R1MP1B69A7KEX
Ilustracja przedstawia namalowane wnętrze kopuły w kościele św. Ignacego w Rzymie przez Andrea Pozzo. Obraz jest iluzją, ponieważ dzięki zastosowaniu odpowiedniej perspektywy oraz światła tylko "udaje" ten rodzaj sklepienia. W trójkątnych polach wokół kopuły (pendentywach) zostały namalowane postacie ze Starego Testamentu.

Perspektywa di sotto in sù jako narzędzie iluzji we freskach włoskich XVII wieku

Andrea del Pozzo, iluzja kopuły na przecięciu nawy głównej z transeptem, 1685, kościół San Ignazio, Rzym, Włochy
Źródło: Wikipedia.org, licencja: CC BY-SA 4.0.

Przestrzeń do odkrycia

Wyobraź sobie, że stajesz w barokowym wnętrzu i po chwili orientujesz się, że to, co widzisz nad sobą, nie daje się łatwo opisać. Sklepienie przestaje być stabilną, materialną strukturą; zamiast niego pojawia się przestrzeń, która wydaje się otwierać ku górze, przekraczać granice architektury, a czasem wręcz unieważniać jej fizyczność. Światło, które powinno być jedynie efektem malarskim, zaczyna funkcjonować jak realny element przestrzeni. W pewnym momencie pojawia się pytanie, które od wieków towarzyszy badaczom sztuki: gdzie przebiega granica między rzeczywistością a jej malarską symulacją

Barokowi twórcy fresków świadomie wykorzystywali całą wiedzę o perspektywie, świetle i konstrukcji przestrzeni, którą europejska sztuka rozwijała od renesansu. To, co u Masaccia było przełomem w myśleniu o głębi, a u Michała Anioła i Rafaela przybrało formę monumentalnych wizji przestrzennych, w baroku stało się narzędziem spektakularnego oddziaływania na odbiorcę. Malarstwo przestało pełnić funkcję dekoracyjną; zaczęło działać jak architektura, teatr i retoryka jednocześnie.

Wchodząc w świat barokowych fresków iluzjonistycznych, wchodzisz w obszar, w którym artysta nie tylko przedstawia przestrzeń, lecz ją konstruuje, manipuluje nią i podporządkowuje percepcję widza własnej wizji. To przestrzeń, w której teoria perspektywy spotyka się z emocjonalną intensywnością epoki, a malarska powierzchnia staje się polem gry między tym, co materialne, a tym, co wyobrażone.