Na przebieg procesu adaptacji ucznia w nowej grupie rówieśniczej i nowej szkole wpływa wiele czynników, spośród których najczęściej wymieniane są: stopień znajomości języka polskiego przez dziecko, podobieństwo systemów kształcenia i podstaw programowych w kraju pochodzenia ucznia i kraju zamieszkania, wsparcie otrzymywane przez dziecko ze strony rodziców lub opiekunów i ich współpraca ze szkołą, status prawny, a także status materialny rodziny. Wiele zależy też od osobowości ucznia i jego kompetencji społeczno‑emocjonalnych. Ważnym czynnikiem może też być wcześniejsze doświadczenie traumy przez dziecko (1)cyt1(1) (Januszewska, Markowska‑Manista, 2017).

cyt1

Uczeń, który dołącza do nowej klasy w innym kraju, doświadcza różnych, często skrajnych emocji związanych z utratą bezpieczeństwa, lękiem przed nowym miejscem i nowymi ludźmi, obawą przed odrzuceniem. Proces ten, nazwany stresem akulturacyjnym, ma kilka faz (Cieślikowska, 2012). Warto zdawać sobie z tego sprawę, by lepiej rozumieć zmiany w zachowaniu dziecka lub nastolatka i móc udzielić mu adekwatnego wsparcia. Jednak trzeba pamiętać o tym, że pewne procesy nie zawsze zachodzą zgodnie z opisywanymi modelami, podobnie jak to się dzieje u osób dorosłych: nie wszystko odbywa się zgodnie ze schematem, w prawdopodobnej kolejności, niektóre fazy mogą mieć też różną długość. W kontekście szkolnym dodatkowo musimy wziąć pod uwagę dwa czynniki. Po pierwsze uczniowie często nie mieli wpływu na decyzję o zmianie swojego miejsca zamieszkania, więc ich migracja nie jest dobrowolna. Po drugie dzieci i nastolatki w tym pełnym wyzwań czasie podlegają także procesom rozwojowym.

W pierwszej fazie procesu akulturacyjnego, zwanej miesiącem miodowym, nowy uczeń jest pozytywnie nastawiony do wszystkiego, co go otacza. Poznaje nową szkołę, nauczycieli i kolegów, z ciekawością przygląda się różnicom, np. między starą i nową szkołą. Często jest w centrum uwagi rówieśników i nauczycieli, przeżywa pozytywne emocje. Wprawdzie bywa zagubiony i potrzebuje wsparcia, ale ma poczucie, że wszystko się ułoży.

Następnie pojawia się faza nazywana konfrontacją. Uczeń jest zdezorientowany, zaczyna ponosić porażki edukacyjne. Znane mu dotąd strategie radzenia sobie z trudnościami okazują się nieefektywne, pojawiają się problemy, które jest mu trudno rozwiązać, np. z powodu jego niewystarczającej znajomości języka. Minął okres ochronny, w którym nauczyciele i rówieśnicy okazywali szczególne wsparcie nowemu członkowi społeczności. Często u ucznia następuje wtedy obniżenie nastroju, brak wiary w siebie.

Reakcją na trudności często jest irytacja, złość albo obwinianie innych. Następuje faza separacji, która jest najtrudniejsza w całym procesie i nazywa się ją szokiem kulturowym. Mogą się pojawić otwarte konflikty z rówieśnikami w klasie. Reakcją na przeżywany stres może też być izolowanie się dziecka, wycofanie z budowania relacji z rówieśnikami i nauczycielami lub zamknięcie się w gronie osób z doświadczeniem migracji, przeżywających podobne trudności.

Wraz z coraz lepszą znajomością zasad panujących w szkole (i w nowej kulturze) oraz sprawniejszą komunikacją w języku polskim następuje faza adaptacji. Dziecko z doświadczeniem migracji zaczyna radzić sobie z problemami, odzyskuje wiarę we własne możliwości, ożywia się, chętniej nawiązuje relacje.

Ostatnia faza, nazywana dwukulturowością, następuje po kilku latach przebywania w nowym miejscu. Uczeń z doświadczeniem migracji akceptuje kulturę nowego kraju. Zna zasady panujące w szkole, potrafi zachowywać się zgodnie z regułami, rozumie swoich kolegów z klasy. Akceptuje nowe warunki. Nie oznacza to, że zapomina on o swoim kraju pochodzenia, ale umie już funkcjonować w nowej społeczności.

Jest niezwykle ważne, żeby nauczyciele i specjaliści nie kończyli obserwacji nowego ucznia i jego relacji z rówieśnikami w fazie miesiąca miodowego. Łatwo można wyciągnąć mylne wnioski, że dziecko z doświadczeniem migracji dobrze funkcjonuje w nowym zespole i nie potrzebuje już dodatkowego wsparcia. Można wówczas przeoczyć, że uczeń konfrontujący się ze szkolną rzeczywistością nie radzi sobie z nowymi trudnościami i w związku z tym przeżywa coraz większy stres. Gdy zaczyna się etap separacji i uczeń okazuje frustrację lub złość, otoczenie może je mylnie zrozumieć jako postawę niewdzięczności. Zdarza się też, że zachowania dziecka interpretowane są wtedy powierzchownie i są odczytywane jako niegrzeczne czy złośliwe, co utrudnia podjęcie odpowiedniej interwencji, która ma pomóc dziecku przezwyciężyć kryzys, w którym się właśnie znajduje.

Zadaniem pedagogów jest udzielenie dzieciom i nastolatkom z doświadczeniem migracji odpowiedniego wsparcia podczas kolejnych faz adaptacji, przez które przechodzą. Mowa tu o wsparciu udzielanym uczniowi indywidualnie przez osobę dorosłą oraz organizowanie takich sytuacji, w których wsparcia mogą udzielać mu rówieśnicy.