Reagowanie w sytuacjach trudnych
Jednym z najtrudniejszych elementów zarządzania klasą jest reagowanie, w sytuacji gdy w klasie zaczynają pojawiać się trudne zachowania uczniów. Na przykład gdy:
w czasie wypowiedzi jednego z kolegów grupa uczniów wymienia porozumiewawcze spojrzenia, robi miny, śmieje się, szura krzesłami;
ktoś głośno komentuje wypowiedzi i zachowania ucznia;
pojawiają się „żarty” związane z uczniem;
w czasie pracy w parach lub większych grupach głos ucznia jest pomijany;
ktoś na forum wyraża niezadowolenie z konieczności współpracy z uczniem.
Jeśli nauczyciel zareaguje na pierwsze niepożądane zachowania, jest duża szansa, że już się one nie powtórzą. Istnieje wiele strategii reagowania na trudne sytuacje, z których może skorzystać nauczyciel. Im więcej zna on sposobów, tym lepiej wykorzystuje je w zarządzaniu klasą (Selig, Arroyo, 2006). W tym przewodniku skupiono się na jednej, najbardziej uniwersalnej strategii, niewymagającej doświadczenia i dodatkowej wiedzy czy długiej praktyki.
Komunikat typu STOP
Narzędziem, którego może użyć każdy pedagog i pracownik szkoły podczas lekcji w klasie lub w każdym innym miejscu w szkole jest komunikat STOP. Ma on na celu ukazanie uczniom, że zachowanie, którego świadkiem był dorosły, nie jest akceptowane.
Komunikat typu STOP:
Nauczyciel nie pozwala na rozwój sytuacji, nawet gdy nie do końca wie, co się dzieje, ucina komentarze uczniów, opowiadanie się za którąś ze stron, dyskusję, obronę lub atak. Daje sobie czas na przemyślenie tego, co się wydarzyło, zebranie informacji, rozmowę z wychowawcą lub specjalistą i przygotowanie się do dalszego działania.
Nauczyciel nie zna całego kontekstu zaistniałej sytuacji, więc powstrzymuje się od interpretowania wydarzeń, stawiania hipotez, przypisywania uczniom ról „ofiary” czy „sprawcy”. Na tym etapie nauczyciel nie wpisuje informacji do dziennika, nikogo nie ocenia. Wie, że na konsekwencje i podejmowanie działań naprawczych będzie czas później.
Nauczyciel jasno daje do zrozumienia, jakie są zasady, co jest akceptowane, a co absolutnie nie. Nie wchodzi w szczegóły, nie opisuje zachowań. Stawia wyraźne granice.
Nauczyciel wypowiada jedno lub dwa zdania. Powstrzymuje się od wygłoszenia pogadanki. Nie udziela nadmiernych wyjaśnień i nie podaje dodatkowych przykładów, dzięki czemu komunikat jest jasny i zrozumiały.
Nauczyciel mówi poważnym tonem. Nie uśmiecha się, nie zmiękcza przekazu gestami, ale też nie krzyczy. Bardzo ważne jest panowanie nad głosem i mową ciała.
Nauczyciel decyduje, jak i kiedy powrócić do rozmowy z osobami zaangażowanymi w sytuację lub – jeśli zajdzie taka potrzeba – z całą klasą. Informuje o tym uczniów. Po wypowiedzeniu komunikatu typu STOP nauczyciel znajduje okazję, by w czasie lekcji wejść w bezpośrednią interakcję ze wszystkimi zaangażowanymi osobami. Najlepiej by była to interakcja merytoryczna. Nauczyciel dba o to, by zakończyć lekcję w pozytywnych relacjach z uczniami.
Przykładowe reakcje STOP
Opis sytuacji 1
Początek lekcji przyrody w klasie 4. Nauczycielka ostatnia wchodzi do klasy. Widzi, że Michał szarpie Karola za rękaw, obaj chłopcy się śmieją. Nauczycielka podchodzi do uczniów i stanowczym głosem mówi: „Nie ma zgody na przepychanie”. Nauczycielka stoi i czeka, aż chłopcy podejdą do swoich ławek. Potem obserwuje Karola, sprawdza, czy wszystko jest dobrze.
Komentarz
W tej sytuacji nauczycielka przerywa przepychanie się chłopców, mimo że może przypuszczać, że jest to część zabawy. Wybiera dobre rozwiązanie, ponieważ swoją reakcję opiera na tym, co widzi, nie na przypuszczalnych intencjach uczniów. Poza tym w szkole nauczyciele nie powinni pozwalać na przepychanie się uczniów, siłowanie, szarpanie, popychanie i, oczywiście, bicie. Nauczyciel wypowiada komunikat STOP przy wszystkich uczniach i w ten sposób przypomina, jakie zachowanie jest akceptowane, a jakie nie. Interwencja nauczycielki nie wymaga dalszych działań. Warto zanotować zachowanie Michała i Karola, żeby o nim pamiętać, gdyby sytuacja się powtórzyła.
Opis sytuacji 2
Lekcja polskiego w klasie 5. Nauczyciel prosi Fryderyka, żeby starł tablicę. Z tyłu ktoś mówi szeptem (nauczyciel nie wie kto): „Przyda mu się trochę ruchu!”. W klasie słychać ciche podśmiewywanie się. Nauczyciel staje w centralnym miejscu klasy, patrzy na uczniów z poważnym wyrazem twarzy i zdecydowanym tonem mówi: „Słyszę te śmiechy – robi pauzę. – W naszej klasie okazujemy sobie szacunek”. Przez chwilę patrzy na uczniów w milczeniu, następnie odwraca się do Fryderyka i prosi, aby pamiętał o wytarciu tablicy z obu stron. Nauczyciel, cały czas obserwując klasę, przechodzi do lekcji.
Komentarz
Nauczyciel nie udaje, że nie słyszał złośliwego komentarza. Wie, że słyszeli go też wszyscy w klasie i teraz obserwują rozwój wydarzeń. Nauczyciel musi okazać, że nie wyraża zgody na komentarze dotyczące czyjejś tuszy oraz zadbać o poczucie bezpieczeństwa wszystkich osób, które mogą czuć się niekomfortowo w związku ze swoim wyglądem. Wiemy, że w przypadku osób w wieku dojrzewania zdarza się tak bardzo często. Nauczyciel wybiera dobry sposób reakcji. Zatrzymuje sytuację i przypomina o zasadzie. Utrzymując kontakt wzrokowy, upewnia się, że nikt już nic więcej nie mówi i jasno daje znać, że traktuje sprawę poważnie. Na koniec zwraca się do Fryderyka, nie rezygnuje z prośby o wytarcie tablicy. To istotne, by po szybkiej interwencji nauczyciel od razu wracał do normalnej pracy. Komentarz nie wytrąca nauczyciela z rytmu, nie zaburza pracy z uczniem, którego poprosił o wykonanie zadania. Oczywiście, nauczyciel nadal obserwuje klasę, szczególnie gdy Fryderyk będzie szedł na swoje miejsce. Ważne, aby nauczyciel dopilnował, by uczniowie nie komentowali już w żaden sposób Fryderyka, jego zachowania czy wyglądu. Jeśli tak by się jednak stało, nauczyciel powinien zauważyć, kto naruszył zasady, ponownie zareagować i poprosić o rozmowę z wybranym uczniem po lekcji. Warto się też upewnić, czy Fryderyk częściej nie doświadcza przykrych komentarzy – porozmawiać z nim na osobności lub zapytać innych nauczycieli o ich obserwacje.
Opis sytuacji 3
Lekcja geografii w klasie 7. Nauczycielka, która jest jednocześnie wychowawczynią klasy, pod koniec lekcji przypomina, że jutro jest uroczysty apel i prosi uczniów o to, by ubrali się na galowo. Ponieważ nauczycielka widzi, że nie wszyscy zrozumieli, czym dokładnie jest galowy ubiór, wyjaśnia, że chodzi o założenie białej bluzki lub koszuli. Dima pyta, czy może być niebieska koszula. Z tyłu ktoś mówi: „W Caritasie nie mieli białej?!”. Nauczycielka patrzy na klasę, kręci głową i mówi: „W naszej klasie nie ma miejsca na takie komentarze – po chwili ciszy kontynuuje. – Jestem zaskoczona. Muszę się zastanowić, co dalej. Wrócimy do tej sytuacji”. Następnie nauczycielka prosi uczniów, aby odnieśli atlasy na swoje miejsce i uporządkowali salę. Gdy uczniowie zaczynają wstawać z ławek, nauczycielka podchodzi do Dimy i po cichu z nim rozmawia.
Komentarz
To bardzo trudna sytuacja w klasie. Ktoś w obecności nauczyciela zdecydował się na wypowiedzenie komunikatu poniżającego kolegę. Nie ma znaczenia, czy wiadomo, kto wypowiedział obraźliwe zdanie. Nauczycielka musi zdecydowanie interweniować, zaznaczyć, że nie wolno nikogo wyśmiewać, komentować jego statusu materialnego. Musi szybko zablokować ewentualne śmiechy i komentarze. Wypowiada komunikat, w którym z jednej strony podkreśla przynależność do klasy (mówi w naszej klasie), z drugiej wyraża sprzeciw wobec zachowania o charakterze przemocy. To naprawdę trudna sytuacja dla każdego, dlatego pokazanie przez nauczycielkę uczniom, że jest zaskoczona, że nie spodziewała się ze strony uczniów takich słów, jest dobrym, naturalnym rozwiązaniem. Warto zauważyć, że gdy nauczycielka zaczyna mówić o swoich odczuciach, przekierowuje uwagę uczniów z sytuacji Dimy na siebie. To ułatwi pracę na dalszych etapach rozwiązywania konfliktu. W ostatnim zdaniu interwencji nauczycielka zapowiada, że sprawa będzie kontunuowana. Odroczenie rozmowy z uczniami jest wyraźnym akcentem ucinającym ewentualne komentarze. Najważniejszym zadaniem nauczycielki w tym momencie jest zadbanie o samopoczucie Dimy, dobrze że nawiązała z nim kontakt, podeszła do ławki, po cichu zapytała go, czy może mu w tej chwili jakoś pomóc. W takiej sytuacji nauczycielka reaguje z wyczuciem, nie powinna dodatkowo zwracać uwagi innych na Dimę, ale musi się upewnić, czy nie potrzebuje pomocy. W takiej chwili najważniejsze jest, by pokazać mu, że nie jest sam. Dalsze działania nauczycielka zaplanuje po lekcji.
Dalsze działania
Wypowiedzenie komunikatu STOP zazwyczaj nie kończy oczywiście interwencji nauczyciela, który po lekcji może spokojnie zaplanować dalsze kroki, na przykład: obserwacje relacji w klasie, indywidualne rozmowy z uczniami, rozmowy z innymi nauczycielami, cykl godzin wychowawczych na temat konfliktów. Nauczyciel może też poprosić o wsparcie specjalistę. Jeśli w ocenie nauczyciela lub specjalisty w klasie rozwija się konflikt rówieśniczy, w którym pojawia się wykluczenie lub inne formy przemocy, warto zastosować jedną z metod przeznaczonych do reagowania w takich sytuacjach, np. metodę wspólnej sprawy.
Metodę wspólnej sprawy opracował Ken Rigby (2011), australijski psycholog, specjalista od bullyingu (przemocy rówieśniczej), zainspirowany refleksjami szwedzkiego psychologa Anatola Pikasa. Metoda sprawdzi się w konflikcie między uczniami a uczniem lub grupą uczniów. Jej istotą jest skupienie się na znalezieniu trwałego rozwiązania problemu, nie zaś na poszukiwaniu przyczyn przemocy i karaniu sprawców. Nauczyciel działa tak, aby osoba stosująca przemoc stała się aktywna w naprawianiu sytuacji, proponowała rozwiązania i, dzięki temu, by przyjęła współodpowiedzialność za pomoc, stała się sojusznikiem dziecka doświadczającego wykluczania czy innych form przemocy. Nauczyciel pracujący tą metodą postępuje zgodnie z opisanymi zaleceniami, wykorzystuje konkretne zwroty i pytania (Kołodziejczyk, 2004). Najpierw zbiera informacje o sytuacji, czyli obserwuje uczniów, rozmawia z nauczycielami i pracownikami szkoły. Potem prowadzi krótkie indywidualne rozmowy z uczniami, zaczyna od ucznia, który doprowadza do sytuacji wykluczania, lub od nieformalnego lidera grupy stosującej przemoc, potem rozmawia z uczniem doświadczającym przemocy. Następnym etapem są rozmowy grupowe, w czasie których nauczyciel pomaga uczniom ustalić plan naprawienia sytuacji. Gdy taki plan jest gotowy, dochodzi do spotkania obu stron – strony stosującej przemoc i strony pokrzywdzonej. W czasie takiego spotkania przekazywane są informacje o planie oraz sposobach zadośćuczynienia osobie doświadczającej przemocy. Kolejnym zadaniem nauczyciela jest monitorowanie wdrażania planu, przede wszystkim prowadzenie krótkich indywidualnych spotkań z uczniami.