Przezwyciężenie renesansowej prostoty i harmonii w architekturze manierystycznej polega na świadomym zerwaniu z zasadami ładu, przejrzystości i równowagi, które stanowiły fundament sztuki renesansu. Jak wynika z przytoczonej wypowiedzi, budowle manierystyczne tracą „spokój” i „jasno określony cel”, a ich formy stają się niespokojne, rozbite i wyszukane. Architekci manierystyczni zachowują klasyczne elementy renesansowe, takie jak kolumny, pilastry czy belkowanie, lecz przestają podporządkowywać je logicznej konstrukcji – deformują proporcje, przesuwają elementy porządków i nadają im funkcję głównie dekoracyjną.
Zamiast harmonijnej całości pojawia się napięcie formalne, efekt zaskoczenia i wrażenie niestabilności. Wielkie, czytelne bryły renesansowe ulegają rozczłonkowaniu, a architektura zaczyna oddziaływać na odbiorcę poprzez monumentalność, teatralność i intelektualną grę form. Jednocześnie manieryzm zachowuje subtelność detalu i precyzję wykonania odziedziczoną po renesansie, co prowadzi do paradoksalnego połączenia kruchości i wyrafinowania z ambicją tworzenia dzieł imponujących i budzących respekt. W ten sposób architektura manierystyczna nie kontynuuje prostoty renesansu, lecz ją przekracza, przekształcając harmonię w świadomy niepokój i artystyczną sztuczność.
Przezwyciężenie renesansowej prostoty i harmonii w architekturze manierystycznej polega na świadomym zerwaniu z zasadami ładu, przejrzystości i równowagi, które stanowiły fundament sztuki renesansu. Jak wskazuje przytoczona wypowiedź, budowle manierystyczne tracą spokój i jasność kompozycji, a ich formy stają się niespokojne, rozbite i wyszukane. Architekci manieryzmu zachowują klasyczne elementy renesansowe, lecz przestają podporządkowywać je logicznej konstrukcji i harmonijnej proporcji.
Dobrym przykładem jest Palazzo del Te w Mantui autorstwa Giulia Romana, gdzie porządek dorycki zostaje celowo zdeformowany: kolumny nie pełnią funkcji konstrukcyjnej, okna rozmieszczono nieregularnie, a belkowanie z przesuniętymi i wysuniętymi tryglifami sprawia wrażenie niestabilności. Podobną rolę pełni Cortile della Cavallerizza w Mantui, w którym kolumny salomonowe ustawione na konsolach zostały sprowadzone do czysto dekoracyjnej funkcji, co podważa renesansową zasadę zgodności formy i konstrukcji. Również Palazzo Massimo alle Colonne w Rzymie autorstwa Baldassare Peruzziego, z wygiętą fasadą i zredukowanym podziałem horyzontalnym, świadomie łamie klasyczne proporcje i stabilność bryły.
W północnej Europie odejście od renesansowej prostoty widoczne jest w ratuszu w Antwerpii autorstwa Cornelisa Florisa, gdzie klasyczny schemat elewacji zostaje podporządkowany bogatej ornamentyce rollwerkowej i okuciowej. Ornament nie porządkuje tu architektury, lecz dominuje nad nią, nadając budowli charakter dekoracyjny i manifestacyjny. Na ziemiach polskich podobną funkcję pełnią kamienice Przybyłów w Kazimierzu Dolnym, których fasady niemal w całości pokrywa rzeźbiarska dekoracja z maszkaronami, attykami i motywami biblijnymi, nadająca im indywidualny, ekspresyjny charakter.
Manieryzm w architekturze nie odrzuca całkowicie form klasycznych, lecz przekształca je w elementy dekoracyjne i symboliczne. W miejsce renesansowej harmonii i przejrzystości wprowadza napięcie formalne, fantazję i teatralność, realizując dążenie do form imponujących, budzących respekt i intelektualne zaskoczenie odbiorcy.