R1DbaHxEIIc9X
Zdjęcie przestawia leżącą, starą książkę w skórzanej oprawie.

Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Źródło: Pixabay, domena publiczna.

Czym jest historiozofia?

RdW8uCrepRnvY1
Filozofia historii, zwana też filozofią dziejów, została zaproponowana już przez Woltera, który postulował filozoficzny namysł nad dziejami, wychodzący poza zwykłe badania historyczne i starający się poszukiwać w dziejach ludzkich pewnych mechanizmów – tendencji, powtarzających się motywów, stałych prawidłowości itd.
Źródło: Maurice Quentin de La Tour, Portret François Marie Aroueta, znanego jako Wolter (1694-1778), Wikimedia Commons, domena publiczna.

Jak wiemy, wszystkie nauki szczegółowe posiadają swoją własną filozofię lub odrębną dziedzinę filozoficznądziedziny filozoficznedziedzinę filozoficzną, która dokonuje szerokiego namysłu nad ich przedmiotem badań i praktycznym wykorzystaniem wiedzy, którą dana nauka zdobywa.

Lekarz praktyk, aby dobrze wykonywać swój fach, musi być zaznajomiony z etyką lekarską i moralnością medycyny, prawnik winien znać filozofię prawa, przedsiębiorca – etykę biznesu, a szanujący się artysta – być zaznajomiony z estetyką. Nie inaczej jest z historią, która posiada swój własny namysł filozoficzny.

Pierwszy raz nazwą „filozofia historii” posłużył się włoski myśliciel Giambattista Vico, w wydanej po raz pierwszy w roku 1725 pracy Nauka nowa. Od tej pory przedstawiciele kolejnych epok, powołując się na materiały, jakich dostarczały badania historyczne, kreślili całościowe wizje dziejów lub po prostu odwoływali się do pewnych prawidłowości, jakie w tychże dziejach odnajdowali.

Polecenie 1
Zapoznaj się z treścią poniższej prezentacji. Rozważ kolejne fazy heglowskiej historiozofii. Oceń, czy zaprezentowany w niej proces wydaje ci się logiczny i spójny.
Zapoznaj się z treścią poniższej prezentacji. Rozważ kolejne fazy heglowskiej historiozofii. Oceń, czy zaprezentowany w niej proces wydaje ci się logiczny i spójny.
RZJOmuvjE1dS1
(Uzupełnij).

Cztery fazy historiozofii Hegla1

R1eYDfQXDyqQY
1,1

Fiodor Dostojewski stwierdził kiedyś, że gdyby na świecie wszystko działo się rozumnie, to nic by się nie działo. Piękny aforyzm, godny głębszego przemyślenia, z którego treścią nietrudno się zgodzić.

Jednak Georg Wilhelm Friedrich Hegel, zwany często po prostu mistrzem berlińskim, był zupełnie innego zdania.

R1ISf6OxKRZqY
Gustav Blaeser, Georg Wilhelm Friedrich Hegel
Źródło: domena publiczna.
R1PUMba4yJpOZ
Fiodor Dostojewski
Źródło: domena publiczna.
Rk8xTvZpgGIS6
1,1,1
RO0Wtlfl1YJyM
Źródło: domena publiczna.
RVgrJnFh4VbRw
Źródło: domena publiczna.

Dzieje ludzkie, rozumiane jako szczególny proces rozwojowy, tak naprawdę mają sens, trzeba jednak umieć go odkryć i obiektywnie badać. Z tego założenia wyrasta cała historiozofia heglowska, która przeciwstawia się stwierdzeniu, że historia ludzkości to obraz bezładnych krzywd, bezcelowego ścierania się państw i narodów czy świadectwo nieustannego zlewania krwią oblicza Ziemi.

RWxrJRpsLwOBb
Źródło: domena publiczna.
RpwOAqSrBAOBF
Źródło: domena publiczna.
R15wC8YRYEqS0
Źródło: domena publiczna.
RxD4QQC0bR6GT
1,1

Jeśli zakładamy sensowność dziejów, to zakładamy tym samym, że jest to proces rozumny. Jeśli jest to proces rozumny, to sam rozum ludzki musi się w nim rozwijać.

Jeśli rozwój rozumu sprawia, że propagowana jest jakaś idea, to z pewnością jest to idea najwyższa, jaką jest idea wolności. I z tej perspektywy należy przyglądać się procesowi, który nazywamy historią.

R1HCQdKdDNhik
Źródło: domena publiczna.

Tu pojawia się po raz kolejny słynne rozróżnienie trzech sfer ducha, jakie niemiecki filozof zaprezentował.

Pierwszym jest duch subiektywny, czyli każdy konkretny człowiek.

Drugim jest duch obiektywny, a więc pewne zrzeszenie duchów subiektywnych, niebędące jednak agregatem ich wszystkich. Duchem obiektywnym jest poszczególny naród, a zatem ponadjednostkowa manifestacja ducha.

Najwyższą sferą ducha jest z kolei duch absolutny czy też po prostu Absolut. Stanowi on oczywiście agregat wszystkich duchów subiektywnych. Jego istocie poświęcone są trzy dziedziny ludzkiej działalności intelektualnej, a są to: filozofia, próbująca go przeniknąć, sztuka, starająca się go wyrazić, oraz religia, oddająca mu cześć i nazywająca go Bogiem.

Rj5ZDcljQy2C6
1,1

Który z tych duchów jest podmiotem dziejów?

Czy też inaczej: który ze wspomnianych duchów dokonuje czynów i odkryć, świadczących o nieustannym postępie w procesie, jakim jest historia?

RPWZTPqTL6Id4
Źródło: domena publiczna.
R6qK9lZQm0xBZ
Źródło: domena publiczna.
RTgv3Pftf1OGt
Źródło: domena publiczna.
R1K6e2eLsJfzo
1,1

Nie jest to duch subiektywny.

Każdy człowiek jest bowiem istotą czasowo ograniczoną, która może wyrażać swój naród czy dokonywać czynów wielkich, ale w ostatecznym rachunku nie wnosi wielkiego wkładu w sam proces.

Nie jest to duch absolutny. Absolut jest bowiem pozaczasowy, czas go nie dotyczy, więc bezpośrednio nie uczestniczy w czasowej historii.

Właściwym podmiotem dziejów jest więc naród.

Naród, czyli duch obiektywny, wykazuje się zawsze pewnymi cechami, jakie predestynują go do odegrania wielkiej misji dziejowej. Oczywiście każdy naród jest inny, bo posiada przecież zupełnie inny zestaw cech, które wyznaczają mu osobne miejsce w historii. Jeśli więc chcemy śledzić proces dziejowy, rozumiany jako rozwój rozumu i uświadamiania idei wolności, trzeba patrzeć nie na historię wszystkich narodów, lecz jedynie na te spośród nich, które wniosły w ten proces swój własny, niepowtarzalny wkład. Tylko w ten sposób nie będziemy analizować wszystkich wydarzeń historycznych, lecz jedynie te, które pozwalają nam obserwować realizację sensu dziejów.

RNklaPDUscxSj
Źródło: domena publiczna.
RbpAkQKk5lW6a
1,1

Hegel patrzy więc na mapę, wertuje przy niej opasłe kroniki historyczne i jest w stanie prześledzić, w jaki sposób postępował rozwój rozumności i wolności. Okazuje się, że cały ten proces rozpada się na cztery fazy.

Pierwszym był okres dawnych, dzikich ludów Wschodu. Tam wolny był tylko despota, który przewodził całemu plemieniu. Jego wola była powszechnie panującym prawem, jego decyzje pozostawały niepodważalne. Kiełkowały dzięki temu idee wolności i rozumności, był to jednak zaczątek tego procesu.

RvOxJVq1OsiZe
Źródło: domena publiczna.
RhoUcPDlGKUya
1,1

Hegel dalej analizuje naszą historię. Gdzie wspomniane idee osiągnęły wyższy etap rozwoju? Oczywiście w starożytnej Grecji. Tam zainicjowano filozofię i naukę, poddano głębszej refleksji religię i sztukę, rozum znalazł więc pełne pole do popisu. Również pojęcie wolności nabrało szerszego znaczenia – tu wolny był każdy człowiek, acz nie każdego uważano za człowieka.

Grecy to w ogóle byli strasznymi rasistami – musiał myśleć Hegel – przyznawali prawo do wolności każdemu człowiekowi, ale w zasadzie za pełnoprawnie rozumianych ludzi uważali chyba tylko siebie. W końcu sam wielki Arystoteles, piewca wysokich norm moralnych, zhańbił się stwierdzeniem, że „niewolnik to żywe narzędzie, a narzędzie to martwy niewolnik”.

Nie jest to zatem jeszcze pełne urzeczywistnienie rozumności i wolności, więc Hegel dokonuje dalszych analiz.

Rs1oNGNmdklxd
Rzeźba przedstawiająca greckich bogów
Źródło: domena publiczna.

Nie jest to zatem jeszcze pełne urzeczywistnienie rozumności i wolności, więc Hegel dokonuje dalszych analiz.

Rzjx8xE5PkwJB
Starożytna świątynia w Delfach
Źródło: domena publiczna.
RT44x9SLt0y3B
Starożytny teatr grecki
Źródło: domena publiczna.
RgMm4Zlwnm98z
1,1

Fazą trzecią był okres rzymski. Tu dalej rozwijała się filozofia, nauka, sztuka, religia, a nawet wolność zyskała nowe, znacznie szersze znaczenie. Każdy był człowiekiem, acz nie każdy był obywatelem. Przez to nadal panowało niewolnictwo, a nawet jego zniesienie w ostatnim okresie istnienia tego państwa, gdy wprowadzono doń chrześcijaństwo, nie oznaczało jeszcze pełnej realizacji najważniejszych dla postępu czynników.

Nie była to więc faza ostatnia – tej trzeba szukać dalej, w czasach, gdy dumny Rzym upadł i rozpoczęła się historia nowych ludów, które poczęły w Europie tworzyć swe państwa. Był to czas najdłuższych, najmozolniejszych tarć i przemian.

R1KJY4Uk10XAi
Koloseum w Rzymie
Źródło: domena publiczna.
Rt4HlzEBZ7UXG
Jean‑Léon Gérôme, Aukcja niewolników w starożytnym Rzymie, ok. 1884
Źródło: domena publiczna.
RIVajm8hS8xrB
1,1

Hegel przeanalizował historię aż do czasów sobie współczesnych i znalazł ostatnie państwo, które wieńczy pochód dziejów. Z dumą mógł stwierdzić, że jest to jego ojczyzna – Prusy. Tu bowiem królują prawo i moralność.

Pierwsze jest zapewnione przez dobrze napisaną konstytucję, w myśl której nawet król jest prawu w pełni podporządkowany. Można go podać do sądu i wygrać rozprawę, gdy się ma rację.

Druga jest zagwarantowana przez normy chrześcijańskie, zreformowane w ich protestanckiej wersji, w myśl których wszyscy ludzie są sobie równi, są sobie braćmi, podlegają tym samym, niezaprzeczalnym normom.

Prawo pruskie jest pełną realizacją naczelnej idei racjonalności, a więc rozumu. Religia protestancka zapewnia normy moralne, które stanowią zupełny gwarant wolności. Proces historyczny dobiegł więc końca.

R1HmJzHu4j7Aa
Frauenkirche – luterański (prawosławny) kościół w Dreźnie i posąg przedstawiający Marcina Lutra
Źródło: domena publiczna.
R1aeNwJCX5BV5
Friedrich Wilhelm Weidemann, Portret Fryderyka I Pruskiego, XVIII w.
Fryderyk I Hohenzollern – pierwszy pruski król.
RJwjYMebAII9y
1,1

W ten sposób – stwierdza Hegel – historia się skończyła. Nie znaczy to oczywiście, że żadne wydarzenia historyczne już nie będą miały miejsca. Po prostu sens i cel historii już się zrealizował.

Co będzie później? To w jego historiozofii nie ma już znaczenia. Podobnie nieważna jest historia ludów i narodów, które nie brały udziału w realizacji sensu dziejów. Z jego perspektywy ich historia jest zwyczajnie nieistotna.

R1P2Sd6OOd44O
Źródło: domena publiczna.

Jako że Absolut jest najwyższą manifestacją ducha i agregatem duchów subiektywnych – i on zyskał swą pełnię. Dzięki procesowi historycznemu pełnej realizacji doczekała się idea rozumności, on wszak jest Rozumem. Dzięki procesowi historycznemu zapanowała idea wolności, on wszak jest wolny bezwarunkowo, w sposób niczym nieograniczony. Absolut jest jednak pozaczasowy, czas go nie dotyczy. On tylko przegląda się w dziejach ludzkich, widzi – jak w zwierciadle – historię, która nie jest jego bezpośrednim udziałem. On należy do wieczności.

R1M9ouEAq5fjR
Źródło: domena publiczna.
Głośność lektora
Głośność muzyki
RJ9uhJNuWDXaR1
August Cieszkowski (1814–1894)
Źródło: Maksymilian Fajansd, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Nim jednak przejdziemy do ukazania powodów, dla których do dziś heglowska filozofia historii jest tak popularna, winniśmy jeszcze wspomnieć o naszym rodaku – Auguście Cieszkowskim. Ten bowiem, w swej pracy Prolegomena do historiozofiihistoriozofia (filozofia historii, filozofia dziejów)historiozofii, wprowadził zupełnie nowy termin, używając go już w jej tytule. Polski filozof chciał, aby nazwa „historiozofia” była rozumiana nieco inaczej niż „filozofia dziejów”. Ta druga dyscyplina miała w jego mniemaniu jedynie odkrywać sens dziejów tkwiący w nich obiektywnie, ta pierwsza zaś – stanowić praktyczne zastosowanie czerpanej z nich wiedzy. Jednak analiza literatury, jaka od jego czasów się pojawiła, nie pozostawia wątpliwości, że dziś możemy tych trzech terminów („filozofia dziejów”, „filozofia historii”, „historiozofia”) używać synonimicznie.

Miejsce historiozofii w doktrynie Hegla

R1OW3mbgKQ2Pb1
Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1770–1831)
Źródło: Jakob Schlesinger, Filozof Georg Wilhelm Friedrich Hegel, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Zacznijmy od prostych pytań: Dlaczego kwestie heglowskiej filozofii dziejów do dziś cieszą się taką popularnością? Dlaczego jego historiozofia tak mocno odstaje od całości jego systemu? Dlaczego wreszcie jego Wykłady z filozofii dziejów – w przeciwieństwie do innych prac filozofa – tak lekko się czyta? Odpowiedź jest bardzo prosta: ponieważ to nie on je napisał.

Wspomniana poczytna praca powstała jako kompilacja prywatnych notatek filozofa oraz notatek, jakie przez kilka semestrów spisywali jego berlińscy studenci. Nie oznacza to, że Hegel poświęcał historiozofii mniej uwagi niż innym zagadnieniom swego systemu filozoficznego. Sam zapowiadał, że jej wszystkie kwestie opracuje w szerokiej, wyczerpującej pracy, gdzie zostaną dokładnie zaprezentowanie. Niestety, filozof zmarł na cholerę 14 listopada 1831, nie zdążył więc spełnić swej obietnicy.

Dopiero Edward Gans – jeden z jego ulubionych uczniów, o którym sam mówił, że rozumiał go w zasadzie najlepiej ze wszystkich, podjął się opracowania tego pośmiertnego dzieła. Jest ono dzięki temu spójne, bardzo lekkie w odbiorze, a przez to – chętnie czytane i opracowywane.

RPKAnHPfJoS6G1
Edward Gans (1979–1839)
Źródło: Edward Gans, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Musimy jednak pamiętać o kilku kwestiach: Po pierwsze, czym innym są notatki sporządzane przez wykładowcę na potrzeby wykładów dla studentów, a czym innym tekst rozprawy filozoficznej. Każdy wykładowca zupełnie inaczej opracowuje i jedne, i drugie materiały. Po drugie, wykłady mają zazwyczaj charakter bardziej ogólny, służą prostemu wyłożeniu niektórych zagadnień, a rozprawa filozoficzna ma na celu zwięzłe wyłożenie wszystkich zagadnień. Po trzecie, zawsze trzeba z rezerwą podchodzić do tego, co i jak spisywali studenci. Pomimo najlepszych intencji ich notatki nigdy nie będą wiernym odzwierciedleniem słów profesora. Po czwarte wreszcie, nie wiemy i wiedzieć nie możemy, co odpowiedziałby Hegel na metodę, treść i ujęcie szczegółowych kwestii, jakie zaprezentował Gans w pracy, której autorstwo przypisane zostało właśnie Heglowi.

Dzieje jako proces uświadamiania wolności

Zaczniemy od kluczowego pojęcia, jakim jest tu AbsolutAbsolut (heglowski)Absolut. Jednak najpierw powtórzmy starą, obiegową opinię, o której zawsze należy pamiętać: Hegla nie da się zrozumieć – trzeba się go nauczyć na pamięć. Jest to anegdotka, która półżartem oddaje ważną treść: koncepcja niemieckiego filozofa jest na tyle oryginalna i zamknięta, że aby dobrze ją zrozumieć, trzeba do niej podejść z czystym umysłem i starać się nadążać za treściami, jakie po kolei nam przestawia.

Absolut, nazywany też duchem absolutnym, jest ze swej natury odwieczny i nieskończony. Jest tym, co filozofia stara się zgłębić, co sztuka próbuje manifestować w swoich dziełach, a religia oddaje mu cześć, nazywając go po prostu Bogiem. Tak, w religii określenie „Absolut” jest synonimem Boga. Nie, nie możemy powiedzieć, że Bóg i Absolut to jedno i to samo, bo wtedy znacznie spłycilibyśmy rozumienie tego, czym jest – przecież obok religijnej interpretacji tego pojęcia istnieją także jego filozoficzne i artystyczne znaczenia. Jaki jest stosunek ducha absolutnego (Absolutu) do ducha subiektywnego (człowieka)?

Jest on dwojakiego rodzaju. Duch absolutny stanowi konglomerat, agregat (połączony i scalony zbiór) duchów subiektywnych. Można powiedzieć nieco prościej, że umysły wszystkich żyjących ludzi, jako absolutna całość, stanowią właśnie Absolut. Z drugiej strony każdy duch subiektywny partycypuje (uczestniczy swoim umysłem) w tym, co zwiemy Absolutem. Jak więc widać, oba te duchy są ze sobą sprzężone – zachodzi między nimi relacja tak silna, że nie można mówić o istnieniu jednego bez drugiego.

Zanim wyjaśnimy, czym w takim razie jest historia, musimy dokonać ważnego spostrzeżenia.

Już Immanuel Kant stwierdził, że czas i przestrzeń są czystymi formami naoczności. Brzmi to zawile, jednak można Kantowskie odkrycie wyłożyć nieco prościej: czas i przestrzeń są sposobami, w jakie człowiek poznaje otaczający go świat. Wszystkie byty (przedmioty) zawsze jawią się człowiekowi jako przestrzenne i czasowe – znajdują się w pewnym konkretnym miejscu, poznajemy je zaś w takiej wersji, jaką prezentuje nam konkretny czas ich doświadczania. Byty (przedmioty) występują więc obok siebie (w przestrzeni) i po sobie (w czasie). Hegel nie tylko podzielał Kantowskie przekonanie, ale również zastosował je w swoich rozważaniach o Absolucie.

R1bT3bwCHt0kI1
Immanuel Kant (1724–1804).
Źródło: Johann Gottlieb Becker, Immanuel Kant (1724-1804), Wikimedia Commons, domena publiczna.

Wiemy jednak, że Absolut jest wieczny i niezmienny, a to oznacza, że jest pozaczasowy. Można wręcz stwierdzić, że Absolut, rozumiany przecież jako nieskończony Rozum (a w religii jako Bóg), zawsze widzi świat jako całość – w każdym możliwym momencie i wszystkie jego miejsca. Jak zatem pogodzić jego istnienie z istnieniem ducha subiektywnego? Przecież człowiek jest istotą skończoną. W przestrzeni ogranicza go ciało, w czasie – okres jego życia.

Czas i przestrzeń są ludzkimi sposobami postrzegania świata, Absolut jest pozaczasowy i pozaprzestrzenny. Nie ma sensu pytać, gdzie jest Absolut i co robi w danym momencie, bo ani przestrzeń, ani czas go nie dotyczą. Jaka jest więc zależność między Absolutem i człowiekiem, duchem nieskończonym i duchem skończonym? Skoro obie te formy ducha są ze sobą nieodzownie połączone, to jaki jest stosunek Absolutu do dziejów ludzkich, skoro te zawsze dzieją się gdzieś i kiedyś (w czasie i w przestrzeni)? Na to pytanie odpowiada fenomen historii.

Dzieje są procesem rozumnym. Nie ma co do tego wątpliwości – wszak zachodzący w nich rozwój jest liniowy, prosty i dobrze zaplanowany. Dzieje są też świadectwem rozwoju człowieka. Jeśli coś się w nich rozwija, jeśli zachodzi w nich jakikolwiek postęp, to jest to postęp rozumu ludzkiego i propagowania idei wolności. Na tym polega ich sens, że rozwija się w nich ludzka rozumność, która coraz wyraźniej ukazuje człowiekowi, że jest istotą myślącą, a przez to – wolną.

Pamiętajmy jednak, że umysły wszystkich ludzi stanowią agregat, jakim jest Absolut. Postęp na drodze rozumu i wolności ducha subiektywnego jest więc także drogą postępu Absolutu. Absolut, tak samo jak ludzie, dochodzi w procesie dziejowym do pełnego poznania samego siebie – do uświadomienia sobie swej własnej istoty, która polega na pełnej świadomości własnej wolności i pełnej realizacji zasad rozumu. Jak wiemy, Absolut jest Rozumem – w tym znaczeniu, dzięki człowieczej historii, staje się Rozumem zupełnym. Przypomnijmy i podkreślmy jeszcze raz, że Absolut jest pozaczasowy. Dlatego też dzieje ludzkie stanowią dla niego pewien rodzaj zwierciadła. Jak stwierdza Hegel, Absolut jedynie „przegląda się w dziejach”, jednak sam czas, jaki upływa w dziejach ludzkich, „nie dotyczy” Absolutu. Czas dotyczy duchów subiektywnych, za pomocą których, dzięki ich historii, uświadomił on sobie własną doskonałość, czyli wolność i rozumność.

Albo też odwrotnie: ludzie przebywają w czasie drogę, jaką stanowią ich dzieje, a dzięki temu stopniowo, mozolnie, nie bez krzywd i ofiar odkrywają swą rozumność i wolność. Poprzez wszystkie poświęcone pokolenia, urzeczywistniające pełnię tych dwóch idei, Absolut, który jest pozaczasowy, którego „czas nie dotyczy”, może sobie popatrzeć, jak doszło do całkowitej realizacji jego istoty.

RB9l9FIpFg69L
Ćwiczenie 1
Ułóż fazy heglowskiej historiozofii od najstarszej do najnowszej. Elementy do uszeregowania: 1. pruska, 2. grecka, 3. wschodnia, 4. rzymska
RnONNWQtSQgul
Ćwiczenie 2
Połącz trzy heglowskie stopnie ducha z ich reprezentacjami. Duch subiektywny Możliwe odpowiedzi: 1. Człowiek, 2. Naród, 3. Bóg Duch obiektywny Możliwe odpowiedzi: 1. Człowiek, 2. Naród, 3. Bóg Duch absolutny Możliwe odpowiedzi: 1. Człowiek, 2. Naród, 3. Bóg
RG3LrCTpAk6SM
Ćwiczenie 3
Wybierz jedno nowe słowo poznane podczas dzisiejszej lekcji i ułóż z nim zdanie.
Ćwiczenie 4
RfSufi7MVB5nw
(Uzupełnij).
R1Tc6uwp2terY
Ćwiczenie 4
Poniższy tekst dotyczy Wykładów z filozofii dziejów Hegla. Uzupełnij go o poprawne możliwości. Hegel zapowiadał, że poświęci historiozofii osobną rozprawę. Nie zdążył jej jednak napisać, gdyż w 1. 1832, 2. szkarlatynę, 3. tyfus, 4. cholerę, 5. Wolter, 6. Giambattista Vico, 7. August Cieszkowski, 8. 1831, 9. Karl Ludwig Michelet, 10. 1830, 11. Edward Gans, 12. Immanuel Kant, 13. malarię roku zmarł na 1. 1832, 2. szkarlatynę, 3. tyfus, 4. cholerę, 5. Wolter, 6. Giambattista Vico, 7. August Cieszkowski, 8. 1831, 9. Karl Ludwig Michelet, 10. 1830, 11. Edward Gans, 12. Immanuel Kant, 13. malarię. Opracowaniem dzieła Wykłady z filozofii dziejów zajął się więc jego uczeń 1. 1832, 2. szkarlatynę, 3. tyfus, 4. cholerę, 5. Wolter, 6. Giambattista Vico, 7. August Cieszkowski, 8. 1831, 9. Karl Ludwig Michelet, 10. 1830, 11. Edward Gans, 12. Immanuel Kant, 13. malarię, który odpowiednio skompilował notatki do wykładów autorstwa filozofa i notatki jego studentów. Wydaniem tej pracy zajął się zaś 1. 1832, 2. szkarlatynę, 3. tyfus, 4. cholerę, 5. Wolter, 6. Giambattista Vico, 7. August Cieszkowski, 8. 1831, 9. Karl Ludwig Michelet, 10. 1830, 11. Edward Gans, 12. Immanuel Kant, 13. malarię, który wydawał pośmiertną edycję dzieł wielkiego filozofa.
R8CKjI4laDB27
Ćwiczenie 5
W poniższej tabeli znajdują się heglowskie twierdzenia dotyczące Absolutu. Oceń ich prawdziwość. Absolut jest inaczej nazywany duchem absolutnym. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Absolut, w każdym sposobie jego rozumienia, jest nazywany Bogiem.. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Próbą przeniknięcia Absolutu zajmują się trzy sfery ludzkiej działalności: filozofia, religia i sztuka. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Absolut jest agregatem duchów subiektywnych. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Absolut jest inaczej nazywany duchem subiektywnym. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
R1R6qqUCXpWiu
Ćwiczenie 6
Dzieło Augusta Cieszkowskiego, w którym opisał swe poglądy na temat filozofii dziejów, nosiło tytuł... Możliwe odpowiedzi: 1. Nauka nowa., 2. Wykłady z filozofii dziejów., 3. Wstęp do historiozofii., 4. Prolegomena do historiozofii.
Ćwiczenie 7

Własnymi słowami wyjaśnij, czym jest filozofia dziejów.

R162K0nPA8pQl
(Uzupełnij).
Ćwiczenie 8

Własnymi słowami wyjaśnij, co oznacza stwierdzenie, że Absolut „przegląda się w historii”.

RwGVUYHU8ZxbQ
(Uzupełnij).

Słownik

Absolut (heglowski)
Absolut (heglowski)

kluczowe pojęcie filozofii heglowskiej; Hegel rozróżniał trzy stopnie ducha: duch subiektywny (pojedynczy człowiek – dusza jednostkowej jaźni), duch obiektywny (na przykład całe narody, stanowiące agregaty duchów subiektywnych – najwyższą formą jego objawiania się i samoorganizacji jest państwo) i duch absolutny (Absolut – niczym nieuwarunkowana, najwyższa forma ducha); w czasowej historii pozaczasowy duch absolutny wykorzystuje duchy subiektywne i obiektywne, aby dążyć do własnej pełni – uświadomić sobie pełnię swej wolności, a więc pełnię swej istoty; zdaniem Hegla duch absolutny przejawia się w trzech sferach: filozofii (dążącej do odkrycia Absolutu), sztuce (dążącej do przedstawienia Absolutu) i religii (która przedstawia Absolut jako Boga); każdy polski filozof narodowy bez wyjątku utożsamił heglowski Absolut z Bogiem chrześcijańskim

dziedziny filozoficzne
dziedziny filozoficzne

poszczególne domeny filozofii, składające się na filozofię ogólnie rozumianą; historycznie pierwszą parcelację dyscyplin filozoficznych przedstawił Arystoteles, choć już w jego czasach znany był inny podział, zaproponowany przez szkoły hellenistyczne (stoików, epikurejczyków i sceptyków), dzielący filozofię na: etykę, logikę i fizykę; obecnie mówi się o sześciu klasycznych dyscyplinach filozoficznych, a więc tych dziedzinach wiedzy, które nie stały się niezależnymi naukami (są to: etyka, estetyka, epistemologia, aksjologia, metafizyka, ontologia); oprócz nich uprawiane są filozofie dedykowane poszczególnym naukom szczegółowym (np. filozofia prawa, filozofia historii)

historiozofia (filozofia historii, filozofia dziejów)
historiozofia (filozofia historii, filozofia dziejów)

dziedzina filozofii zajmująca się filozoficznym namysłem nad dziejami (historią); w odróżnieniu od naukowej historii nie zajmuje się badaniem i analizowaniem pojedynczych faktów, lecz szuka głównych mechanizmów i powtarzających się motywów w dziejach ludzkich; pyta o sens i cel ogólnie rozumianej historii, stara się także (na mocy odkrywanych w dziejach praw i tendencji) wnioskować o tym, jak będzie wyglądała przyszłość