Odpowiedzialność nauczyciela
Nauczyciel często odczuwa stres, który wynika z tego, że w trudnej sytuacji wymaga się jego natychmiastowej interwencji i nie ma czasu na dokładne przemyślenie działań. Dodatkowo nauczyciel sądzi, że za mało wie o relacjach uczniów, a prowadząc lekcję, zazwyczaj ma niepełny ogląd sytuacji: widzi reakcję, nie zna jej przyczyny, słyszy słowa, nie wie, kto je wypowiedział. Musi składać obraz z rozproszonych informacji, ponieważ czasem to, co dzieje się w klasie, jest konsekwencją tego, co wydarzyło się na korytarzu. Nauczyciele podejmują decyzję, czy (i jak mocno) reagować na trudne zachowania uczniów, znajdując się pod wpływem różnych czynnikówIndeks górny 11Indeks górny 11. Wśród takich czynników sami nauczyciele najczęściej wymieniają:
związek sytuacji z bezpieczeństwem uczniów;
przekonanie o naruszeniu godności osobistej, przekroczeniu osobistych granic lub wchodzeniu w intymne sprawy dziecka lub nastolatka;
poczucie niesprawiedliwości, zwłaszcza w sytuacji kiedy uczeń jest bezbronny, niezgoda na to, że komuś dzieje się krzywda, chęć obrony słabszych lub będących w mniejszości;
świadomość wpływu zaistniałej sytuacji na pozycję ucznia w grupie rówieśniczej;
naruszenie wartości istotnych dla nauczyciela, przekroczenie jego osobistych granic;
związek z osobistymi doświadczeniami nauczyciela;
typowość, powtarzalność sytuacji.
Nauczyciele reagują, gdy czują, że potrafią w profesjonalny sposób zatrzymać sytuację, są pewni swych kompetencji. Czasem nie interweniują, gdy obawiają się, że ich działanie będzie nieskuteczne, nie spowoduje zmiany, a dodatkowo popsuje relacje z uczniami lub pogorszy relacje w grupie uczniów. „Nauczyciel czasami tak silnie skupiony jest na realizacji założonych celów i treści, że nie reaguje na niepożądane zachowania uczniów wcale bądź w »nieodpowiednim« momencie i w »niewłaściwy sposób«” (Lemańska‑Lewandowska, 2013, s. 123). Nauczyciele wśród powodów zaniechania interwencji czasem wymieniają obawę przed ośmieszeniem, na przykład w sytuacji gdy zareagują nieadekwatnie. „W podejściu części nauczycieli widoczna jest perspektywa początkowego ignorowania zachowań ucznia i nieprzywiązywania do nich należytej wagi oraz utwierdzania się w pocieszającym ich przekonaniu, jakoby w innych szkołach sytuacja związana z nieakceptowanymi zachowaniami uczniów przedstawiała się jeszcze gorzej” (Lemańska‑Lewandowska, 2013, s. 140). Zdarza się, że nauczyciele przedmiotowi ignorują niewłaściwe zachowania uczniów w przekonaniu, że interweniowanie jest zadaniem wychowawcy.
Mimo zrozumienia trudności i obaw, o których mówią nauczyciele, nie można jednak zgodzić się na ignorowanie zachowań trudnych, zwłaszcza tych, które są wymierzone przeciwko konkretnym uczniom. Uczniowie oczekują od nauczycieli reakcji (Pyżalski, 2007). Zachowania dorosłych są ważnym komunikatem, uczniowie, obserwując ich reakcje, wyrabiają sobie opinię o tym, jak można postępować, a co jest niedopuszczalne. Dorośli – świadomie bądź nie – własnym zachowaniem modelują zachowania uczniów. Jeśli nauczyciel nie zareaguje w danej sytuacji, uczeń nabywa przekonania, że tak właśnie powinno się robić. Brak reakcji może być odczytany jako przyzwolenie na dane zachowania.