R1R1ZEFEP22VJ
Ilustracja przedstawia obraz Franza Halsa „Oficerowie i podoficerowie kompanii strzelców gwardii św. Jerzego z Haarlemu”. Na obrazie widzimy kilkunastu stojących mężczyzn. Oficerowie oraz podoficerowie ubrani są w czarne płaszcze z białymi kołnierzami. Każdy z nich ma także owinięty w pasie czerwony pas materiału. Większość z postaci ma na głowie kapelusz. W dłoniach trzymają halabardy. W tle widoczne są drzewa oraz budynki.

Frans Hals – mistrz chwili zatrzymanej w portrecie

Frans Hals, „Oficerowie i podoficerowie kompanii strzelców gwardii św. Jerzego z Haarlemu”, 1639, Frans Halsmuseum, Haarlem, Holandia
Źródło: commons.wikimedia.org, dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Frans_Hals_020.jpg, domena publiczna.

Przestrzeń do odkrycia

Malarstwo nigdy nie było jedynie odwzorowaniem świata. Nawet tam, gdzie pozornie chodzi o wierność, obraz zawsze przekracza prostą rejestrację wyglądu. Każdy ślad pędzla jest decyzją, interpretacją, próbą uchwycenia czegoś, co nie mieści się w samej powierzchni. Obraz porządkuje spojrzenie, ustanawia hierarchię tego, co widzialne, tworzy napięcia między światłem a cieniem, między gestem a bezruchem.

W malarstwie spotyka się to, co uchwytne, z tym, co ulotne. Zewnętrzna forma staje się pretekstem do opowiedzenia o obecności, o sposobie istnienia człowieka w czasie. Dlatego patrzenie na obraz nie sprowadza się do rozpoznawania kształtów, lecz do odczytywania relacji, rytmów i energii, które nie są dosłowne, a jednak decydują o sile przedstawienia.

Taki sposób myślenia o malarstwie jako o sztuce chwili, napięcia i żywej obecności otwiera drogę do świata, który odsłaniają dzieła Fransa Halsa.