W poszukiwaniu szczęścia
Czym jest dusza? Odpowiedź na to pytanie nie należy tylko i wyłącznie do filozofów. Pojęcie duszy kształtowało się początkowo w wierzeniach religijnych, skąd zostało zaczerpnięte przez myślicieli. Ma ono kluczowe znaczenie choćby w antropologii filozoficznej, czyli nauce poszukującej odpowiedzi na pytanie, kim w swojej istocie jest człowiek.
Filozoficzne koncepcje duszy pozwalały rozwiązać dwa problemy: pierwszy to ontologiczny problem pochodzenia życia w świecie złożonym z nieożywionej materii, drugi – dotyczy teorii poznania i zawiera się w pytaniu: w jaki sposób człowiek postrzega to, co niedostępne, za pomocą zmysłów?
Główne pytanie filozoficzne, które stawiał Sokrates, brzmiało: co jest najlepsze dla duszy? Czy inaczej – co robić, aby dusza była zdrowa? W ten sposób grecki filozof stawiał pytanie o naturę cnoty – czym jest? Był przekonany, że odpowiedź na pytanie o naturę cnoty rozwiąże praktyczne dylematy moralne człowieka – jak powinienem postępować? Co powinienem robić?
Sokrates był pierwszym filozofem, według którego indywidualna dusza – psyche – nie była elementem przyrody, ale czymś typowo ludzkim – siedzibą cnót. To od Sokratesa Platon przejął ideę, że dusza jest istotą człowieka, czyli decyduje o jego tożsamości.
Platon był przekonany, że rzeczywistość, którą odbieramy zmysłami, jest pozorem, a prawdziwy byt jest idealny. Naprawdę istnieją więc tylko idee– dobro, piękno, człowieczeństwo, sprawiedliwość – które można rozumieć jako wzory istniejących w przyrodzie rzeczy. Skoro wiedza o ideach jest niezależna od poznania zmysłowego, to musi być wrodzona. Platon wyobrażał sobie, że przed naszym cielesnym życiem dusze oglądały idee, o których zapomniały, gdy zostały zamknięte w więzieniu ciała. Poznanie filozoficzne pozwala przypomnieć sobie wiedzę o ideach – ten sposób poznania nazywał anamnezą.
Platon włączył wierzenia pitagorejskie do swojej nauki o duszy. Powtarzał za nimi, że ciało jest więzieniem duszy, a sama dusza jest:
niezależna od ciała,
doskonalsza od ciała,
nieśmiertelna.
Dodawał, że – w przeciwieństwie do ciała, które składa się z części – dusza jest niezłożona. Problem poznania tego, co ogólne (co umożliwiała poznawcza funkcja duszy) doprowadził więc Platona do przeciwstawienia mistycznej koncepcji duszy, opartej na wierzeniach orfickich, materialnemu poglądowi na duszę, typowemu dla jońskiej filozofii przyrody.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R18dTDuJAF17j
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Filozofia w ujęciu historycznym. Rewolucje Platona i Sokratesa.
Arystoteles odrzucił mistyczne wpływy pitagorejczyków, nie zgadzając się również, żeby poza przyrodą istniały jakieś idealne byty. Uważał, że w przyrodzie istnieją tylko konkretne, realne rzeczy, które poznajemy za pomocą zmysłów. W teorii poznania podjął on ten sam problem, co Platon, ale rozwiązał go w inny sposób. Każda rzecz składa się z tego, co w niej konkretne – materii –oraz tego, co w niej ogólne – formy. Ludzie różnią się między sobą, ale mają tę samą formę: należą do gatunku homo sapiens. Skąd jednak o tym wiemy? Arystoteles twierdził, że postrzegając wielokrotnie konkretnych ludzi, nasz rozum teoretyczny dochodzi do ogólnego pojęcia człowieka. Poznanie tego, co ogólne, odbywa się na drodze indukcji.
Rozum teoretyczny był funkcją duszy rozumnej – czyli duszy posiadanej przez ludzi. Arystoteles pojmował bowiem duszę szeroko – jako czynnik życia w przyrodzie, który odpowiada za funkcje życiowe roślin, zwierząt i ludzi. Najprostszą formą duszy jest dusza wegetatywna, która sprawia, że rośliny odżywiają się i rosną. U zwierząt do tych podstawowych funkcji duszy dochodzą kolejne, dzięki którym zwierzęta posiadają uczucia i popędy – odpowiada za nie dusza zmysłowa. U szczytu tej hierarchii znajduje się człowiek z duszą rozumną, czyli organizm żywy, który myśli.

Jak widzisz, w porównaniu z platońską koncepcją duszy, u Arystotelesa dusza jest bierna – nie ogląda idei, a tylko opracowuje informacje pochodzące ze zmysłów. Jednocześnie obaj – i Platon, i Arystoteles – zgadzali się z Anaksagorasem, że dusza jest czynnikiem życia, że wprawia materię w ruch. Jak Arystoteles godził tę sprzeczność? Odpowiadał, że czynnym elementem duszy jest rozum praktyczny, który kieruje wolą człowieka. Wprawia on rozum teoretyczny w ruch, dzięki czemu poznaje dobro. Dlatego wola człowieka jest rozumna, a nasze działanie opiera się na wiedzy o tym, co jest dobre.
Wykłada prof. Tomasz Mazur.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RxTp6FO7CQzka
Wykłada prof. Tomasz Mazur.
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Etyka Arystotelesa.
Odpowiedz na pytanie, czy do szczęścia wystarczają dobra duchowe? Arystoteles twierdził, że nie, późniejsi filozofowie (m.in. stoicy) uznali, że tak. A jak ty sadzisz? Uzasadnij swoje stanowisko.