Człowiek wobec codzienności w malarstwie realistycznym ( Aleksander Kotsis, Maksymilian Gierymski, Józef Chełmoński)
Pod lupą nowej wiedzy
Realizm w malarstwie europejskim
Realizm, jako styl w malarstwie europejskim drugiej połowy XIX wieku, zapoczątkowany we Francji (przez Gustave Courbeta i Jean‑François Milleta), w najbardziej ogólnym ujęciu cechowało odejście od akademickiegoakademickiego idealizmu w zakresie formy i tematyki obrazu oraz od romantycznej inspiracji wyobraźnią, na rzecz możliwie wiernego odwzorowania rzeczywistości, przy pomocy uproszczonych środków wyrazu. Jak chciał Stanisław Witkiewicz, malarstwo winno pozostawać w całkowitej zgodności z naturą, a jego wartości upatrywać należy przede wszystkim w doskonałości formy, nie zaś w przekazie ideowym. Stąd też bez znaczenia pozostaje czy tematem obrazu będzie Zamoyski pod Byczyną, czy Kaśka zbierająca rzepę. Obrazy realistyczne to w pierwszym rzędzie sceny z życia zwykłych ludzi, ukazane z rzetelną precyzją, przy użyciu stonowanych kolorów i przejrzystej, nieskomplikowanej kompozycjikompozycji. Wymagały od swoich twórców zdolności wnikliwej obserwacji, wrażliwości i biegłości warsztatowej.
Aleksander Kotsis – malarz scen z życia wsi
Aleksander Kotsis (1836‑1877) związany był przede wszystkim z okolicami Krakowa i Podhala. W ciągu krótkiego życia stworzył ponad pół tysiąca obrazów. Głównym przedmiotem jego zainteresowań były pejzaż i przedstawienia rodzajowe, choć podobnie, jak inni malarze epoki, nie stronił od portretów. Trudne warunki życia i problemy materialne spowodowały, że położenie chłopów nie było obce malarzowi i z ogromnym autentyzmem potrafił ukazać nędzę galicyjskiej wsi. W roku 1870 Kotsis przez pewien czas przebywał w Wiedniu, gdzie powstał obraz Ostatnia chudoba.
Dramat góralskiej rodziny przedstawił artysta z przejmującą prawdą, ale w sposób wyciszony, pozbawiony patosu i ekspresji. W obrazie dominuje przygnębiający nastrój smutku i beznadziei, wyrażony poprzez doskonałą charakterystykę bohaterów - ojca o bezradnie splecionych dłoniach, matki z rezygnacją przyjmującą papierowy pieniądz, zalęknionego dziecka i nieczułego na ich nieszczęście, rzeczowego handlarza. (…) Lucjan Siemieński, współczesny Kotsisowi recenzent krakowskiego „Czasu”, interpretował Ostatnią chudobę w sposób bardzo literacki, choć zupełnie wypaczający intencje artysty. Przyczynę nędzy na wsi upatrując w pijaństwie chłopów, pisał, że „na twarzy [górala] wyczytasz smutek i coś jakby wyrzut sumienia; widocznie czuje on, że z własnej winy czy nieoględności popadł w biedę... Kto wie? Może u arendarza stoi na tablicy... a nielitościwy wierzyciel ciśnie i ciśnie [...] z niemą rezygnacją stojąca pod piecem żona górala patrzy na stratę ostatniej chudoby... w ręku trzyma reńskowy papierek [...] Kto wie, czy nie rzuciłaby go w oczy wydziercy ulubionej kozy, tak ją mierzi ten reński..., lecz darmo. Musi go przyjąć... Tyle butelek wódki cięży na tej kozie, że to tylko może dopłata.” (cytowane za: J. Zanoziński, Aleksander Kotsis 1836‑1877, Warszawa 1953, s. 28).
Źródło: Płyta CD, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Muzeum Narodowe w warszawie, Galeria Malarstwa Polskiego Przewodnik Multimedialny.
O ile tworzone przez niego sceny rodzajowe są dość schematyczne i utrzymane w ciemnych tonacjach, a przedstawione w nich postaci są nierzadko sztucznie upozowane, w sposób nawiązujący do biedermeierubiedermeieru, a daleki od realizmu, to w pejzażach Kotsis potrafił wykazać się mistrzowskim uchwyceniem zmienności zjawisk przyrody i ich potęgi. Doskonale ten kontrastkontrast reprezentuje obraz Dzieci w górach przed chatą z 1872 r. Widzimy, jak sztampowo i nienaturalnie przedstawione są postaci pierwszego planu w stosunku do stanowiącego tło monumentalnego, pełnego życia pejzażu górskiego.

Maksymilian Gierymski - pejzażysta i malarz scen figuralnych
Na gruncie malarstwa polskiego nurt realistyczny w najpełniejszej formie reprezentują bracia Maksymilian i Aleksander Gierymscy oraz Józef Chełmoński. Wszyscy trzej uczęszczali najpierw do warszawskiej Klasy Rysunkowej, by następnie kontynuować naukę w Monachium, na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych, współtworząc tzw. szkołę monachijskąszkołę monachijską..

Maksymilian Gierymski (ur. 1846 w Warszawie, zm. 1874 w Reichenhall) jako siedemnastolatek brał udział w powstaniu styczniowym, co odbiło się piętnem smutku i melancholii na jego psychice i znalazło odzwierciedlenie w tworzonych przezeń obrazach. Zanim w 1867 roku udał się do Monachium, jeszcze w Warszawie kształcił się krótko pod okiem Juliusza Kossaka. W kręgu malarzy monachijskich blisko zaprzyjaźnił się z późniejszym świętym Kościoła katolickiego Adamem Chmielowskim (także uczestnikiem walk powstańczych), który wywarł znaczący wpływ na jego poglądy estetyczne. Na przełomie 1867 i 1868 Maksymilian podjął naukę w prywatnej pracowni batalisty Franza Adama. Szybko osiągnął artystyczną dojrzałość i wypracował własny, indywidualny styl, który spotkał się z dużym uznaniem. Odniósł sukces na I Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Monachium i na międzynarodowej wystawie w Kunstverein (Towarzystwo Artystyczne / Towarzystwo Przyjaciół Sztuki) w Wiedniu w 1869 roku (dzieło Gierymskiego zakupione zostało do zbiorów cesarza Franciszka Józefa), co zaowocowało wzrostem zainteresowania twórczością Polaka.
Malował cieszące się dużą popularnością polskie pejzaże, a także sceny figuralne na tle pejzażu: wojskowe (m.in. powstańcze), kostiumowe (z polowań w strojach z XVIII wieku) i rodzajowe, z życia małych, prowincjonalnych miasteczek polskich. Realizm Maksymiliana Gierymskiego przejawiający się w obiektywnym, drobiazgowym, niemal fotograficznym ujęciu tematu, nie pozbawiony jest jednak emocjonalnej głębi. Widzimy to we wczesnym obrazie Powrót bez pana, będącym opowieścią o wiernym słudze (Kozaku), powracającym do dworu pana, z wieścią o jego śmierci, odprowadza on konia i oddaje szablę poległego. Dramaturgię podkreśla światło, skupiające się na postaciach zrozpaczonej rodziny i sług.

Z pozoru zwyczajna, znowu jakby przypadkiem uchwycona scena, skąpana w krystalicznie przezroczystym, prześwietlonym powietrzu, na tle obojętnego, oszczędnie potraktowanego pejzażu, emanuje jednak wewnętrznym napięciem, które doskonale uchwycił Jacek Kaczmarski:
Pikieta powstańcza(…)
Patrz tam
Patrz tam
Kraj pod twoim kładzie się spojrzeniem
Patrz tam
Patrz tam
Nie bój się za własnym spojrzeć cieniemGrom stamtąd gna
Nad równinę wichry i burzowe chmury
Śmierć z sobą ma
Śmiertelniejszą aniżeli śmierć z naturyDziadem wędrownym jestem
Nic wam nie doradzę
Takich jak wy tłum jeszcze
W ziemię odprowadzęTak jest już stratowana
Że ciał nie osłania
Przeminiecie ja zostanę
Emisariusz trwaniaŹródło: Jacek Kaczmarski, Pikieta powstańcza, 1980, dostępny w internecie: https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/pikieta-powstancza/ [dostęp 4.09.2026], Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu).
Jednym z najbardziej dojrzałych osiągnięć polskiego realizmu drugiej połowy XIX wieku i zarazem przykład konsekwentnej realizacji programu malarstwa nastrojowego, opartego na uważnej obserwacji natury, jest obraz Noc. Dzieło to stanowi wyraźne potwierdzenie dążeń Gierymskiego do uchwycenia konkretnego momentu doby oraz oddania zjawisk atmosferycznych. KompozycjaKompozycja przedstawia fragment wiejskiego pejzażu o zmierzchu. Polna droga prowadzi ku zabudowaniom, których okna rozświetlone są ciepłym blaskiem lamp. Po drodze porusza się zaprzęg konny z wozem, obok biegnie pies, a w oddali widoczne są sylwetki ludzi zmierzających w stronę domów. Mrok nie jest jeszcze całkowity. Niebo zachowuje chłodny, zielonkawo‑niebieski ton, a światło w oknach świadczy o trwającym jeszcze życiu mieszkańców. Diagonalny układ drogi wprowadza głębię, a postacie ukazane tyłem wzmacniają wrażenie obserwacji fragmentu rzeczywistości. Dzieło to jest przykładem realistycznego nokturnu, w którym zwyczajność motywu zostaje podniesiona do rangi tematu artystycznego o poetyckim nastroju.

Józef Chełmoński - malarz wiejskich pól, chłopów, koni
Józef Chełmoński herbu Prawdzic (ur. 1849 w majątku Boczki k. Łowicza, zm. 1914 w Kuklówce Zarzecznej pod Grodziskiem Mazowieckim) podjął studia w zakresie malarstwa na monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych w 1872 roku, gdzie związał się ze środowiskiem polskich monachijczyków; być może pod wpływem Brandta zainteresował się tematem konia, który będzie stale obecny w jego twórczości. W latach 1872 i 1874‑75 odbył kilka podróży na Podole i Ukrainę, których reminiscencje odegrają istotną rolę w malarstwie artysty (np. Babie lato, ilustrujące wiejskie życie, zgodne z rytmem nadawanym mu przez naturę, niemalże dosłowne zespolenie człowieka z naturą).
Malarstwo polskie. Realizm, naturalizm,Babie lato po raz kolejny przekonuje o tym, że Chełmoński potrafił dostrzec piękno i poezję w zwykłych, najbardziej nawet banalnych motywach. Temat tego obrazu jest niezwykle prosty – krzepka wiejska dziewczyna, leżąc na ziemi, chwyta ręką pajęcze nitki babiego lata. Krajobraz o dalekiej, niskiej linii horyzontu urzeka rozległością przestrzeni, wypełnionej przymglonym powietrzem i światłem. Bezruch i łagodne wyciszenie przyrody znajduje odpowiednik w leniwym, sennym rozmarzeniu dziewczyny, zdaje się ona podlegać tym samym biologicznym rytmom, które określają życie otaczającej natury. Pogodny klimat obrazów Babie lato i Na folwarku podkreśla ciepłe, rozproszone światło wczesnej jesieni oraz jasna gama kolorystycznagama kolorystyczna, po mistrzowsku ożywiona kilkoma drobnymi akcentami mocniejszych barw – żółcieni, czerni i cynobru. Obydwie prace w sposób bezpretensjonalny rejestrują powszechne wydarzenia, a jednocześnie urzekają autentyzmem malarskiego wyczucia natury – pory roku, dnia, rodzaju pogody, efektów światła i atmosfery.
Źródło: Ewa Micke-Broniarek, Malarstwo polskie. Realizm, naturalizm, Warszawa 2007, s. 271.

Artysta akcentował swojski obyczaj, stroje i typy wieśniaków. W 1887 Chełmoński powrócił do kraju i zamieszkał w Warszawie, a od 1889 osiadł we wsi Kuklówka koło Grodziska Mazowieckiego. Coraz większą rolę zaczęła odgrywać w twórczości artysty czysta natura, nabrały znaczenia motywy pejzażowe malowane szkicowo i syntetycznie, nierzadko ważną rolę odgrywał w nich świat zwierząt. W takich obrazach jak Burza, Orka czy Bociany jawi się Chełmoński jako realista – romantyk, który – wg Witkiewicza utrwalał wieśniaka który żył w trudzie, biedzie, pod grozą wszystkich klęsk żywiołowych i społecznych, który cierpiał lub cieszył się naprawdę sam dla siebie, a nie dla rozczulenia widzów (…). Obrazy te wychodzą już jednak swoim specyficznym liryzmem poza granice sprawozdawczej relacji. Tworzone w późnym okresie pejzaże, jak np. Krajobraz z Podola, są próbą wczucia się w istotę krajobrazu i oddania samej esencji natury.


Podsumowanie
Realizm w malarstwie polskim drugiej połowy XIX wieku stanowił konsekwentnie rozwijany program artystyczny, oparty na zasadzie empirycznej obserwacji oraz dążeniu do możliwie obiektywnego ujęcia rzeczywistości. Zainteresowanie środowiskiem warstw niższych, rodzimym pejzażem oraz scenami rodzajowymi sprzyjało pogłębionej analizie światła, koloru i kompozycjikompozycji, przy jednoczesnym zachowaniu oszczędności środków wyrazu. Nurt ten odegrał istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnego modelu malarstwa, w którym kategoria prawdy artystycznej została powiązana z rzetelnością obserwacji, analitycznym podejściem do formy oraz podkreśleniem społecznej funkcji obrazu.