Polecenie 1
Odpowiedz na pytanie: jakie są typowe cechy katedry gotyckiej? Zapoznaj się z opisem typowej katedry zawartej w powieści Wiktora Hugo Katedra Marii Panny w Paryżu. W krótkim wystąpieniu wykaż, czy fragment utworu literackiego zawiera prawdziwe informacje na temat konstrukcji świątyni.
Odpowiedz na pytanie: jakie są typowe cechy katedry gotyckiej? Zapoznaj się z opisem typowej katedry zawartej w powieści Wiktora Hugo Katedra Marii Panny w Paryżu. W krótkim wystąpieniu wykaż, czy fragment utworu literackiego zawiera prawdziwe informacje na temat konstrukcji świątyni.
R1c23GqWvFOqg
RzBjp6s2CnQtZ
Prezentacja. 1. Katedra gotycka jest zbudowana na planie krzyża łacińskiego. Dwie nawy, główna i poprzeczna, zwana także transeptem, przecinają się w części sąsiadującej z prezbiterium. Rysunek przedstawia rzut z góry na katedrę. To konstrukcja zbudowana na planie krzyża. Z szeroką i długą nawą główną i poprzeczną na wysokości dwóch trzecich katedry. Prezbiterium półokrągłe. 2. Rozeta — wypełnione witrażem i zdobieniem maswerkowym okno w kształcie rozwiniętej róży. Umieszczone jest nad głównym portalem kościoła. Zdjęcie przedstawia okrągły witraż. Jest on złożony z rozety wypełnionej wielokolorowymi szkłami. 3. Łuki przyporowe — konstrukcja mająca na celu podtrzymanie wysokiej nawy katedry. Ciężar głównej części kościoła rozkłada się na boki, dzięki czemu możliwe było budowanie wysokich i smukłych budynków. Zdjęcie przedstawia drogę prowadzącą między zbudowanym z kamienia dużym budynkiem. Nad drogą rozpościerają się liczne łuki zbudowane z kamienia podtrzymujące budynek. 4. Pinakiel — ceglana lub kamienna wieżyczka wieńcząca boki katedry. Największy z nich, zwieńczony iglicą, w niektórych gotyckich katedrach znajduje się nad centralnym miejscem połączenia nawy głównej z poprzeczną. Zdjęcie przedstawia wierzch dwóch stykających się pod kątem prostym dachów katedry. Na rogu znajduje się strzelista wieżyczka, zwieńczona smukłą iglicą.
RfzBBdVTJ7141
(Uzupełnij).
Wiktor Hugo Katedra Marii Panny w Paryżu

A więc […] niewiele jest na pewno piękniejszych kart architektury niż ta fasada, gdzie kolejno a równocześnie trzy portale wykrojone głębokimi ostrołukowymi archiwoltami, fryz dwudziestu ośmiu nisz królewskich, cały haftowany i dziergany w kamieniu, ogromna rozeta środkowa w asyście dwu bocznych okien, niby kapłan między diakonem i subdiakonem, wysoka i lekka galeria trójlistnych arkad dźwigających ciężkie belkowanie na swych smukłych kolumienkach i wreszcie dwie masywne i ciemne wieże z okapami z łupku – harmonijne części przepysznej całości? ułożone w pięć gigantycznych kondygnacji – wznoszą się przed ludzkim okiem, tak rozmaite a tak uporządkowane, w bogactwie swych niezliczonych detali, rzeźbionych, rżniętych, kutych, związanych silnie i pewnie ze spokojnym – ogromem całości; ta wielka symfonia kamienna […]; ten cudowny wytwór współdziałania wszystkich sił epoki, gdzie z każdego kamienia tysiącem form wytryska fantazja rzemieślnika podporządkowana geniuszowi artysty; jednym słowem – ten swoisty twór człowieka, potężny i płodny niczym twór boski, któremu jego podwójną właściwość: rozmaitość i wiecznotrwałość, wykradła chyba i przywłaszczyła sobie ta fasada. A to, co powiedzieliśmy o fasadzie, trzeba powiedzieć o całym kościele; to, co powiedzieliśmy o katedrze paryskiej – trzeba powiedzieć o wszystkich średniowiecznych kościołach chrześcijaństwa. W tej samorodnej i logicznej sztuce wszystko wiąże się w całość, wszystko z siebie nawzajem wynika. Zmierz duży palec u stopy, a wymierzysz olbrzyma.

hugo2 Źródło: Wiktor Hugo, Katedra Marii Panny w Paryżu, tłum. H. Szumańska-Gros, Madryt 2005, s. 113–114.