Malarstwo i rzeźba klasycyzmu w Polsce
Pod lupą nowej wiedzy
Ideowe podstawy polskiego klasycyzmu
Polskie malarstwo drugiej połowy XVIII wieku było intencjonalne. Studiowanie dzieł starożytnych prowadziło nie tyle do kopiowania tematów czy technik artystycznych, co do poszukiwania czystej formy i prostoty wyrazu. Dla twórców liczyło się przedstawienie życia cnotliwego, zaangażowanego społecznie. Sceny z mitologii czy historii starożytnej były aluzjami do wydarzeń współczesnych. Miały uczyć heroizmu i patriotyzmu. W związku z tym w hierarchii tematów pierwsze miejsce zajmowało malarstwo historyczne. Ważnym aspektem było wychowanie społeczeństwa do aktywności obywatelskiej w nowym duchu. Celowi temu służyło portretowanie osób zasłużonych dla kraju: nie tylko wodzów czy dyplomatów, ale i uczonych oraz literatów.


„Malarnia królewska” i program artystyczny dworu Stanisława Augusta
Kierowano się przy tym przekonaniem, że należy kształcić adeptów sztuk pięknych tak, aby byli użyteczni dla kraju. Celowi temu służyła m.in. „malarnia królewska” założona w 1766 roku przez Stanisława Augusta Poniatowskiego na Zamku Królewskim. Tzw. styl cyncynatów mieli w niej wypracować obracający się w kręgach dworskich artyści: Marcello Bacciarelli i Canaletto. Niemniej Bacciarelli uprawiał malarstwo plafonoweplafonowe i portretowe. Stworzył oficjalne portrety „koronacyjne” Stanisława Augusta Poniatowskiego i bardzo intymny „Portret króla z klepsydrą”. Canaletto był natomiast przede wszystkim malarzem wedutwedut, spod którego pędzla wyszedł cykl 24 widoków Warszawy.
Marcello Baciarelli - malarz włoski na polskim dworze
Okres formacji artystycznej okres formacji artystycznej
Istnieje niewiele informacji o dzieciństwie i młodzieńczych latach życia Marcello Bacciarellego. Nie są znane fakty dotyczące edukacji, ale wiadomo, że kształcił się w pracowni Marco Benefiala, włoskiego rysownika i malarza, przeciwnika barokowego manieryzmu i rokoka, uważanego jednocześnie za prekursora klasycyzmu.

Według prof. Z. Batowskiego kat. rękopisu nr. 155: Miniatura podług typu własnego portretu artysty użytego do nagrobka Bacciarellich w archikatedrze warszawskiej lub (może) służąca za pierwowzór temu malowidłu (źródło: Muzeum narodowe w Warszawie).
Około 1750 roku Bacciarelli wyjechał do Wiednia i został zatrudniony jako kopista dzieł z Galerii Królewskiej w Dreźnie. W tym czasie zajmował się też nauczaniem malarstwa. W 1755 roku poślubił swoją uczennicę Fryderykę Richter, zdolną malarkę miniatur i kopistkę dzieł Marcella.
Wczesna twórczość portretowa i związki z arystokracją
Po wybuchu wojny siedmioletniej w 1756 roku, Bacciarelli, wraz z żoną i dworem Augusta III, wyjechał do Warszawy. W stolicy cieszył się uznaniem ze strony arystokracji jako portrecista oraz poznał rodzinę Poniatowskich, z której pochodził przyszły król Stanisław August. Z tego okresu pochodzą liczne portrety członków rodziny Poniatowskich oraz utrzymany jeszcze w barokowym, dworskim stylu, datowany przez artystę na 1757 rok, Portret Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej.
W 1763 roku Bacciarelli otrzymał propozycję profesury malarskiej w Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie, którą odrzucił i pozostał w Warszawie. Po śmierci Augusta III wyjechał do Wiednia (1764‑1766), gdzie pracował na dworze cesarzowej Marii Teresy. W 1766 roku otrzymał propozycję zatrudnienia przez nowego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Na dworze Stanisława Augusta
Praca na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego należała do najbardziej twórczych okresów w życiu Bacciarellego. Pierwszym zleceniem było sporządzenie na polecenie króla projektu organizacji Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, który ze względów finansowych nie został zrealizowany. Malarz cieszył się zaufaniem Stanisława Augusta i był zaangażowany do największych przedsięwzięć artystycznych. Najcenniejszym z nich była przebudowa Zamku Królewskiego, do którego artysta wykonał projekt dekoracji Gabinetu Marmurowego z 22 portretami królów polskich, Portret króla Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym oraz plafonplafonWieczność albo Sława głosząca pamiętne czyny monarchów polskich (dzieło nie zachowało się). Świadectwem poważania artysty było nadanie mu w 1768 roku szlachectwa przez Sejm.
Artysta intensywnie pracował na dworze królewskim. Do pałacu w Łazienkach namalował dziesięć owalnych portretów członków rodziny Poniatowskich. Wykonał też obrazy i malowidła plafonoweplafonowe do zmodernizowanych wnętrz Zamku Królewskiego: Sypialni Królewskiej, Sali Audiencjonalnej (Tronowej), Sali Balowej oraz Kaplic. Do sali Rycerskiej namalował sześć obrazów ze scenami historycznymi (Oswobodzenie Wiednia, Pokój chocimski, Nadanie przywilejów Akademii Krakowskiej, Kazimierz Wielki słucha próśb chłopów, Hołd pruski, Unia lubelska).
Oficjalny wizerunek monarchy i portret alegoryczny monarchy
Wyjaśnij, jaką rolę pełniły portrety Stanisław August Poniatowski w kształtowaniu jego publicznego wizerunku w pierwszych latach panowania.
Scharakteryzuj znaczenie symboliki użytej w portretach koronacyjnych Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Zinterpretuj wymowę alegorycznego portretu Stanisława Augusta Poniatowskiego z końca panowania, uwzględniając jego kontekst historyczny.
Zapoznaj się z audiobookiem na temat alegorycznego portretu króla oraz ilustracją. Następnie wykonaj polecenia.

Zasób interaktywny dostępny pod adresem https://zpe.gov.pl/a/DEALAVAD8

Wyjaśnij, dlaczego „Portret króla Stanisława Augusta z klepsydrą” uznawany jest za jedno z najbardziej tajemniczych dzieł malarstwa polskiego.
Przedstaw, jakie sprzeczne opinie o osobie Stanisława Augusta Poniatowskiego pojawiają się w audiobooku i wyjaśnij, jaki mają one wpływ na interpretację portretu.
Odczytaj symboliczne znaczenie postaci króla w portrecie alegorycznym, odwołując się do jednej z przedstawionych w audiobooku interpretacji.
Ostatnie lata działalności Bacciarellego i zmiana sytuacji artysty
Na przeszkodzie tworzenia szkoły narodowej stały również kwestie doboru kadry nauczycielskiej „malarni”. Przeważali wśród pedagogów artyści z zagranicy: francuscy malarze
W 1787 roku Bacciarelli, za porozumieniem z królem, wyjeżdża do Włoch w celach poznawczych. Zyskał sławę również poza Polską – został członkiem Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, Berlinie, Wenecji, Bolonii oraz Akademii świętego Łukasza w Rzymie. Sytuacja malarza zmienia się po trzecim rozbiorze Polski i wstrzymaniu prac artystycznych w Warszawie. Po śmierci Stanisława Augusta w 1798 roku artysta przekazał kolekcję króla jego spadkobiercom.
Od 1808 roku, po powstaniu Księstwa Warszawskiego zaangażował się w oficjalne życie artystyczne, został członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W 1817 roku dostąpił zaszczytu dziekana nowopowstałego Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Warszawskiego. Zmarł 5 stycznia 1818 roku.


Widoki Warszawy w dziełach Canaletta
Canaletto (właśc. Bernardo Bellotto) urodził się w Wenecji w 1721 roku. Matka artysty była siostrą sławnego malarza‑pejzażysty, Giovanniego Antonio Canala, od którego, w dorosłym już życiu, Bernardo przejął pseudonim. Bernardo Bellotto od 1740 roku stawiał pierwsze malarskie kroki właśnie w warsztacie wuja. W latach 1742‑1744 młody malarz odbył podróż po Włoszech i wkrótce po jej zakończeniu rozpoczął karierę nadwornego malarza. Pierwszym jego zleceniodawcą był urzędujący w Turynie Karol Emmanuel III, który zamówił u niego serię widoków miasta. Zanim Canaletto pojawił się na dworze Stanisława Augusta, tworzył pejzaże Drezna dla Augusta III Mocnego. Z powodu wojny z Drezna musiał udać się do Wiednia. W habsburskiej stolicy, na dworze Marii Teresy, namalował m.in. widok pałacu Schönbrunn. Po powrocie do Drezna Canaletto na nowo objął posadę nadwornego malarza, lecz stracił ją wraz ze śmiercią Augusta III. Kolejnym celem artysty był w 1766 roku dwór carycy Katarzyny w Petersburgu, lecz już w następnym roku Canaletto wraz z synem pojawił się w Warszawie, gdzie pozostał do końca życia (malarz zmarł w 1780 roku). Włoskiemu przybyszowi zlecono początkowo wykonanie dekoracji Pałacu Ujazdowskiego, jednakże Canaletto szybko zdobył uznanie króla i dzięki temu podziwiać dziś możemy serię widoków niezachowanej do dziś architektury stolicy. Dzieła Canaletta przechowywane są w Muzeum Narodowym oraz na Zamku Królewskim (w tzw. Sali Canaletta znajdują się 22 obrazy) w Warszawie.
Canaletto specjalizował się w wedutachwedutach. Obraz taki przedstawiać mógł panoramę lub tylko wycinek pejzażu miasta. Wedutyści stosowali zazwyczaj perspektywę zbieżną z jednym punktem zbiegu, a ożywieniu zazwyczaj realistycznie oddawanych zabudowań służył sztafaż, czyli wprowadzenie do pejzażu postaci ludzkich. Canaletto wywodził się ze szkoły weneckiej, w której popularnymi zabiegami artystycznymi były m.in. fantazje architektoniczne inspirowane rzeczywistymi budowlami, lecz powstałe w umyśle malarza architektoniczne przestrzenne kompozycje ożywione sztafażem (tzw. veduta ideata). Malarstwo wedutowewedutowe cieszyło się popularnością przede wszystkim ze względu na jego dekoracyjny charakter. Cenione było także za niemal fotograficzną wierność krajobrazu miejskiego. Dokładność i wierność perspektywie obecna w dziełach malarzy tworzących wedutyweduty wynikała z posługiwania się przyrządem znanym jako camera obscuracamera obscura, dzięki któremu artysta otrzymywał odwrócony obraz obserwowanej rzeczywistości.
Najsłynniejszym dziełem Bellotta jest cykl 26 widoków Warszawy i Wilanowa namalowanych w latach 1770–1780 dla Stanisława Augusta Poniatowskiego do Pokoju Prospektowego (zwanego potem Salą Canaletta) w Zamku Królewskim. Widoki Warszawy utrwalały istotne dla stolicy miejsca, informowały o związanym z nimi życiu publicznym i jednocześnie pouczały. Często były też podporządkowane idei gloryfikacji władcy, gloryfikując jego rządy. WedutyWeduty te pełniły funkcję nie tylko dokumentacyjną, ale nabierały wymiaru politycznego. Na obrazie Widok Warszawy od strony Pragi, powstałym na życzenie Stanisława Augusta Poniatowskiego, oprócz imponującego krajobrazu dzielnic Starego i Nowego Miasta widzianych od prawej strony Wisły, na pierwszym planie znalazła się scena rodzajowa. Na praskim brzegu widzimy bowiem samego króla rozmawiającego z malarzem. Prócz Stanisława Augusta i Canaletta w scenie biorą udział także członkowie rodziny malarza oraz nadworny geograf królewski. Obraz cechuje stosunkowo luźna kompozycja, a precyzja rysunku i dokumentaryzm szczegółów nie pozbawiają dzieła walorów artystycznych: perspektywy malarskiej i kolorystyki opartej na barwach lokalnych.
Podczas prac prowadzonych przy przebudowie Zamku Stanisław August Poniatowski zlecił malarzowi namalowanie Widoku Warszawy z tarasu Zamku Królewskiego. Oprócz architektonicznego pejzażu na obrazie zwraca uwagę zarejestrowane codzienne życie na Zamku Królewskim. Malarz nadał postaciom indywidualne cechy, tworząc portrety osób związanych z dworem króla, także uwiecznionego w dziele. Obraz cechuje się intensywnymi barwami i kontrastowym światłocieniem oraz idealnie wykreśloną perspektywą i precyzją rysunku, zwłaszcza w opracowaniu detali architektonicznych.
Na zamówienie Stanisława Augusta Poniatowskiego powstał także obraz Krakowskie Przedmieście w stronę Kolumny Zygmunta. Widok jest przykładem wprowadzenia do wedutyweduty sztafażusztafażu o charakterze rodzajowym. Tematem dzieła jest nie tylko architektura – malarz przedstawił charakterystykę społeczeństwa ze względu na społeczny status mieszkańców, wykonywane przez nich zajęcia. Architektura stała się tłem do ukazania codzienności życia mieszkańców stolicy.
Dokumentalny charakter posiada obraz Widok Ujazdowa i Łazienek. Wczesny etap nadawania Łazienkom ich klasycystycznego kształtu zlecił malarzowi król Stanisław, aby upamiętnić widok swojej prywatnej rezydencji, ukazanej w porze letniej, wśród bujnej zieleni parku. Przed zakończeniem przebudowy rezydencji Canaletto zmarł, co sprawiło, że nie powstała późniejsza wersja obiektu. Obraz łączy w sobie elementy malarstwa pejzażowego, rodzajowego i wedutyweduty.
Do znanych wizerunków Warszawy namalowanych dla króla Stanisława należy Ulica Miodowa. Na uwagę tej wedutyweduty ze sztafażem zasługuje kompozycja oparta na idealnie wykreślonej perspektywie linearnej oraz gra światła i cienia, a także pogodna kolorystyka, przepełniona jasnymi, pastelowymi kolorami, oddającymi pogodne, słoneczne popołudnie.
Musiały one mieć znaczny wpływ na współczesną sztukę, rozbudziły zamiłowanie do malowania widoków ojczystej ziemi, jej architektonicznych zabytków wtedy, kiedy malarstwo rozwijało się u nas przeważnie w dziale portretu. Canaletto nie może się mierzyć z Canalem ani ze współczesnym sobie weneckim Guardim. Nie ma tego kolorytu ani przejrzystości powietrza, ale obrazy jego posiadają wiele wdzięku i nastroju i przedstawiają nam widoki naszego kraju ożywione współczesnymi ludźmi.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Źródło: Feliks Kopera, Malarstwo w Polsce od XVI do XVIII wieku, Kraków 1926, s. 273.
Scena historyczna z pejzażem w tle
Canaletto namalował dwie wersje obrazu Elekcja Stanisława Augusta. Pierwsza z 1776 roku znajduje się w Muzeum Narodowym w Poznaniu, druga, stworzona dwa lata później – w Zamku Królewskim w Warszawie. Dzieła różnią się sposobem ujęcia pierwszoplanowego sztafażu. Poniatowski zlecił artyście upamiętnienie swego wyboru na króla, narzucając tematykę. Belotto, specjalizujący się w pejzażu architektonicznym, mimo że na pierwszym miejscu zamieścił scenę elekcji, tłem uczynił rozległy pejzaż ze studium chmur.
Rozwój rodzimego środowiska artystycznego po upadku Rzeczypospolitej
Z czasem „malarnia królewska” wykształciła rodzimych twórców pokroju portrecisty Kazimierza Wojniakowskiego czy malarza zabytków architektury Zygmunta Vogla. Odtwarzał on z natury krajobraz wsi i miast, pałaców oraz czworaków, podróżując intencjonalnie po Polsce i kolekcjonując tym samym „piękne widoki”. W tym czasie malarstwo dekoracyjne za Janem Bogumiłem Plerschem kontynuowali Jan Ścisło i założyciel wileńskiej szkoły malarstwa Franciszek Smuglewicz. Miniatury zaś tworzył Stanisław Marszałkiewicz. Kres Rzeczpospolitej utrwalił w malarstwie zwrot w stronę sentymentalizmu, którego głównym przedstawicielem w następnej dekadzie stanie się Aleksander Orłowski.

Grafika i rysunek między klasycyzmem a sentymentalizmem
Silną pozycję pod koniec XVIII wieku uzyska też polska grafika, która porzuca tradycje rokoka i zbliża się do tematyki realistycznej i orientalnej. Transformację w stronę nurtu rodzajowego przechodzi rysunek Jana Piotra Norblina. Artysta, który początkowo utrwalał sceny w karczmie, ukazywał obraz pijanego, awanturującego się szlachcica, zaczyna tworzyć wizerunki orientalnych jeźdźców lub sceny z natury. Drogę w stronę sentymentalizmu przechodzą także inni graficy jak tworzący akwafortyakwaforty Michał Płoński i Daniel Chodowiecki.

W 1823 roku Komisja Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Królestwa Polskiego ogłosiła konkurs malarski na obrazy mające w oparciu o wzorce antyczne budować postawy społeczne. Jednym z narzuconych tematów był „Edyp i Antygona”, który to motyw miał propagować etykę stoicką, postawę męstwa w sytuacji granicznej. Część organizatorów konkursu chciała, aby artyści skupili uwagę nie tyle na kondycji ludzkiej, co narodowej. Miała to być w ich wykonaniu „nauka moralna dla narodu bez państwa”. Temat choć nie wyszukany doczekał się trzech niezwykłych prac, które zostały otoczone mirem przez współczesnych. Stały się one ozdobą warszawskiej Wystawy Sztuk Pięknych w 1828 roku, odmalowanej na obrazie Wincentego Kasprzyckiego. Znalazł się na niej obecnie zaginiony „Edyp w Kolonos” Jana Antoniego Blancka. Dwa pozostałe obrazy rywalizowały o miano najlepszego i nosiły takie same tytuły: „Edyp i Antygona”. Oba realizowały podobny schemat kompozycyjnykompozycyjny: młodzieńcza Antygona prowadzi ociemniałego Edypa. Różnica pomiędzy nimi polegała na dynamice i stosunku do tragizmu. Aleksander Kokular przedstawił gwałtowny ruch Edypa, który głośno i ekspresyjnie przeżywa swoją niedolę. Wiele w jego postawie jest teatralności, gry na emocjach, chęci przekonania odbiorców o niesprawiedliwości losu. Natomiast Edyp Antoniego Brodowskiego majestatycznie kroczy ku przyszłości. Wykazuje olimpijski spokój i szlachetną postawę, która nie pozostawia wątpliwości, że wina i kara nie jest wynikiem osobistych grzechów, ale woli bogów. Twarz Edypa przybiera nawet rysy antycznego modelu Zeusa Olimpijskiego, aby wykazać etyczne tło postawy bohatera. Rywalizacja między malarzami nie była tylko artystycznym pojedynkiem. Nie chodziło o to, kto w sposób bardziej oszczędny i przemyślany, precyzyjnie posługując się rysunkiem, odwzoruje antyczny temat. Istotniejsza była wymowa ideowa, stosunek do sprawy polskiej. Kokular reprezentował już nowe pokolenie klasycystycznych artystów, przesiąkniętych ideami rewolucji narodowej, która miała objawić Europie polskie aspiracje niepodległościowe. Brodowski natomiast reprezentował „starych” malarzy, którzy etykę stoicką bardziej w duchu organizatorów konkursu rozumieli. Heroiczne trwanie przy polskości nawet za cenę pewnego upokorzenia w narodowych dążeniach do suwerenności było dla niego ważniejsze i bardziej wymowne niż manifesty i pozy.

Polska rzeźba klasycystyczna - skala, funkcje, instytucje
Na tle architektury i malarstwa polska rzeźba klasycystyczna prezentuje się niezwykle skromnie. Podejmuje najczęściej tematykę mitologiczną i alegorycznąalegoryczną. Podobnie jak to miało miejsce w antyku poszukuje form idealnych, zajmuje się tworzeniem układów kompozycyjnychkompozycyjnych tchnących spokojem, intelektualnym ładem, odznaczających się doskonałą równowagą, pozbawionych napięć i kontrastów. Na ziemiach polskich powstają dzieła służące do ozdoby reprezentacyjnych wnętrz, popiersia portretowe, pomniki, ogrodowe statuy. Wskrzeszono pomnik konny i popiersia portretowe. Ważną rolę będzie odgrywało sztukatorstwo. Początek polskiej rzeźby klasycystycznej wiąże się z powstaniem w 1768 roku sponsorowanej przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego pracowni rzeźbiarskiej zwanej „skulptornią”, będącej odpowiednikiem „malarni”. Powołana na Zamku Królewskim w Warszawie instytucja realizowała projekty związane z upiększeniem tworzonych i przebudowywanych siedzib królewskich. Nadworni artyści Stanisława Augusta Poniatowskiego wykonywali dekoracje rzeźbiarskie, posągi o tematyce mitologicznej, popiersia wybitnych Polaków, w końcu nagrobki. Pochodzący z Francji Andrzej Le Brun [czyt.: ly bra] wraz ze swym współpracownikiem Włochem Jakubem Monaldim stworzyli wiele dzieł dla Zamku Królewskiego, Łazienek i Zamku Ujazdowskiego.


Zasób interaktywny dostępny pod adresem https://zpe.gov.pl/a/DEALAVAD8
Rzeźba polska pod dominacją europejskich mistrzów
W epoce porozbiorowej dominowały wśród rzeźb importy z Włoch lub Francji. U europejskich sław jak Antonio Canova [czyt.: kanowa] czy Bertel Thorvaldsen [czyt.: torwelcen] zamawiano konkretne dzieła, które następnie ich uczniowie wykonywali. Rodzimym twórcom pozostawały jedynie dekoracje architektoniczne i rzeźba sepulkralna.
Z dzieł Canovy sprowadzonych do Polski pozostał jedynie posąg młodocianego Henryka Lubomirskiego przedstawionego pod postacią Amora jako Amorino Alato. Figura z białego kararyjskiego marmuru stoi w zamykającej galerię rzeźby Sali Kolumnowej pałacu w Łańcucie. Canova wykonał też nagrobek Barbary z Hallerów Rottmanowej. Nagrobek ten miał być przetransportowany do Polski, w okolice Oświęcimia, gdzie mieszkała rodzina Hallerów, ale z powodu wojen napoleońskich dzieło nie dotarło na miejsce. Utknęło w pobliżu Wiednia w austriackim Penzing [czyt.: pencig], gdzie ustawiono je na miejscowym cmentarzu.
W świadomości społecznej jednak najważniejszym dla Polaków twórcą był Bertel Thorvaldsen. Duńczyk wykonał dla Warszawy pomnik Kopernika, ustawiony przed pałacem Staszica w 1830 roku. Dzięki ubraniu Kopernika w togę i przedstawieniu go w pozycji siedzącej, artysta uzyskał kompozycyjnąkompozycyjną zwartość dzieła, dającą efekt monumentalności.
Pomnik Mikołaja Kopernika jest drugim, obok pomnika księcia Józefa Poniatowskiego, dziełem duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena zrealizowanym w Warszawie. Rzeźba została zamówiona w 1820 roku. Pomysłodawcą postawienia pomnika przed ówczesną siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Nauk był Stanisław Staszic, który od razu pokrył część kosztów. Gipsowy model postaci Kopernika trafił do Warszawy z Rzymu dopiero w 1827 roku, choć według umowy miał być gotowy w półtora roku. Odlew figury wykonali brązownicy Jan Gregoire i Sebastian Norblin. Cokół został zrobiony według projektu Adama Idźkowskiego. Na realizację przedsięwzięcia przeznaczono część majątku po zmarłym rok wcześniej Staszicu, ponadto nowy prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk Julian Ursyn Niemcewicz przeprowadził zbiórkę publiczną. (…)
Rzeźba przedstawiała siedzącego astronoma z cyrklem w prawej dłoni i strefą armilarną w lewej dłoni, na cokole znajdowały się dwa napisy – po łacinie: NICOLAO COPERNICO GRATA PATRIA i po polsku: MIKOŁAYOWI KOPERNIKOWI RODACY.
Źródło: dostępny w internecie: muzhp.pl/pl, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: http://muzhp.pl/pl/e/1858/odsloniecie-pomnika-mikolaja-kopernika-w-warszawie (dostęp z dnia 31.03.2018).

Dziełem Thorvaldsena jest też pomnik konny księcia Józefa Poniatowskiego, wzorowany na pomniku Marka Aureliusza stojącym na Kapitolu w Rzymie. Książę Józef upozowany jest na rzymskiego wodza, ma tylko bardziej realistycznie przedstawioną twarz. Monument ten, ukończony w 1832 roku, z powodu upadku powstania listopadowego nie mógł być ustawiony w Warszawie. Został przewieziony do Modlina, potem do rezydencji carskiego generała Iwana Paskiewicza w Homlu. Po zwróceniu go przez Sowietów w 1923 roku stanął przed Pałacem Saskim w stolicy. Zniszczony został przez Niemców w 1944 roku. Po wojnie Dania podarowała Polsce jego wierną kopię, odlaną z autentycznego gipsowego modelu, który zachował się w Kopenhadze. Dziełami Thorvaldsena są też pomniki nagrobne Stanisława Małachowskiego w Warszawie, Włodzimierza Potockiego w kaplicy św. Trójcy w katedrze na Wawelu, Józefy Borkowskiej w kościele dominikanów we Lwowie oraz replika kopenhaskiego Chrystusa Miłosiernego w kaplicy Artura Potockiego w katedrze wawelskiej.
Idea przedstawienia wybitnego dowódcy, żołnierza z krwi i kości, bohatera, walecznego Polaka nie w mundurze czy stroju o cechach narodowych lecz w stroju antycznym, wzbudzała sprzeciw. Podobnie jak antykizacjaantykizacja oblicza oraz częściowa nagość (odsłonięte nogi i ręce), rzekomo niegodna szlachetnie urodzonego generała. Narzekano również na fakt, iż pomnik pozbawiony jest patosu, że nie podkreśla bohaterskiej śmierci, domagano się swoiście pojętego naturalizmu. (…)
W sporach o pomnik księcia Poniatowskiego odbija się konflikt między klasykami a romantykami, tak istotny dla kultury polskiej i kształtowania współczesnych cech narodowych Polaków, którego apogeum przypadało skądinąd na około 1830 rok.
Źródło: dostępny w internecie: isztuka.edu.pl, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Kamil Kopania, http://www.isztuka.edu.pl/i-sztuka/node/459 (dostęp z dnia 31.03.2018).
Pod okiem mistrzów
W czasach Królestwa Polskiego wśród rodzimych artystów dominowali uczniowie wielkich mistrzów. Wysoką pozycję uzyskał studiujący u Canovy Ludwik Kaufmann. Był on autorem rzeźby parkowej Natalii z Potockich Sanguszkowej, którą przedstawił w Natolinie w pozie, w jakiej Canova wyrzeźbił Paulinę Borghese [czyt.: borgeze]. Treściami wolnościowymi był nasycony masywny, rytmicznie zakomponowanyzakomponowany fryzfryz wykonany przez niego w 1825 roku na bramie Pałacu Paca w Warszawie. Przedstawiał on Tytusa Quintusa Flaminiusa [czyt.: kwintusa flaminiusza], rzymskiego konsula, ogłaszającego edykt przyznający wolność miastom greckim. Z powodu ówczesnej sytuacji politycznej w Królestwie Polskim dzieło to od razu uzyskało status buntowniczego i podniosło rangę Kaufmanna w społeczeństwie polskim.

U Bertela Thorvaldsena w Rzymie studiował natomiast Jakub Tatarkiewicz. Po powrocie do Królestwa Polskiego w 1829 roku stworzył wiele klasycystycznych rzeźb, kompozycjikompozycji mitologicznych i alegorycznychalegorycznych, które również miały charakter intencjonalny. Wśród licznych wykonanych przez niego posagów wyjątkowym liryzmem emanuje „Miłość macierzyńska” i stworzona w 1830 roku „Umierająca Psyche”. Nabrała ona wyjątkowego znaczenia po klęsce powstania listopadowego, kiedy była odczytywana na emigracji jako obraz porzuconej przez Europę Polski. Omdlewa ona z rozpaczy po utraconej wolności. Obok niej leży lampka oliwna jako świadek nierozsądnego działania, ale i odznaka nadziei, że dopóki knot nie zagasł, sprawa polska jest dla Europy otwarta. W duchu klasycznym Tatarkiewicz wyrzeźbił również leżące postacie do nagrobka Stanisława Kostki Potockiego i jego żony w Wilanowie.


Uczniem Thorvaldsena był też sprowadzony z Czech w 1816 roku Paweł Maliński. Pierwszym jego dziełem w Warszawie był fryzfryz „Triumf Bachusa”, umieszczony na fasadzie przebudowywanego przez Stanisława Zamoyskiego w tym czasie Pałacu Błękitnego. W podobnym duchu powstały w stolicy inne jego prace m.in. fryzfryz „Apollo z Muzami Nauki i Sztuki” z 1824 roku do zajmowanego przez uniwersytet Pałacu Kazimierzowskiego oraz fryzfryz Pałacu Staszica, będącego gmachem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Największą pracą Malińskiego był fryzfryz nad wejściem głównym Teatru Wielkiego z 1830 roku, przedstawiający „Edypa wracającego z Igrzysk Olimpijskich”, w którym wyrzeźbił 62 figury. Poza dekoracjami rzeźbiarskimi budowli artysta wykonywał też nagrobki i popiersia, np. Stanisława Staszica około 1825 roku. Z inicjatywy tego ówcześnie ministra stanu Królestwa Polskiego powstał w 1825 roku nietypowy, pierwszy tego rodzaju monument na ziemiach polskich, zwany Pomnikiem Pracy. Upamiętniał on budowę drogi łączącej Warszawę z Brześciem. Ogólna jego forma wyrastała z tradycji klasycystycznej, ale postacie pracujących robotników są już na tym pomniku przedstawione naturalistycznie. Uczniem Malińskiego był pochodzący z Poznania, a działający w Krakowie Karol Cepkowski, który praktykował również w pracowni Thorvaldsena. Jego ojciec Michał był uznanym sztukatorem, co wpłynęło na warsztat artysty i zdolność wykonywania różnych posągów o tematyce antycznej, rzeźb dekoracyjnych, architektonicznych i sepulkralnych. Cepkowski wyrzeźbił sarkofag Marysieńki Sobieskiej, znajdujący się w krypcie katedry na Wawelu. Według jego projektów odkuto kamienne posągi uczonych zdobiące Collegium Maius [czyt.: kolegium majus]. Dla kościoła w Krzeszowicach stworzył trzy płaskorzeźby: Boże Narodzenie, Ukrzyżowanie i Wniebowstąpienie. Z Cepkowskim współpracował inny uczeń Thorvaldsena - Konstanty Hegel, znany głownie jako autor pomnika Syreny w Warszawie. Wyrzeźbił również pomnik nagrobny Aleksandry i Stanisława Kostki Potockich w Wilanowie, pomnik oficerów lojalistów poległych w powstaniu listopadowym oraz stworzył dekorację rzeźbiarską dla Teatru Wielkiego w Warszawie.

Podsumowanie
Klasycyzm w malarstwie i rzeźbie polskiej drugiej połowy XVIII i początków XIX wieku był nurtem ściśle powiązanym z ideologią oświecenia i programem reform państwowych, traktującym sztukę jako narzędzie edukacji obywatelskiej i refleksji nad losem Rzeczypospolitej. Pod patronatem Stanisław August Poniatowski rozwijało się malarstwo historyczne i portretowe, podporządkowane zasadom harmonii, klarowności formy i odwołaniom do antyku jako wzorca etycznego. Centralną postacią był Marcello Bacciarelli, którego twórczość łączyła funkcję reprezentacyjną z programem ideowym, szczególnie widocznym w alegorycznychalegorycznych wizerunkach monarchy. Rzeźba klasycystyczna, rozwijająca się skromniej, pełniła głównie funkcje dekoracyjne i pomnikowe, pozostając pod silnym wpływem wzorców europejskich, reprezentowanych m.in. przez Antonio Canova i Bertel Thorvaldsen. Po upadku państwa klasycyzm stopniowo tracił swój oficjalny charakter, przechodząc w nurt bardziej refleksyjny i sentymentalny, który przygotował grunt pod sztukę romantyczną i nowoczesną narrację narodową.


