Zdjęcie przedstawia witraż z parą młodych ludzi. Mężczyzna stoi obok kobiety. Wącha trzymaną przez nią różę. W tle znajduje się ogród.
Zdjęcie przedstawia witraż z parą młodych ludzi. Mężczyzna stoi obok kobiety. Wącha trzymaną przez nią różę. W tle znajduje się ogród.
Najsłynniejsi kochankowie świata - Romeo i Julia. Wiliam Szekspir Romeo i Julia
Witraż przedstawiający Romea i Julię, Eugen Börner, 1912 r., Muzeim Ritterhaus w Offenburgu
Źródło: dostępny w internecie: Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 4.0.
Istnieje pewien towarzyski paradygmat1paradygmat związany z prezentacją osób w towarzystwie. Kiedy dziewczyna przedstawia się jako Julia, wielu bezwiednie pyta: „A gdzie twój Romeo?”. Czy obydwa imiona zawsze już będą się kojarzyć z tragiczną historią miłosną?
Wiele młodych kobiet marzy o romantycznej miłości i mężczyźnie wiernym aż po grób, a mnóstwo książek, filmów, oper i musicali w mniej lub bardziej realistyczny sposób odpowiada na to pragnienie. Mężczyźni często mają kompleks Romea. Nie potrafią przecież tak pięknie wypowiadać kwestii miłosnych, jak to czynił amant2amant z Werony. Umiejętność mówienia o uczuciach i wyznawania afektów3afektów wydaje się dziś sztuką, która trafiła do lamusa4lamusa. Ale czy nie jest nam wciąż potrzebna? Warto wiedzieć, co i w jaki sposób mówi Romeo, że w kilka godzin zyskuje miłość i aprobatę upragnionej dziewczyny, gotowej poświęcić dla niego swoją reputację, rodzinę, a nawet życie.
1
(gr. parádeigma 'przykład, wzór') - przyjęty sposób widzenia rzeczywistości w danej dziedzinie, doktrynie itp.; wzorzec, model
2
(fr.) - aktor grający role kochanków, adoratorów lub uwodzicieli; żartobliwie albo ironicznie: kochanek, adorator
3
(łac. affectus) - stan silnego wzburzenia, zwykle krótkotrwały, podczas którego następuje osłabienie samokontroli lub uczucie sympatii, miłości
4
(niem. Lehmhaus - dom, lepianka z gliny) - skład starych rzeczy, rupieciarnia; związki frazeologiczne: odesłać, posłać itp. kogoś do lamusa - uznać kogoś za niepotrzebnego, nieprzydatnego; wyciągnąć coś z lamusa - przypomnieć coś, co dawno zostało zapomniane; złożyć, odłożyć, odesłać, posłać itp. coś do lamusa - uznać coś za przestarzałe, niepotrzebne
Już wiesz
Zapoznaj się z treścią dramatu Romeo i JuliaWilliama Szekspira, a następnie poszukaj w tekście fragmentów mówiących o miłości.
R1PJ5CRE441JS
Miejsce na notatki ucznia.
Bohater szekspirowski
Twórczość Wiliama Szekspira uważana jest powszechnie za jedno za najdonioślejszych osiągnięć w historii dramatopisarstwa. Na wielu płaszczyznach artystycznych dzieła autora Hamleta okazały się przełomowe i nowatorskie. Taki stan rzeczy przejawia się m.in. w doniosłych kreacjach bohaterów jego dramatów, którzy
Spory o barokJadwiga Sokołowska
Jadwiga SokołowskaSpory o barok
R1PTS7EPXONQL1
Czarno‑białe zdjęcie przedstawia scenę baletową. Na tle dwóch kolumn stoją dwie postacie: kobieta i mężczyzna. Kobieta w białej sukience stoi na palcach lewej nogi, prawą ma uniesioną do góry. Trzyma za ramię mężczyznę w rajtuzach i kaftanie zdobionym krzyżykami. Oboje mają uniesione ręce: kobieta prawą, mężczyzna lewą. Kobieta patrzy w dal, mężczyzna patrzy na nią.
Anna Deręgowska jako Julia i Kazimierz Milczyński jako Romeo w balecie Romeo i Julia, 1963
Źródło: licencja: CC BY-SA 4.0.
kończą ten okres w dziejach literatury europejskiej, w którym – dzięki wielosetletniemu oddziaływaniu estetyki klasycznej – postaci literackie były jednoznacznie dobre, szlachetne, odważne albo też złe, przewrotne, mściwe, okrutne, słowem – monolityczne. Szekspir dostrzegł w człowieku przede wszystkim tragiczne przemieszanie pierwiastków dobra i zła. (…) Postać bohatera opalizuje przed oczami widza, jest nieustannie inna, trudna do zdefiniowania. (…) Bohater szekspirowski staje się czynnikiem dynamizmu akcji, tę akcję potęguję przez własną wewnętrzna dynamikę przemian. Istotą bohatera jest życie, działanie, uczestniczenie w różnorodnych zdarzeniach i sytuacjach, a nie deklamacja.
sokol Źródło: Jadwiga Sokołowska, Spory o barok, Warszawa 1971, s. 180–189.
Romeo
Według większości literaturoznawców to właśnie Romeo i Julia (1595) jest pierwszym dramatem Szekspira, w którym nowatorski model bohatera „żyjącego” i niejednoznacznego moralnie realizuje się w pełni. Romeo jest więc postacią, która stwarza się poprzez własne czynny, uczucia oraz wybory, co wydatnie wpływa na przemiany, jakie w nim zachodzą w trakcie toczącej się akcji.
Jarosław KomorowskiRomeo i Julia Wiliama Szekspira
RC6MFOB17L3HJ
Czarno‑białe zdjęcie przedstawia przytuloną policzkami parę młodych ludzi. Od lewej strony młoda kobieta w białej sukni z białym wiankiem na głowie, przytula się lewym bokiem do mężczyzny w czarnym stroju z kapturem na głowie. Mężczyzna trzyma kobietę za lewą rękę. Oboje patrzą w dal. Tło jest szare.
Bajor Gizi w roli Julii i Beregi Oszkár jako Romeo w sztuce Romeo i Julia w Teatrze Narodowym w Budapeszcie, 1918
Źródło: domena publiczna.
Prawdziwa miłość przeobraża Romea wewnętrznie, choć jego słowa w znacznym stopniu nadal pozostają pod wpływem nieprzydatnej już konwencji. Równocześnie w charakterze bohatera ujawnia się pewna popędliwość, nieopanowanie, uleganie, wbrew wymogom rozsądku, zarówno gniewowi (walka z Tybaltem), jak i egzaltowanejegzaltowanyegzaltowanej rozpaczy (…). Spokojny i zaradny w chwilach powodzenia i szczęścia (plan małżeństwa), w sytuacjach emocjonalnie skrajnych okazuje się bezsilny, niezdolny do rozwagi, a tym samym podporządkowany cudzym działaniom i planom. Dopiero wstrząs wywołany wiadomością o śmierci ukochanej czyni zeń w pełni dojrzałego mężczyznę, a wymowność i dowcip ostatecznie ustępują energii i determinacji w spełnieniu ostatniego zamiaru.
kom Źródło: Jarosław Komorowski, Romeo i Julia Wiliama Szekspira, Warszawa 1990, s. 44–45.
egzaltowany
bardzo uczuciowy, charakteryzuje osobę o przesadnym, sztucznym okazywaniu uczuć
Czym jest szekspirowski monolog?
R1KBAKGPRBMDJ1
Czarno‑białe zdjęcie przedstawia młodego człowieka stojącego bokiem, opartego prawym ramieniem o rzeźbione krzesło. Mężczyzna jest ubrany w ozdobny kaftan z bufiastymi, wiązanymi rękawami, przy boku ma sztylet umocowany na skórzanym pasie. Nosi białe rajtuzy. Z ramienia zwisa peleryna. Na głowie ma niewielki kapelusik z białymi piórami. Mężczyzna patrzy przed siebie, ma kręcone włosy sięgające do szyi, niewielki wąsik. Twarz widać z profilu. W tle zamazane drzewo.
Alexander Kirchner jako Romeo w Romeo i Julii w Operze Królewskiej w Sztokholmie, 1910
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Fundamentalną rolę w szekspirowskiej dramaturgii odgrywają monologimonologmonologi. Dzięki nim bohaterowie mogą precyzyjnie scharakteryzować swoje myśli i odczucia względem innych postaci oraz świata przedstawionego. Autor Makbeta stosuje je w swoich dziełach bardzo często, gdyż wydatnie ułatwiają prezentację wewnętrznych przemian bohaterów, które są głównym czynnikiem dynamizacji akcji.
Natura Szekspira. Rozmowa z Piotrem Kamińskim
Natura Szekspira. Rozmowa z Piotrem Kamińskim
(…) każdy monolog Szekspira ma swój wewnętrzny rytm, formalny i znaczeniowy. Słowa nie mogą zwalniać akcji, sensy i emocje muszą docierać do widza w tempie przewidzianym przez autora, który – jak wszyscy wielcy twórcy – był nieomylnym praktykiem i wiedział doskonale, co się sprawdza na scenie.
kam Źródło: [na podstawie:] Natura Szekspira. Rozmowa z Piotrem Kamińskim, https://www.dwutygodnik.com/artykul/3935-natura-szekspira.html [dostęp 29.03.2022].
Monolog jest wypowiedzią, którą różne postacie dramatu stosują pod nieobecność osób trzecich. Teoretycznie więc wypowiedź ta nie posiada konkretnego adresata, jednak jest ściśle powiązana z kontekstem wydarzeń dramatycznych, będąc w swojej istocie również takim wydarzeniem. Bardzo często bohaterowie podczas wygłaszania monologu analizują różnego rodzaju racje moralne oraz możliwości swoich dalszych, potencjalnych działań. Żeby to zrobić stawiają konkretne pytania i dokonują próby udzielania na nie odpowiedzi. Monolog bywa więc swoistym dialogiem z samym sobą, dlatego
Poetyka. Wstęp do teorii dzieła literackiego
o monologu można powiedzieć, że pełni identyczne funkcje w utworze dramatycznym jak dialog, a więc informacyjną, charakteryzującą i dramatyczną, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich wzajemne relacje przedstawiają się inaczej: udział funkcji dramatycznej jest mniejszy, jest ona zdominowana przez pozostałe dwie funkcje: informacyjną i charakteryzującą.
kulawik Źródło: Adam Kulawik, Poetyka. Wstęp do teorii dzieła literackiego, Kraków 1994, s. 369.
W dramacie literackim wyróżnia się trzy zasadnicze typy monologumonodramtypy monologu:
Monolog właściwy, czyli wypowiedź nieskierowana w stronę innych postaci dramatu;
Monolog jako wypowiedź chóru, czyli wypowiedź wielu osób nieskierowana w stronę innych postaci dramatu. Warto pamiętać, że chór nie zawsze posługuje się monologiem, zamiast tego często dialoguje z innymi postaciami dramatu;
Tyrada, czyli rodzaj monologu wpleciony w dialog. Taki rodzaj przemówienia, które przerywa trwający dialog, jest jednak wciąż zwrotem do danego adresata.
Co ciekawe wielu badaczy za specyficzną odmianę monologu uważa tzw. solilokwiumsolilokwiumsolilokwium.
Dorota Kulczycka"Soliloquia" z dramaturgii Szekspira – w świetle teorii
solilokwium w odróżnieniu od monologu pozostaje jedynie kategorią mentalną, czymś, co zostało tylko pomyślane, niesłyszane przez innych. Rozróżnianie monologu i solilokwium w niejednym przypadku mogłoby być jednak kontrowersyjne. Zgodzić by się jedynie należało, że rzeczywiście solilokwium wyróżnia to, że nie ma ono fizycznie obecnych słuchaczy (oprócz samego nadawcy równego odbiorcy; „duchowo” przywoływanym odbiorcą jest natomiast bardzo często Bóg).
kulczycka Źródło: Dorota Kulczycka, "Soliloquia" z dramaturgii Szekspira – w świetle teorii, „Świat Tekstów. Rocznik Słupski” 2014, nr 12, s. 76.
Co się wydarzyło w Weronie?
WilliamShakespeareRomeo i Julia
Prolog
CHÓR Dwa równie stare i szlachetne rody W Weronie, gdzie się rozgrywa ta sztuka, Wskrzeszają zamęt przycichłej niezgody: Znów w czas pokoju krew chodniki bruka. Gdy w sercach ojców nienawiść szaleje, Dzieciom, wiedzionym przez los ku zagładzie, Miłość podsuwa daremną nadzieję – Śmierć ich dopiero koniec waśniom kładzie. Miłość, skazana na śmierć przez nienawiść, Której szał ciemny gubił dwie rodziny, Aż śmierć jedynie mogła je wybawić: Taką historię widz przez dwie godziny Oglądać będzie tu, na naszej scenie; Może uroni łzę na zakończenie.
CART1 Źródło: WilliamShakespeare, Romeo i Julia, tłum. Stanisław Barańczak, Poznań 1990, s. 7.
Historia Romea i Julii mogła zakończyć się inaczej, jednak autor dramatu postanowił, że oboje bohaterowie umrą. Co w wersji Szekspira doprowadziło do śmierci młodych ludzi? W jednej z pierwszych wypowiedzi Romea znaleźć można zapowiedź tragicznych wydarzeń. Rozmawiając o tym, czy jest sens udawać się na bal do Capulettich, młody Montecchi wypowiedział do Merkucja znamienne słowa.
Romeo i Julia
Akt I, scena 4
ROMEO Boję się, czy nie przyjdziemy za wcześnie; Bo moja dusza przeczuwa, że jakiś Łańcuch wydarzeń, wśród gwiazd jeszcze skryty, Będzie miał pierwsze złowrogie ogniwo W tym dniu, w dzisiejszej beztroskiej zabawie, I że mojemu nieznośnemu życiu Położy wkrótce kres przedwczesny zgon.
boje Źródło: Wiliam [czytaj: łyliam] Szekspir, Romeo i Julia, tłum. Stanisław Barańczak, Poznań 1990, s. 41.
Tragiczne zakończenie wynika nie tylko z działania losu. Ogromne znaczenie ma postawa rodziców Julii - Capulettich. Ślub wbrew rodzicom Julii stał się faktem za sprawą ojca Laurentego. Na przebieg wydarzeń miały więc wpływ nie tylko charaktery rodziców Romea i Julii czy postawa ojca Laurentego, lecz także usposobienia głównych bohaterów dramatu.
RECAOVORMPZXZ
Ilustracja przedstawia ojca Laurentego. Mężczyzna stoi bokiem do widza, przodem skierowanym w lewą stronę ilustracji. Jest łysy na czubku głowy. Z tyłu głowy ma krótkie włosy. Ma prosty nos i długą, sięgającą mu do piersi, brodę. Ubrany jest w szatę zakonną z kapturem. Mężczyzna na prawej ręce zawiesił koszyk, z którego wystają rośliny z podłużnymi liśćmi. Lewą rękę opiera na lasce. Tło niewidoczne. Ilustracja jest czarno‑biała.
Ojciec Laurenty – ilustracja z aktu II sceny 3. Romea i Julii
Źródło: John Gilbert, domena publiczna.
Zakonnik ten był franciszkaninem. Przedstawiciele tego zgromadzenia witają się słowami: 'Pokój i dobro'. To pozdrowienie może do pewnego stopnia wyjaśnić, dlaczego ojciec Laurenty zgodził się udzielić potajemnie ślubu Julii i Romeowi.
Scena balkonowa
1
Wskazówka
W badaniach przeprowadzonych w polskich szkołach okazało się (co nie było niespodzianką), że dwa słowa najczęściej łączone z dramatem Romeo i JuliaWilliama Szekspira to miłość i śmierć. Pierwsze z nich kojarzy się przede wszystkim ze sceną balkonową.
R1V81P59D6ERO
Zdjęcie przedstawia fragment ściany domu z cegły, na której widoczny jest kamienny balkon.
Balkon Julii to słynna atrakcja turystyczna Werony. W rzeczywistości dom należał do rodziny Cappelletti (Capuleti).
Źródło: dostępny w internecie: Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
To jedna z najlepiej znanych scen miłosnych dwojga zakochanych - ma w sobie lekkość i powab, nie jest patetyczna, sztuczna, a właśnie naturalna i świeża jak dwoje młodych ludzi. Podczas spotkania z takim dziełem można tylko wsłuchać się w dialog, poddać mu się, wyobrazić sobie sytuację miłosnego wyznania. Nic w nim jeszcze nie zapowiada nadchodzącej katastrofy, a jednak wiemy, że nastąpi ona niebawem. Dla odbiorcy fakt ten jest zawsze nowym osobistym doświadczeniem historii miłości dwojga kochanków z Werony.
WilliamShakespeareRomeo i Julia (akt II, scena 2)
ROMEO wychodząc z ukrycia Kpi z cudzej blizny, kto sam nie był ranny. W oknie na piętrze ukazuje się Julia. Cicho! Cóż to za światło błysło w oknie? To brzask na Wschodzie, a słońcem jest Julia! Wzejdź, słońce, przyćmij chorobliwie blady Księżyc! Patronka księżyca i dziewic, Bogini Diana, szarzeje z zawiści Na widok twojej urody. Wypowiedz Jej posłuszeństwo, jeśli tak zazdrosna! Nie bądź potulną służebną, zrzuć suknie Jej anemicznej, ziemistej poświaty! To moja pani! moja ukochana! O, gdyby mogła wiedzieć, że nią jest! Mówi coś; nic nie słychać. Lecz co z tego? Jej oczy mówią – oczom więc odpowiem. Zbyt śmiały jestem; mówią, lecz nie do mnie. Dwie najjaśniejsze gwiazdy w całym niebie, Mając gdzie indziej jakieś pilne sprawy, Znalazły sobie w jej oczach zastępców, Póki nie wrócą na swoje orbity. A gdyby zamieniły się miejscami, Gdyby to gwiazdy świeciły w jej twarzy? Jasność tej twarzy przyćmiłaby gwiazdy, Jak światło dzienne gasi światło lamp; Za to jej oczy w niebie takie blaski Słałyby poprzez powietrzne regiony, Że ptak, światłością niezwykłą zmylony, Śpiewałby w nocy. Oparła policzek Na dłoni! O, być jedną z rękawiczek Julii i dotknąć przez chwilę jej twarzy! JULIA Ach! ROMEO Słyszę: mówi coś. O, przemów znowu, Jasny aniele! bo świecisz nade mną Jak ci skrzydlaci wysłannicy niebios, Gdy na pokładzie ociężałych chmur Żeglują ponad głębiną powietrza I olśniewają zadziwione oczy Zadzierających głowy śmiertelników. JULIA Romeo! Czemuż ty jesteś Romeo? Wyrzecz się ojca i odrzuć nazwisko Lub, jeśli nie chcesz, powiedz, że mnie kochasz, A ja wyrzeknę się swojego rodu. ROMEO na stronie Przemówić do niej czy też słuchać dalej? JULIA Tylko nazwisko twoje jest mi wrogiem. Ty jesteś sobą – nie żadnym Montecchim. Cóż jest Montecchi? To nie dłoń, nie stopa, Nie twarz, nie ramię, nie człowiecze ciało. O, zmień nazwisko, nazwij się inaczej! Cóż znaczy nazwa? To, co zwiemy różą, Pod inną nazwą nie mniej by pachniało. Tak i Romeo, gdyby się nazywał Inaczej, byłby wciąż tym samym cudem. Romeo, odrzuć nazwisko, a za ten Dźwięk, który nie jest nawet cząstką ciebie, Weźmiesz mnie całą. ROMEO Biorę cię za słowo. Nazwij mnie tylko swoim ukochanym: Ten nowy chrzest przekreśli dawne imię. JULIA Któż to śmiał wtargnąć pod osłoną nocy W moją samotność? ROMEO Aby odpowiedzieć, Musiałbym nazwać się, a nie wiem, jak. Moje nazwisko jest mi nienawistne, Bo ty, najświętsza, jesteś mu niechętna. Gdybym to słowo miał gdzieś napisane. Podarłbym je na strzępy! JULIA Moje uszy Nie spiły jeszcze stu słów z twoich ust, A już poznaję głos. To ty, Romeo? To ty, Montecchi? ROMEO Jeśli mi rozkażesz, Nie będę ani jednym, ani drugim. JULIA Powiedz mi, skąd się tu wziąłeś i po co? Jak się zdołałeś wspiąć na mur ogrodu? Czy nie rozumiesz, że jesteś zgubiony, Jeśli ktoś z moich krewnych tu cię znajdzie? ROMEO Nad mur wzleciałem na skrzydłach miłości; Dla niej kamienne przegrody są niczym: Jeśli je umie przekroczyć – przekracza. Żaden z twych krewnych też mnie nie powstrzyma. JULIA Zginiesz z ich ręki, jeśli cię spostrzegą. ROMEO Bardziej się lękam chłodu w twoich oczach Niż zimnych kling dwudziestu wrogich mieczy! Ciepłe spojrzenie starczy mi za pancerz. JULIA Oby cię tylko tutaj nie ujrzeli. ROMEO Płaszcz nocy przed ich wzrokiem mnie osłoni. Zresztą, jeżeli choć trochę mi sprzyjasz, Wydaj mnie: lepsza już śmierć w walce z wrogiem Niż usychanie bez twojej miłości. JULIA Jak tu trafiłeś? Kto ci wskazał drogę? ROMEO Miłość mnie wsparła zachętą i radą, A ja jej za to użyczyłem oczu. Choć żaden ze mnie nawigator, jednak Zaryzykowałbym rejs przez Pacyfik, Gdyby na drugim brzegu czekał skarb Taki jak ty. JULIA To szczęście, że na twarzy Mam maskę mroku: bo widziałbyś na niej Rumieniec wstydu za to, co słyszałeś Z moich ust. Rada bym wszystko odwołać, Przestrzegać form – lecz po co nam konwenans? Czy ty mnie kochasz? Wiem, że powiesz „tak”, A ja uwierzę; a jednak przysięgi Czasem się łamie. Przysłowie powiada, Że wiarołomstwo kochanków rozśmiesza Jowisza w niebie. Romeo, najmilszy, Jeśli mnie kochasz, powiedz mi to szczerze. Jeżeli masz mnie za zbyt łatwy podbój, Zrobię wyniosłą minę i na złość Będę cię zmuszać do dalszych zalotów; Ale naprawdę nie mam na to chęci. Tak, jestem może dla ciebie zbyt czuła, Możesz pomyśleć, że się mało cenię; Lecz wierz mi – będę na pewno wierniejsza Od tych, co sprytniej umieją się droczyć. Powinnam była trzymać cię na dystans, Przyznaję – ale i tak podsłuchałeś, Co sama sobie szeptałam o mojej Wielkiej miłości. Więc nie wiń mnie za to, Nie bierz za płochość tego, coś usłyszał Tylko dlatego, żeś podkradł się w mroku. ROMEO Julio, przysięgam na ten blask księżyca, Oprószający srebrem czubki drzew – JULIA Nie, nie przysięgaj na niestały księżyc, Który się zmienia od pełni do nowiu, Bo twoja miłość podobnie zmaleje. ROMEO Na co więc przysiąc? JULIA Nie przysięgaj wcale; Albo przysięgnij na samego siebie, Na boga mojej prywatnej religii – Wtedy uwierzę. ROMEO Jeśli moja miłość – JULIA Nie, nie przysięgaj. Choć mi z tobą dobrze, Niemiłe mi to nocne ślubowanie. Zbyt jest pośpieszne, nierozważne, nagłe – Jak błyskawica, która znika z nieba, Zanim się zdąży powiedzieć: „Błysnęło”. Dobranoc, miły! Oby pąk miłości, Ogrzany słońca opiekuńczym tchnieniem, Rozkwitł przy naszym następnym spotkaniu! Dobranoc! Gdy ja będę śnić, niech twoją Duszę te same słodkie sny ukoją! ROMEO A więc mam odejść ze swoim pragnieniem? JULIA A czegóż pragniesz? ROMEO Abyś moje śluby Odwzajemniła przysięgą miłości. JULIA Przyślę. Do rana jeszcze ze dwadzieścia Lat. Nie pamiętam, po co cię wołałam. ROMEO Poczekam tutaj, aż sobie przypomnisz. JULIA Wtedy zapomnę, na co czekasz – zdolna Tylko do myśli, że mi z tobą dobrze. ROMEO A ja wciąż będę czekać, abyś głębiej Zapominała – i sam też zapomnę, Że mógłbym żyć gdzie indziej niż przy tobie. JULIA Już prawie ranek. Powinieneś odejść – A jednak nie dam ci odejść daleko: Jak ptaszek w rękach kapryśnego dziecka, Na krótką chwilę odfruwasz – a ja, O twoją wolność miłośnie zazdrosna, Jedwabną nitką ściągam cię z powrotem, Biednego więźnia w splątanych kajdanach. ROMEO Chcę być tym ptakiem, byle w twoich dłoniach. JULIA O, wtedy pewnie bym zacałowała I zapieściła cię na śmierć. Dobranoc! Mogłabym, słodkim rozstaniem pijana, Mówić „dobranoc” do białego rana. Znika. ROMEO Śpij; niech spokojny sen legnie na bieli Twej piersi! Sam bym legł na tej pościeli! Lecz muszę pędzić; gdy swój plan wyłożę Zakonnikowi, on mi dopomoże. Wychodzi.
3 Źródło: WilliamShakespeare, Romeo i Julia (akt II, scena 2), tłum. S. Barańczak, Kraków 2001, s. 56–65.
Dla zainteresowanych
Obejrzyj fragment jednego z kinowych hitów końca XX wieku. To film Zakochany Szekspir (reż. John Madden, 1998), w którym przedstawiono fikcyjne okoliczności powstania Romea i Julii. Sprawdź w tekście dramatu, czy w trakcie kręcenia przedstawionej sceny twórcy filmu korzystali z dzieła Williama Szekspira.
Słownik
aforyzm
aforyzm
(łac. aphorismus, gr. aphorismós) – krótkie, zwięzłe powiedzenie, błyskotliwie sformułowane, zawierające jakąś myśl filozoficzną, naukę moralną lub regułę życiową; sentencja
hamletyzować
hamletyzować
(od imienia Hamlet) – rozmyślać, filozofować, analizować, marzyć o czynach i nie działać, pozostawać biernym wobec wydarzeń
ironia tragiczna
ironia tragiczna
(gr. eironeia – kpina) – nieprzezwyciężona sprzeczność naznaczająca los bohatera tragedii, którego czyny wbrew jego woli i wiedzy prowadzą nieuchronnie do wypełnienia przeznaczenia; ironia tragiczna nazywana jest często ironią losu
monolog
monolog
(gr. mónos – sam, samotny, pojedynczy; lógos – słowo, wypowiedź) – kompozycja mówiona lub pisana, prezentująca dyskurs tylko jednej osoby. Umownie monolog jest mową reprezentującą to, co ktoś chciałby powiedzieć na głos w obecności słuchaczy, chociaż oni sami nie rozmawiają; pewna mowa lub narracja prezentowana w całości przez jedną osobę. Czasami luźno wykorzystywana do oznaczania jedynie jakiejś dłuższej wypowiedzi
monodram
monodram
krótki utwór dramatyczny (jednoaktowy), którego tekst jest zawsze wypowiedzią jednej tylko postaci. Wypowiedź taka skierowana jest do określonego adresata (np. jakiegoś audytorium, czytelnika, czy do osoby historycznej bądź fantastycznej, wykreowanej przez autora monodramu)
topos
topos
(gr. tópos koinós, łac. locus communis – miejsce wspólne) – powtarzający się motyw, występujący w obrębie literatury i sztuki zbudowany na fundamencie dwu wielkich tradycji śródziemnomorskich: antycznej i biblijno‑chrześcijańskiej. Wskazuje na jedność, ciągłość kulturową danego kontynentu czy na istnienie pierwotnych wzorców myślenia człowieka; topos budowany jest na zasadzie obrazu mającego na celu opis jakiejś sytuacji (topos tonącego okrętu w Kazaniach Skargi)
patos
patos
(gr. páthos – doświadczenie, uczucie, namiętność, cierpienie) – nastrój powagi, podniosłość, wzniosłość; polega na ukazywaniu zjawisk dużej wagi, o wysokich walorach uczuciowych powodujących stany napięcia emocjonalnego u odbiorców
solilokwium
solilokwium
(łac. soliloquium ) – wypowiedź monologowa mająca charakter rozmowy z samym sobą; roztrząsania, których podmiot sam czyni się głównym obiektem obserwacji, usiłując poprzez „wewnętrzną dyskusję” dojść do określenia swojej postawy duchowej; za wzór tej formy uznawane są Soliloquia św. Augustyna
tragizm
tragizm
(gr. tragōdía) – konflikt równorzędnych wartości, w wyniku którego jednostka, działająca świadomie w imię wielkiego i szlachetnego celu, jest skazana na klęskę; wydarzenia, które prowadzą nieuchronnie do wielkiego nieszczęścia; sytuacja, w której bohater musi podjąć walkę skazaną na klęskę