Opis interwencji
Procedury interwencyjne zakładają powołanie przez dyrektora szkoły zespołu interwencyjnego, który składał się będzie z dyrektora i wicedyrektora szkoły, wychowawców klas, pedagoga i psychologa szkolnego oraz innych osób powołanych w razie konieczności przez dyrektora danej placówki. Zespół interwencyjny będzie odpowiedzialny za stosowanie się do procedur, świadczenie pomocy uczniowi na terenie szkoły oraz wypełnianie swoich obowiązków, jakie zakłada interwencja. Poza działaniem zespołu interwencyjnego procedura zakłada świadomość i wiedzę o samouszkodzeniach u uczniów oraz procedurze, także u pracowników danej placówki, w której wdrożona jest procedura interwencyjna.
Interwencja polega na aktywnym działaniu według wariantu dostosowanego do charakteru zdarzenia i według ustalonych w rozpoznanym wariancie kroków. Zakłada ona dwa warianty zdarzeń kryzysowych u uczniów:
Dokonania przez ucznia, w trakcie obecności w szkole samouszkodzenia.
Obecności przewlekłego problemu związanego z samouszkodzeniami występującymi u ucznia.
Pierwszy wariant interwencji dotyczy sytuacji, w której pracownik szkoły jest świadkiem zdarzenia związanego z aktem samouszkodzenia się przez ucznia. Pracownik szkoły mógł zostać poinformowany o tym przez ucznia lub być bezpośrednim świadkiem tego zdarzenia. Rozpoczyna procedurę, ale dalsze kroki podejmowane są przez członków zespołu interwencyjnego tak szybko, jak tylko zostaną o tym poinformowani. Wariant A koncentruje się na interwencji wokół incydentu i działania w zależności od charakteru obrażeń oraz obecności myśli i tendencji samobójczych. W wariancie B interwencja dotyczy sytuacji, w których pedagog lub członek zespołu interwencyjnego został poinformowany przez innego pracownika szkoły, rówieśnika lub samego ucznia o występującym u dziecka/nastolatka problemie samouszkodzeń.
Podstawy naukowe interwencji:
Dotychczas nie ma wprowadzonych ujednoliconych oddziaływań interwencyjnych oraz przeprowadzonych badań i analiz dotyczących ich skuteczności. Niemniej jednak z uwagi na rozpowszechnienie i narastanie problemu w ostatnich latach jest to wystarczający dowód, że problem ten wymaga zaopiekowania nie tylko przez przeciążone szpitale i poradnie, ale również przez szkołę, działania prewencyjne i interwencyjne z jej poziomu. Istotne jest, wobec tego tworzenie procedur bezpieczeństwa na wypadek sytuacji kryzysowych mających miejsce w szkole. Szczególnie takich, które są potencjalnie dużym zagrożeniem dla życia i zdrowia ucznia, ale i większej grupy rówieśniczej. Rozmawianie o samouszkodzeniach w środowisku uczniów, eksponowanie blizn, ran i siniaków, podejmowanie tych działań na oczach rówieśników czy też udostępnianie im nagrań i zdjęć prowadzą bezpośrednio do aktywizacji zagrożenia efektem zarażania się (Kicińska, Łuba, Palma, Witkowska, 2020). Oznacza to, że osoby z bliskiego środowiska są szczególnie narażone na zarażenie się tym zachowaniem. Stanowi to problem, tym bardziej, im bardziej osoby te mają ograniczone możliwości radzenia sobie za pomocą adaptacyjnych i bezpiecznych strategii. Wydaje się, że wzrost tego problemu w Polsce w ostatnich latach może wynikać z braku właściwego wsparcia w szkole, w której również dochodzi do rozprzestrzeniania się zachowań nieakceptowanych. Nie można oczywiście umniejszać znaczenia mediów społecznościowych. Aby temu zapobiec, należy jak najszybciej wesprzeć ucznia (Kicińska i in., 2020).
Propozycje oddziaływań w swoim protokole postępowania z samouszkodzeniami w szkole proponuje Walsh (2014), który określa, że aby pracownicy szkół mogli skutecznie reagować na pojawiające się sygnały, powinni mieć konkretny, usystematyzowany zestaw wskazówek, według których powinni postępować. Proponuje rozpoczęcie od szkolenia kadry pedagogicznej. Kadra powinna mieć odpowiednią wiedzę i umiejętności z zakresu:
rozpoznawania pojawiających się sygnałów o samouszkodzeniach;
odróżniania samouszkodzenia od zachowań samobójczych;
dokonywania oceny rozległość tych zachowań – wiedzieć, które z nich wymagają interwencji lekarskiej;
znajomości czynników samouszkodzeń;
funkcji samouszkodzeń;
świadomości o złożoności procesu terapeutycznego;
właściwych sposobów reagowania na ujawnienie problemu samouszkodzeń u ucznia;
rozwijania umiejętności komunikacyjnych.
Walsh (2014) przedstawia 1 wariant, który rozpoczyna się od rozpoznania przez pracownika szkoły oznak samouszkodzeń. Następnie niezwłocznie przekazuje tę informację do wyznaczonej osoby, zajmującej się problemem samouszkodzeń w szkole. Ta osoba staje się odpowiedzialna za dalsze informowanie i działanie; przeprowadzenie rozmowy z uczniem, innymi uczniami: rozeznanie się w środowisku, czy informacja jest prawdziwa i jak bardzo poważna. Następnie przekierowuje ona dziecko do instytucji zewnętrznych. Natomiast Wycisk i Ziółkowska (2010) podkreślają, że ważne jest, aby działanie w obszarze interwencji, w sytuacjach szczególnie trudnych, odbywało się na poziomie pracy zespołowej, a nie jednej odpowiedzialnej osoby. Sytuacje te są wielowymiarowe i często bardzo obciążające, a także wiążą się z ograniczeniem w zakresie kompetencji tylko jednego pracownika. Żeby rozpocząć właściwą interwencje, potrzebna jest współpraca całego zespołu. Procedura Walsha (2014) nie odnosi się do kilku wariantów sytuacji. Daje dużą dowolność w zakresie reagowania, nie ma w niej konkretnych oddziaływań i możliwości objęcia dziecka wsparciem z poziomu szkoły i uwzględniania współpracy międzysektorowej, o czym postulują inne źródła.
Według Wycisk i Ziółkowskiej (2010) poza działaniami prewencyjnymi, wprowadzanymi na terenie placówki celem zapobiegania problemom psychicznym dzieci i młodzieży, ważne jest tworzenie sieci wsparcia. Takie działanie według autorek powinno odbywać się w oparciu o współprace szkoły z placówkami zewnętrznymi. O współpracy między sektorami wspominają wydawane przez Oxford University (2018) broszury i zagraniczne programy interwencyjne, proponujące sposoby interwencji w sytuacjach związanych z reagowaniem na pojawiające się u uczniów zachowania autodestrukcyjne (State of Victoria [Department of Education and Training], 2021). Uwzględniają konieczność włączania oddziaływań na klasę, których celem jest przekazywanie niezbędnych informacji i wytycznych dotyczących wspierania ucznia, zapewnienie mu właściwych oddziaływań prowadzących do osiągnięcia przez niego pełniejszego zdrowia psychicznego.
Współpraca międzysektorowa nie została dotychczas włączona w żadnej procedurze interwencyjnej z poziomu szkoły. Jeśli są w szkołach procedury bezpieczeństwa, zawierające problem samouszkodzeń, ukierunkowane są głównie na zareagowanie w sytuacji, kiedy dochodzi do samouszkodzenia na terenie placówki. Następnie poinformowani zostają o tym rodzice, a sprawa jest przekierowania do placówek zewnętrznych. Natomiast nie jest to w żadnym wypadku ani wystarczająca interwencja, ani odpowiadająca na charakter tych problemów.
Ustanowienie procedur jest szansą na:
kompleksowe i skuteczniejsze objęcie opieką ucznia na terenie szkoły;
zapobieganie nasilaniu się problemów u uczniów;
zareagowanie na czynnik wpływający na samouszkodzenie;
odciążenie systemu opieki;
wdrożenie ustrukturyzowanych standardów dla placówek oświatowych;
zwiększenie poczucia bezpieczeństwa nauczycieli i uczniów.
Również pracownicy szkoły powinni konsultować się między sobą w sprawie ucznia. Taki kontakt powinien odbywać się na zasadach poufności i dyskrecji oraz uwzględniać ochronę uczniów przed stygmatyzacją. Celem tego kontaktu jest sprawdzanie, czy niepokojące zachowania pojawiają się na innych lekcjach przedmiotowych lub czy nauczyciel zauważa obecność innych objawów. Zorientowania się, w jaki sposób nauczyciele na to reagują i czy te reakcje są właściwe.
Aby zaopiekować uczniów samookaleczających się Lieberman, Tostoe i Heath (2009; za Wycisk i Ziółkowska, 2010) proponują stworzenie na terenie placówek zespołów interwencyjnych składający się z wykwalifikowanych specjalistów. Powinni oni posiadających wiedzę na temat rozpoznawania zachowań dezadaptacyjnych, nawiązywania kontaktu ze współpracownikami, uczniami i rodzicami oraz udzielania podstawowego wsparcia informacyjnego i emocjonalnego. Autorki proponują włączenie w zespół interwencyjny przede wszystkim psychologa i pedagoga szkolnego, pielęgniarki, dyrektora, wicedyrektora szkoły oraz wychowawców klas, którzy mają za zadanie sprawować działania zarówno prewencyjne, jak i interwencyjne. Jednocześnie autorki podkreślają, że szkoła nie powinna zajmować się prowadzeniem terapii zachowań autodestrukcyjnych na terenie szkoły z uwagi na problem z prowadzeniem regularnych spotkań (Wycisk, Ziółkowska, 2010). Natomiast uczeń może korzystać z ustalonego z psychologiem szkolnym wsparcia w sytuacjach kryzysowych, celem działania zastępczego w zamian za dokonanie aktu autodestrukcji. Do momentu objęcia ucznia oddziaływaniami z poziomu ośrodka, szkoła może zająć się zabezpieczaniem życia i zdrowia dziecka, opracowywaniem strategii radzenia sobie w sytuacji trudnej, przez sporządzenie planu bezpieczeństwa. Dzięki niemu szczególnie uczeń, który miewa myśli samobójcze, może uczyć się rozpoznać sygnały świadczące o pogarszaniu się jego samopoczucia, włączać ustalone działania, kiedy tylko je zauważy. Jeśli określone strategie, które może podjąć samodzielnie nie przyniosą rezultatu, może wówczas skorzystać z rozmowy z psychologiem/pedagogiem szkolnym na terenie szkoły. W trakcie spotkań psycholog może poszerzać perspektywę myślenia o danym problemie oraz omawiać z uczniem, jakie strategie rozwiązywania aktualnego problemu można dodatkowo zastosować. Powinien testować z uczniem techniki relaksacyjne, które mogą obniżać napięcie oraz wdrażać techniki regulacyjne, które dziecko może wykorzystać, gdy przeżywa kryzys emocjonalny „na gorąco”. Takie działanie może również być dla nastolatka doświadczeniem innej, korekcyjnej i wspierającej postawy dorosłego i wpływać na poprawę jego poczucia własnej wartości i dobrostanu. Spotkania te mogą również wpłynąć na poprawę umiejętności wyrażania przez ucznia swoich uczuć i doświadczeń.
Nie ulega wątpliwości, że problem samouszkodzeń ucznia powinien zostać zaopiekowany w ramach indywidualnych oddziaływań (Walsh, 2014). Zapobiegając efektowi zarażania, nie powinno się prowadzić zajęć w klasie skupionych na tematyce samouszkodzeń i poszerzać wiedzy na ten temat, lecz skupianie się na rozwijaniu zasobów młodzieży do radzenia sobie z trudnościami w sposób bezpieczny i adaptacyjny. Sytuacja związana z wystąpieniem u ucznia w klasie problemu samouszkodzeń powinna uruchomić z poziomu szkoły działania profilaktyki selektywnej na uczniów, którzy w wyższym stopniu narażeni są na rozwój zaburzeń. Ten rodzaj działań profilaktycznych wiąże się z włączeniem dodatkowych programów np. warsztatowych rozwijających umiejętności psychologiczne i społeczne uczniów (Kicińska, 2020).