarę, wliczając w to własne życie.
Podsumujmy zatem, czym zdaniem Hegla jest państwo. Otóż państwo jest przejawem najwyższej samoorganizacji narodu, czyli najdoskonalszej formy ducha obiektywnego. Państwo jest gwarantem zachowania idei rozumności i wolności, przynajmniej w takim stopniu, w jakim te dwie idee zostały rozwinięte przez naród. Państwo jest więc depozytariuszem losu i życia każdej jednostki, jaka wchodzi w skład narodu.
Własnymi słowami wyjaśnij dlaczego Hegel mówiąc o religii ograniczał się jedynie do pojęcia religii objawionej.
Własnymi słowami określ, na czym polega wariabilizm.
Słownik
(gr. dialektikḗ, od diá – roz-, przez + lego – mówię, zbieram) w tradycji: sztuka dyskutowania, sposób dochodzenia do prawdy drogą dialogu, dyskusji, ścierania się racji; dla Hegla dialektyka oznaczała ruch myśli, która przechodząc drogę od tezy przez antytezę do syntezy, ujawnia zarazem samą istotę pojmowania rzeczy
(gr. diálogos – rozmowa; diálektos – sposób mówienia) termin pochodzący z języka greckiego, oznaczający dyskusję między rozmówcami prezentującymi przeciwstawne stanowiska dotyczące jednej kwestii; w koncepcji Hegladialektyka oznacza dynamiczną sprzeczność między ideami, która tworzy między nimi nierozerwalny związek, proces ten obejmuje trzy etapy: najpierw pojawia się teza, która prowadzi do swojej antytezy, następnie napięcie i sprzeczność między tezą a antytezą zostają przezwyciężone w syntezie, w której uwzględnia się i łączy elementy obu wcześniejszych stanowisk
(logos – rozum, słowo, myśl) w koncepcji Hegla stanowi podstawę filozofii jako ontologia. W obszarze logiki rozpatruje się podstawowe idee związane z pojęciami bytu
według Hegla najwyższe stadium samoświadomości, która wyłania się w różnych postaciach (duch subiektywny, duch obiektywny), po czym powraca do samej siebie (duch absolutny). Duch jest ostatecznym wyznacznikiem absolutnego dynamizmu rzeczywistości, zarazem wychwytywalny w ludzkiej podmiotowości i odzwierciedlający racjonalny porządek świata
rozpatrywanie dziejów‑historii z perspektywy rządzących dziejami praw. Historiozofia zakłada, że dzieje mają w sobie ukryty racjonalny porządek, który w sposób absolutny determinuje wszelkie zmiany i ich dynamikę. Koncepcja ta zarazem zakłada teleologiczność świata, to znaczy jego celowość. Z perspektywy poznawczej, odkrycie celu wyznacza wszelki kres dziejów
Słownik
kluczowe pojęcie filozofii Heglowskiej; Hegel rozróżniał trzy stopnie ducha: duch subiektywny (pojedynczy człowiek – dusza jednostkowej jaźni), duch obiektywny (na przykład całe narody, stanowiące agregaty duchów subiektywnych – najwyższą formą jego objawiania się i samoorganizacji jest państwo) i duch absolutny (Absolut – niczym nieuwarunkowana, najwyższa forma ducha); w czasowej historii pozaczasowy duch absolutny wykorzystuje duchy subiektywne i obiektywne, aby dążyć do swej własnej pełni – uświadomić sobie pełnię swej wolności, a więc pełnię swej istoty; zdaniem Hegla duch absolutny przejawia się w trzech sferach: filozofii (dążącej do odkrycia Absolutu), sztuce (dążącej do przedstawienia Absolutu) i religii (która przedstawia Absolut jako Boga); każdy polski filozof narodowy bez wyjątku utożsamił Heglowski Absolut z Bogiem chrześcijańskim
zwana też filozofią państwa; zajmuje się filozoficznym namysłem nad zagadnieniami szeroko rozumianej polityki, rozważa legalność, pochodzenie, sprawowanie, zastosowanie i przejmowanie władzy, możliwe ustroje polityczne i społeczno‑polityczne, w kontekście politycznym operuje pojęciami wolności, sprawiedliwości, ustroju, postępu itp.; rozważa faktyczny stan rzeczy w polityce (jak jest) i tworzy postulaty roszczeniowe (ocenia, jak być powinno); bywa łączona z filozofią prawa, a wtedy ujmuje się ją jako filozofię państwa i prawa
dziedzina filozofii zajmująca się filozoficznym namysłem nad dziejami (historią); w odróżnieniu od naukowej historii nie zajmuje się badaniem i analizowaniem pojedynczych faktów, lecz szuka głównych mechanizmów i powtarzających się motywów w dziejach ludzkich; pyta o sens i cel ogólnie rozumianej historii, stara się także (na mocy odkrywanych w dziejach praw i tendencji) wnioskować o tym, jak będzie wyglądała przyszłość
(gr. iotadeltaέalfa – idea) jedno z podstawowych pojęć filozoficznych, ze względu na swą historyczność i ilość zastosowań bardzo złożone w definiowaniu; do filozofii wprowadził je Platon, aby określić to, co inteligibilne, a więc niedostępne poznaniu zmysłowemu, a odkrywane jedynie przez rozum, tzn. racjonalny namysł nad światem, o którym pouczają nas zmysły; w dualizmie platońskim przeciwstawiana zmysłowej materii, jednak wchodząca z nią w reakcję, w wyniku której powstają rzeczy jednostkowe
stanowisko filozoficzne wyrażające przekonanie o rzeczywistym istnieniu niematerialnych, abstrakcyjnych, inteligibilnych idei; może występować w różnych formach i być różnicowany na rozmaite sposoby, możemy na przykład rozróżnić idealizm umiarkowany, który zakłada, że poza ideami istnieje lub może istnieć materia, oraz idealizm rygorystyczny, w myśl którego żadna materia nie istnieje; czasem idealizm bywa przeciwstawiany materializmowi, a więc przekonaniu, że istnieje tylko materia i nie ma żadnych bytów abstrakcyjnych
Już z pewnością wiesz, Hegel uważał historię za proces racjonalny, który wiedzie do realizacji sensu dziejów. Przynajmniej takie przekonanie towarzyszy całej jego historiozofii, która stanowi najpopularniejszą i najchętniej studiowaną dziedzinę systemu filozoficznego, który stworzył. Rzecz jednak w tym, że aby w pełni zrozumieć jego filozofię dziejów, należy szczegółowo przestudiować poszczególne jej fazy.
Historiozofia i trzy sfery ducha
Jak wiemy, filozofia dziejów, zwana też filozofią historii lub historiozofiąhistoriozofią, jest dyscypliną filozoficzną, która bada dzieje ludzkie z perspektywy powtarzających się w niej mechanizmów, stałych tendencji i wciąż powracających motywów. Jej celem jest odkrywanie racjonalnych prawidłowości, które pozwalają określić zarówno sens, jak i cel dziejów.

Francuski filozof, wielki przedstawiciel oświecenia, który jako pierwszy postulował konieczność filozoficznej refleksji nad historią.
Przy takim zdefiniowaniu jej zagadnień od razu widzimy, że historiozofii towarzyszą nieco inne cele niż naukowej historii. Naukowa historia bowiem skupia się na konkretnych wydarzeniach, bada pewne konkretne momenty dziejów ludzkich, historiozofia zaś stara się zazwyczaj rozważać je jako całość.
Historyk i historiozof mają zatem odmienne zadania, jednak nawzajem służą sobie swoją pracą. Pierwszy z nich zbiera i opisuje konkretne fakty historyczne, dzięki czemu drugi ma materiał niezbędny dla swych rozważań. Z kolei drugi z nich, kreśląc całościowe wizje historii, nadaje badaniom tego pierwszego szerszy kontekst i pomaga mu głębiej zrozumieć sensowność jego pracy.
O swoistości historiozofii Hegla świadczy fakt, że do rozważań nad dziejami ludzkimi zastosował wiele swych głównych pojęć filozoficznych. Przede wszystkim rozumiał historię jako kontekst, w którym można rozpisać w czasie relacje, jakie zachodzą między trzema wyróżnionymi przez niego sferami ducha.

Autor obszernego dzieła Nauka nowa, które pisał całe życie i nigdy nie przedstawił go w wersji ostatecznej. Była to pierwsza rozprawa z zakresu filozofii dziejów, zwanej po prostu „nową nauką”.
Pierwszą sferą jest duch subiektywny, a więc każdy pojedynczy człowiek. Druga to duch obiektywny, a więc ogół pewnych duchów subiektywnych. Formą jego manifestacji jest na przykład naród, który zawsze składa się z konkretnych, poszczególnych ludzi (duchów subiektywnych).
Najwyższą i najważniejszą sferą ducha jest duch absolutny, zwany często po prostu AbsolutemAbsolutem. Absolut jest agregatem wszystkich duchów, które są jego emanacją, składającą się na to, co dziś nazwalibyśmy jaźnią, świadomością wszystkich ludzi. „Absolut” jest oczywiście określeniem czysto filozoficznym, jednak na przykład religie, oddające cześć i chwałę Absolutowi, nazywa go najczęściej Bogiem. Jakkolwiek powyższe rozróżnienie może brzmieć zawile i skomplikowanie, pozostaje chyba najprostszym przedstawieniem tego heglowskiego podziału. Stanowi też dowód na słuszność starej anegdoty, którą o Heglu powtarzają niemal wszyscy badacze: „Hegla nie można zrozumieć, można co najwyżej nauczyć się go na pamięć”. W ten sposób, za pomocą prostego żartu, naukowcy podkreślają fakt oryginalności i spójności heglowskiego systemu filozoficznego, który łatwo zrozumieć tylko wtedy, gdy podejdzie się do niego ze świeżym umysłem i będzie się cierpliwie, krok po kroku, podążać za jego wywodami.

Sens dziejów i podmiot dziejów

Polski filozof doby romantyzmu, mocno zafascynowany heglizmem. Jest autorem dzieła Prolegomena do historiozofii, w którym wprowadzał termin „historiozofia”. To pojęcie, choć Cieszkowski nadawał mu nieco odmienne znaczenie niż samej filozofii dziejów, jest dziś używane jako jej synonim.
Wyjaśnijmy na początek, dlaczego dzieje są procesem racjonalnym i celowym. Otóż jeśli zakładamy sensowność dziejów, to tym samym twierdzimy, że jest to proces rozumny (racjonalny). Dla Hegla jest to nie tylko proces rozumny (możliwy do racjonalnego badania), ale też proces, w którym rozwija się rozum. Wraz z rozumem rozwijają się więc także jego główne idee, w tym idea najważniejsza – idea wolności. Dzieje są więc procesem racjonalnym i celowym, zaś ich sens polega na tym, że w ich wyniku dochodzą do pełnej realizacji rozum i wolność.
Pozostaje jednak tzw. pytanie o podmiot dziejów, czy też prościej: o to, kto w dziejach realizuje odkryty w nich sens i cel. Oczywiście termin „historia” odnosi się do dziejów człowieka, jednak w jakim znaczeniu używamy pojęcia „człowiek”, gdy mówimy o podmiocie dziejów? Znów wracamy zatem do zagadnienia trzech sfer ducha.
Podmiotem dziejów nie jest człowiek jednostkowy (duch subiektywny). Może on odegrać wielką rolę historyczną, nie jest jednak w stanie w pojedynkę realizować postępu na drodze rozwoju rozumu i wolności. Jest jednostkową osobą, skończoną i ograniczoną czasem swego życia, co sprawia, że jego rola również jest mocno ograniczona. Podmiotem dziejów nie jest też duch absolutny. Absolut jest wieczny, pozaczasowy. Przegląda się jedynie w dziejach ludzkich, obserwuje w nich drogę duchów subiektywnych do pełnej wolności i rozumności, która jest też jego drogą. Jak agregat duchów jednostkowych ogląda w czasie drogę, jaką sam dzięki nim przeszedł do pełnego zrozumienia własnej istoty (gdyż sam zwany jest Rozumem i jest istotą w pełni wolną), nie bierze jednak bezpośredniego udziału w historii. Ta bowiem rozgrywa się w czasie, jego zaś czas nie dotyczy.
Podmiotem dziejów jest więc duch obiektywny, konkretny naród, który w swej własnej historii realizuje pewną fazę rozwoju rozumu i propagowania idei wolności. Albo inaczej: rozwój rozumu i uświadamianie idei wolności jest procesem długim, żmudnym, ciężkim i złożonym, dlatego dokonuje się w poszczególnych etapach, realizowanych przez kolejne, konkretne narody.

Historia jako proces
Wiemy już, że historia jest procesem, który realizują poszczególne narody. Takie ujęcie generuje pewne trudności, na które kolejno trzeba odpowiedzieć. Przede wszystkim zwróćmy uwagę, że jest to proces, w którym nie każdy naród bierze udział. Wszystkie narody różnią się między sobą, nie tylko czasem swego istnienia i geograficznie uwarunkowanym terytorium, jakie zajmują. Odmienne są przed wszystkich ich kultury, wznoszone przez nie cywilizacje, a także osiągnięcia, stanowiące ich osobisty dorobek. Musimy więc w procesie historycznym odszukać te narody, które w konkretnym czasie, dzięki swym czynom i osiągnięciom, przyczyniły się do rozwinięcia rozumu i wolności. Sprawia to, że losy wszystkich pozostałych, które nie mają wpływu na główną linię procesu historycznego, są zupełnie nieistotne. Hegla nie interesują na przykład narody Dalekiego Wschodu, gdyż – zgodnie z mniemaniem w jego czasach typowym – uważał je za kultury statyczne, a więc nierozwijające się. Możemy w sposób naukowy badać ich historię, jednak z perspektywy analizowania realizacji sensu dziejów nie ma ona żadnego znaczenia. Z analiz Hegla wynikało, że wspomniany proces przebiegał czterostopniowo i przypominał sztafetę. Biegacze sztafetowi pokonują pewien dystans, przekazują pałeczkę kolejnemu zawodnikowi, po czym nie biorą już dalszego udziału w rywalizacji.
Podobnie wygląda historiozofia heglowska, w której cztery narody (duchy obiektywne) dokonały pewnego rozwoju idei rozumu i wolności, po czym przekazały je dalej, samemu ginąc w mrokach dziejów. W jego ujęciu były to kolejno: dzikie ludy Wschodu, Grecy, Rzymianie i Prusy.
Rozum najpełniej wyraził się w prawodawstwie pruskim, które wypracowało taką konstytucję, która normalizuje relacje międzyludzkie, nie wyłączając spod ich obowiązywania nawet samego króla. Ponadto pomiędzy moralnością a prawem, pomiędzy religią i państwem panują zdrowe, wyważone relacje, które tylko dodatkowo podkreślają związek rozumu i wolności.
Wraz z nastaniem państwa pruskiego proces historyczny dobiegł więc końca, czy też – mówiąc prościej – historia się skończyła. Nie oznacza to oczywiście, że już żadne wydarzenia historyczne nie będą miały miejsca. Chodzi o fakt, że cel i sens historii już się zrealizowały. Wszelkie wydarzenia, jakie będą miały miejsce w przyszłości, nie mają już żadnego znaczenia. Są tak samo nieistotne, jak te, które dotyczą historii ludów, które nie brały udziału w czteroczłonowej „sztafecie dziejów”.
Sprawdź swoją wiedzę na temat procesu historycznego u Hegla. Na odpowiedź na wszystkie pytania masz 5 minut. Jeżeli zdarzyło ci się popełnić błąd, po zakończonym teście sprawdź, które odpowiedzi są nieprawidłowe, i spróbuj jeszcze raz.
Sprawdź swoją wiedzę na temat procesu historycznego u Hegla, biorąc udział w grze.
Ułóż dodatkowe pytanie testowe dotyczące procesu historycznego u Hegla. Daj je do rozwiązania koledze lub koleżance.
Hegla nie da się zrozumieć, można co najwyżej nauczyć się go na pamięć, oznacza, że... Możliwe odpowiedzi: 1. Hegel czasami sam nie rozumiał swojej teorii, przez co powtarzał w nieskończoność najtrudniejsze w niej kwestie., 2. Hegel celowo pisał swe dzieła w sposób niezrozumiały, aby czytelnik musiał jak najwięcej zapamiętywać., 3. dzieła Hegla należy czytać cierpliwie, krok po kroku, nadążając za każdą kolejno poruszaną kwestią., 4. dzieła Hegla należy czytać w odpowiedniej kolejności, bo inaczej nie zrozumiemy jego systemu ani żadnej jego części.
Albowiem dzieje powszechne są obrazem boskiego, absolutnego rozwoju ducha w jego najwyższych postaciach, kolejnego następstwa tych szczebli, po których wstępując duch dochodzi do swej prawdy, do swej samowiedzy.
Ameryka jest więc krajem przyszłości, którego dziejowa doniosłość ma dopiero objawić się w nadchodzącej epoce – możliwe, że w konflikcie Ameryki Północnej z Południową. Jest to kraj, do którego tęsknią ci wszyscy, których nudzi historyczna zbrojownia starej Europy. (…) Wszystko, co stało się dotychczas na jej ziemi, jest echem Starego Świata i wyrazem obcej siły życiowej, a jako kraj przyszłości nie obchodzi nas tu wcale.
Własnymi słowami określ, w czym heglowskie ujmowanie Absolutu przypomina wizję Boga u średniowiecznych teologów i filozofów.
Słownik
kluczowe pojęcie filozofii heglowskiej; Hegel rozróżniał trzy stopnie ducha: duch subiektywny (pojedynczy człowiek – dusza jednostkowej jaźni), duch obiektywny (na przykład całe narody, stanowiące agregaty duchów subiektywnych – najwyższą formą jego objawiania się i samoorganizacji jest państwo) i duch absolutny (Absolut – niczym nieuwarunkowana, najwyższa forma ducha); w czasowej historii pozaczasowy duch absolutny wykorzystuje duchy subiektywne i obiektywne, aby dążyć do swej własnej pełni – uświadomić sobie pełnię swej wolności, a więc pełnię swej istoty; zdaniem Hegla duch absolutny przejawia się w trzech sferach: filozofii (dążącej do odkrycia Absolutu), sztuce (dążącej do przedstawienia Absolutu) i religii (która przedstawia Absolut jako Boga); każdy polski filozof narodowy bez wyjątku utożsamił heglowski Absolut z Bogiem chrześcijańskim
poszczególne domeny filozofii, składające się na filozofię ogólnie rozumianą; historycznie pierwszą parcelację dyscyplin filozoficznych przedstawił Arystoteles, choć już w jego czasach znany był inny podział, zaproponowany przez szkoły hellenistyczne (stoików, epikurejczyków i sceptyków), dzielący filozofię na: etykę, logikę i fizykę; obecnie mówi się o sześciu klasycznych dyscyplinach filozoficznych, a więc tych dziedzinach wiedzy, które nie stały się niezależnymi naukami (są to: etyka, estetyka, epistemologia, aksjologia, metafizyka, ontologia); oprócz nich uprawiane są filozofie dedykowane poszczególnym naukom szczegółowym (np. filozofia prawa, filozofia historii)
dziedzina filozofii zajmująca się filozoficznym namysłem nad dziejami (historią); w odróżnieniu od naukowej historii nie zajmuje się badaniem i analizowaniem pojedynczych faktów, lecz szuka głównych mechanizmów i powtarzających się motywów w dziejach ludzkich; pyta o sens i cel ogólnie rozumianej historii, stara się także (na mocy odkrywanych w dziejach praw i tendencji) wnioskować o tym, jak będzie wyglądała przyszłość
Dzieje jako proces uświadamiania wolności
Absolut, nazywany też duchem absolutnym, jest ze swej natury odwieczny i nieskończony. Jest tym, co filozofia stara się zgłębić, co sztuka próbuje manifestować w swoich dziełach, a religia oddaje mu cześć, nazywając go po prostu Bogiem. Tak, w religii określenie „Absolut” jest synonimem Boga. Nie, nie możemy powiedzieć, że Bóg i Absolut to jedno i to samo, bo wtedy znacznie spłycilibyśmy rozumienie tego, czym jest – przecież obok religijnej interpretacji tego pojęcia istnieją także jego filozoficzne i artystyczne znaczenia. Jaki jest stosunek ducha absolutnego (Absolutu) do ducha subiektywnego (człowieka)?
Jest on dwojakiego rodzaju. Duch absolutny stanowi konglomerat, agregat (połączony i scalony zbiór) duchów subiektywnych. Można powiedzieć nieco prościej, że umysły wszystkich żyjących ludzi, jako absolutna całość, stanowią właśnie Absolut. Z drugiej strony każdy duch subiektywny partycypuje (uczestniczy swoim umysłem) w tym, co zwiemy Absolutem. Jak więc widać, oba te duchy są ze sobą sprzężone – zachodzi między nimi relacja tak silna, że nie można mówić o istnieniu jednego bez drugiego.
Zanim wyjaśnimy, czym w takim razie jest historia, musimy dokonać ważnego spostrzeżenia.
Już Immanuel Kant stwierdził, że czas i przestrzeń są czystymi formami naoczności. Brzmi to zawile, jednak można Kantowskie odkrycie wyłożyć nieco prościej: czas i przestrzeń są sposobami, w jakie człowiek poznaje otaczający go świat. Wszystkie byty (przedmioty) zawsze jawią się człowiekowi jako przestrzenne i czasowe – znajdują się w pewnym konkretnym miejscu, poznajemy je zaś w takiej wersji, jaką prezentuje nam konkretny czas ich doświadczania. Byty (przedmioty) występują więc obok siebie (w przestrzeni) i po sobie (w czasie). Hegel nie tylko podzielał Kantowskie przekonanie, ale również zastosował je w swoich rozważaniach o Absolucie.

Wiemy jednak, że Absolut jest wieczny i niezmienny, a to oznacza, że jest pozaczasowy. Można wręcz stwierdzić, że Absolut, rozumiany przecież jako nieskończony Rozum (a w religii jako Bóg), zawsze widzi świat jako całość – w każdym możliwym momencie i wszystkie jego miejsca. Jak zatem pogodzić jego istnienie z istnieniem ducha subiektywnego? Przecież człowiek jest istotą skończoną. W przestrzeni ogranicza go ciało, w czasie – okres jego życia.
Czas i przestrzeń są ludzkimi sposobami postrzegania świata, Absolut jest pozaczasowy i pozaprzestrzenny. Nie ma sensu pytać, gdzie jest Absolut i co robi w danym momencie, bo ani przestrzeń, ani czas go nie dotyczą. Jaka jest więc zależność między Absolutem i człowiekiem, duchem nieskończonym i duchem skończonym? Skoro obie te formy ducha są ze sobą nieodzownie połączone, to jaki jest stosunek Absolutu do dziejów ludzkich, skoro te zawsze dzieją się gdzieś i kiedyś (w czasie i w przestrzeni)? Na to pytanie odpowiada fenomen historii.
Dzieje są procesem rozumnym. Nie ma co do tego wątpliwości – wszak zachodzący w nich rozwój jest liniowy, prosty i dobrze zaplanowany. Dzieje są też świadectwem rozwoju człowieka. Jeśli coś się w nich rozwija, jeśli zachodzi w nich jakikolwiek postęp, to jest to postęp rozumu ludzkiego i propagowania idei wolności. Na tym polega ich sens, że rozwija się w nich ludzka rozumność, która coraz wyraźniej ukazuje człowiekowi, że jest istotą myślącą, a przez to – wolną.
Pamiętajmy jednak, że umysły wszystkich ludzi stanowią agregat, jakim jest Absolut. Postęp na drodze rozumu i wolności ducha subiektywnego jest więc także drogą postępu Absolutu. Absolut, tak samo jak ludzie, dochodzi w procesie dziejowym do pełnego poznania samego siebie – do uświadomienia sobie swej własnej istoty, która polega na pełnej świadomości własnej wolności i pełnej realizacji zasad rozumu. Jak wiemy, Absolut jest Rozumem – w tym znaczeniu, dzięki człowieczej historii, staje się Rozumem zupełnym. Przypomnijmy i podkreślmy jeszcze raz, że Absolut jest pozaczasowy. Dlatego też dzieje ludzkie stanowią dla niego pewien rodzaj zwierciadła. Jak stwierdza Hegel, Absolut jedynie „przegląda się w dziejach”, jednak sam czas, jaki upływa w dziejach ludzkich, „nie dotyczy” Absolutu. Czas dotyczy duchów subiektywnych, za pomocą których, dzięki ich historii, uświadomił on sobie własną doskonałość, czyli wolność i rozumność.
Albo też odwrotnie: ludzie przebywają w czasie drogę, jaką stanowią ich dzieje, a dzięki temu stopniowo, mozolnie, nie bez krzywd i ofiar odkrywają swą rozumność i wolność. Poprzez wszystkie poświęcone pokolenia, urzeczywistniające pełnię tych dwóch idei, Absolut, który jest pozaczasowy, którego „czas nie dotyczy”, może sobie popatrzeć, jak doszło do całkowitej realizacji jego istoty.
Cztery fazy historiozofii Hegla1
Własnymi słowami wyjaśnij, czym jest filozofia dziejów.
Własnymi słowami wyjaśnij, co oznacza stwierdzenie, że Absolut „przegląda się w historii”.
Słownik
kluczowe pojęcie filozofii heglowskiej; Hegel rozróżniał trzy stopnie ducha: duch subiektywny (pojedynczy człowiek – dusza jednostkowej jaźni), duch obiektywny (na przykład całe narody, stanowiące agregaty duchów subiektywnych – najwyższą formą jego objawiania się i samoorganizacji jest państwo) i duch absolutny (Absolut – niczym nieuwarunkowana, najwyższa forma ducha); w czasowej historii pozaczasowy duch absolutny wykorzystuje duchy subiektywne i obiektywne, aby dążyć do własnej pełni – uświadomić sobie pełnię swej wolności, a więc pełnię swej istoty; zdaniem Hegla duch absolutny przejawia się w trzech sferach: filozofii (dążącej do odkrycia Absolutu), sztuce (dążącej do przedstawienia Absolutu) i religii (która przedstawia Absolut jako Boga); każdy polski filozof narodowy bez wyjątku utożsamił heglowski Absolut z Bogiem chrześcijańskim
poszczególne domeny filozofii, składające się na filozofię ogólnie rozumianą; historycznie pierwszą parcelację dyscyplin filozoficznych przedstawił Arystoteles, choć już w jego czasach znany był inny podział, zaproponowany przez szkoły hellenistyczne (stoików, epikurejczyków i sceptyków), dzielący filozofię na: etykę, logikę i fizykę; obecnie mówi się o sześciu klasycznych dyscyplinach filozoficznych, a więc tych dziedzinach wiedzy, które nie stały się niezależnymi naukami (są to: etyka, estetyka, epistemologia, aksjologia, metafizyka, ontologia); oprócz nich uprawiane są filozofie dedykowane poszczególnym naukom szczegółowym (np. filozofia prawa, filozofia historii)
dziedzina filozofii zajmująca się filozoficznym namysłem nad dziejami (historią); w odróżnieniu od naukowej historii nie zajmuje się badaniem i analizowaniem pojedynczych faktów, lecz szuka głównych mechanizmów i powtarzających się motywów w dziejach ludzkich; pyta o sens i cel ogólnie rozumianej historii, stara się także (na mocy odkrywanych w dziejach praw i tendencji) wnioskować o tym, jak będzie wyglądała przyszłość





















