Perspektywa di sotto in sù jako narzędzie iluzji we freskach włoskich XVII wieku
Przestrzeń do odkrycia
Wyobraź sobie, że stajesz w barokowym wnętrzu i po chwili orientujesz się, że to, co widzisz nad sobą, nie daje się łatwo opisać. Sklepienie przestaje być stabilną, materialną strukturą; zamiast niego pojawia się przestrzeń, która wydaje się otwierać ku górze, przekraczać granice architektury, a czasem wręcz unieważniać jej fizyczność. Światło, które powinno być jedynie efektem malarskim, zaczyna funkcjonować jak realny element przestrzeni. W pewnym momencie pojawia się pytanie, które od wieków towarzyszy badaczom sztuki: gdzie przebiega granica między rzeczywistością a jej malarską symulacją
Barokowi twórcy fresków świadomie wykorzystywali całą wiedzę o perspektywie, świetle i konstrukcji przestrzeni, którą europejska sztuka rozwijała od renesansu. To, co u Masaccia było przełomem w myśleniu o głębi, a u Michała Anioła i Rafaela przybrało formę monumentalnych wizji przestrzennych, w baroku stało się narzędziem spektakularnego oddziaływania na odbiorcę. Malarstwo przestało pełnić funkcję dekoracyjną; zaczęło działać jak architektura, teatr i retoryka jednocześnie.
Wchodząc w świat barokowych fresków iluzjonistycznych, wchodzisz w obszar, w którym artysta nie tylko przedstawia przestrzeń, lecz ją konstruuje, manipuluje nią i podporządkowuje percepcję widza własnej wizji. To przestrzeń, w której teoria perspektywy spotyka się z emocjonalną intensywnością epoki, a malarska powierzchnia staje się polem gry między tym, co materialne, a tym, co wyobrażone.